Najważniejsze:
Tak, lekarz ma obowiązek poinformować pacjenta o poważnej pomyłce lub nieprzewidzianych powikłaniach w trakcie leczenia. Nie oznacza to automatycznie, że lekarz przyznaje się do odpowiedzialności za błąd medyczny. Dla pacjenta kluczowe jest coś innego: szybkie zabezpieczenie dokumentacji medycznej, ustalenie chronologii leczenia i sprawdzenie, czy brak informacji utrudnił dalsze leczenie albo dochodzenie roszczeń.

W praktyce pytanie nie brzmi tylko: czy lekarz powinien powiedzieć o błędzie. Ważniejsze jest to, co pacjent może zrobić, gdy podejrzewa, że błąd został przemilczany, a jego stan zdrowia się pogorszył.

Czy lekarz musi powiedzieć pacjentowi o popełnionym błędzie?

Co do zasady tak — zwłaszcza wtedy, gdy doszło do poważnej pomyłki, nieprzewidzianych powikłań albo zdarzenia, które ma znaczenie dla zdrowia pacjenta i dalszego leczenia.

Od 1 stycznia 2025 roku aktualne brzmienie Kodeksu Etyki Lekarskiej mocniej akcentuje obowiązek lekarza wobec pacjenta. Lekarz nie powinien udawać, że nic się nie stało, jeżeli doszło do zdarzenia wymagającego wyjaśnienia lub działań naprawczych.

Trzeba jednak odróżnić trzy sytuacje:

  • błąd medyczny, czyli postępowanie niezgodne z aktualną wiedzą medyczną,
  • powikłanie, czyli niepożądany skutek leczenia, który może wystąpić mimo prawidłowego działania lekarza,
  • poważną pomyłkę organizacyjną, diagnostyczną albo terapeutyczną, która wymaga wyjaśnienia pacjentowi i podjęcia dalszych działań.

To rozróżnienie ma ogromne znaczenie. Nie każde powikłanie oznacza odpowiedzialność lekarza lub szpitala. Ale pacjent nadal ma prawo wiedzieć, co się wydarzyło, jaki jest jego aktualny stan zdrowia i jakie leczenie jest konieczne.

Co wynika z prawa pacjenta do informacji?

Pacjent ma prawo do przystępnej informacji o swoim stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych metodach leczenia, możliwych następstwach leczenia albo jego zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu.

To oznacza, że lekarz nie może ograniczyć się do ogólnych zdań typu: „tak czasem bywa”, „proszę się nie martwić” albo „wszystko jest pod kontrolą”, jeżeli za tym komunikatem kryje się realny problem medyczny.

Pacjent powinien otrzymać informację, która pozwoli mu:

  • zrozumieć swój aktualny stan zdrowia,
  • podjąć decyzję o dalszym leczeniu,
  • skonsultować się z innym lekarzem,
  • ocenić, czy doszło do naruszenia jego praw,
  • zabezpieczyć dokumentację potrzebną do ewentualnych roszczeń.
Ważne:
Obowiązek informowania pacjenta nie dotyczy wyłącznie zgody przed zabiegiem. Jeżeli po leczeniu, operacji albo diagnostyce pojawia się poważny problem, pacjent powinien wiedzieć, co się stało i jakie działania naprawcze są konieczne.

Co mówi Kodeks Etyki Lekarskiej od 2025 roku?

Kluczowe znaczenie ma art. 22 Kodeksu Etyki Lekarskiej. Wynika z niego, że w razie popełnienia przez lekarza poważnej pomyłki lub wystąpienia nieprzewidzianych powikłań w trakcie leczenia lekarz ma obowiązek poinformować o tym pacjenta i podjąć działania dla naprawy ich następstw.

To bardzo ważne dla pacjentów. Nie chodzi już tylko o ogólną zasadę uczciwej komunikacji. Chodzi o konkretny obowiązek lekarza wobec chorego.

Ten obowiązek może mieć znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy:

  • po zabiegu pojawiły się powikłania, których nikt pacjentowi nie wyjaśnił,
  • w dokumentacji medycznej są informacje, których pacjentowi nie przekazano,
  • pacjent dowiedział się o problemie dopiero od innego lekarza,
  • lekarz unika odpowiedzi na konkretne pytania,
  • szpital nie wyjaśnia, dlaczego stan pacjenta nagle się pogorszył.

Czy lekarz musi przyznać się do winy?

To jeden z najczęstszych mitów. Obowiązek poinformowania pacjenta o poważnej pomyłce lub powikłaniach nie zawsze oznacza prawne przyznanie się do winy.

Lekarz może poinformować pacjenta, że wystąpiło określone zdarzenie, że wymaga ono dalszego leczenia i że podjęto działania naprawcze. To jeszcze nie przesądza, czy doszło do błędu medycznego w rozumieniu odpowiedzialności cywilnej.

W sprawie odszkodowawczej trzeba później ustalić:

  • czy postępowanie lekarza było niezgodne z aktualną wiedzą medyczną,
  • czy pacjent poniósł szkodę,
  • czy istnieje związek przyczynowy między działaniem lub zaniechaniem a szkodą,
  • czy dokumentacja medyczna potwierdza przebieg zdarzeń,
  • czy brak informacji pogorszył sytuację pacjenta.

Dlatego dla pacjenta ważniejsze od samego zdania „lekarz przyznał się do błędu” jest to, co znajduje się w dokumentacji medycznej i czy można wykazać skutki zdrowotne zdarzenia.

Jakie konsekwencje może mieć zatajenie błędu?

Zatajenie błędu medycznego może mieć konsekwencje na kilku poziomach. Nie zawsze od razu oznacza proces karny albo wysokie odszkodowanie, ale często wzmacnia pozycję pacjenta.

Odpowiedzialność zawodowa lekarza

Jeżeli lekarz narusza zasady etyki zawodowej, pacjent może złożyć skargę do właściwej izby lekarskiej. Sprawa może trafić do rzecznika odpowiedzialności zawodowej, a następnie do sądu lekarskiego.

Odpowiedzialność cywilna

Pacjent może dochodzić odszkodowania, zadośćuczynienia albo renty, jeżeli błąd spowodował szkodę. Samo zatajenie informacji może mieć znaczenie, gdy przez brak wiedzy pacjent nie podjął dalszego leczenia, nie wykonał badań albo utracił szansę na szybszą reakcję.

Odpowiedzialność karna

W najpoważniejszych przypadkach zatajenie informacji może być analizowane również karnie, zwłaszcza gdy pacjent został narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Powiązane tematy:
Jeżeli podejrzewasz, że błąd spowodował szkodę, sprawdź także: odszkodowanie za błąd medyczny. Jeżeli problemem jest brak dostępu do dokumentów, pomocny będzie artykuł: odmowa udostępnienia dokumentacji medycznej. W sprawach dotyczących placówki medycznej warto przeczytać również: odpowiedzialność szpitala za błąd lekarza.

Co zrobić, gdy lekarz nie powiedział o błędzie?

Najgorsze, co może zrobić pacjent, to działać wyłącznie emocjonalnie. Oskarżenia bez dokumentów rzadko pomagają. Najpierw trzeba zebrać materiał, który pokaże, co faktycznie się wydarzyło.

Najlepsza kolejność działań wygląda tak:

  1. złóż wniosek o pełną dokumentację medyczną,
  2. poproś o dokumentację z całego leczenia, nie tylko z jednego zabiegu,
  3. spisz chronologię zdarzeń dzień po dniu,
  4. zapisz nazwiska lekarzy, daty konsultacji i przekazane informacje,
  5. nie oddawaj oryginałów dokumentów bez potwierdzenia,
  6. skonsultuj dokumentację z prawnikiem i lekarzem odpowiedniej specjalizacji,
  7. dopiero potem zdecyduj, czy składać skargę, wniosek do RPP, wezwanie do zapłaty albo pozew.
Największy błąd pacjentów:
Najpierw składają skargę pełną emocji, a dopiero później proszą o dokumentację. Kolejność powinna być odwrotna. Najpierw dokumenty, potem analiza, a dopiero później decyzja o roszczeniach.

Jakie prawa ma pacjent po ujawnieniu błędu?

Pacjent może skorzystać z kilku ścieżek. Wybór zależy od tego, co się stało, jaki jest skutek zdrowotny i jaki cel chce osiągnąć pacjent.

  • Dokumentacja medyczna — to pierwszy krok w niemal każdej sprawie.
  • Skarga do Rzecznika Praw Pacjenta — gdy doszło do naruszenia praw pacjenta.
  • Skarga do izby lekarskiej — gdy zachowanie lekarza mogło naruszać zasady wykonywania zawodu.
  • Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych — gdy sprawa dotyczy zdarzenia medycznego spełniającego ustawowe warunki.
  • Pozew cywilny — gdy pacjent dochodzi odszkodowania, zadośćuczynienia albo renty.
  • Zawiadomienie do prokuratury — gdy sprawa dotyczy poważnego narażenia zdrowia lub życia.

Nie każda sprawa wymaga od razu sądu. Czasem skuteczniejsza jest skarga, wezwanie do zapłaty, postępowanie przed Rzecznikiem Praw Pacjenta albo negocjacje z ubezpieczycielem szpitala.

Z praktyki kancelarii

Przykład z praktyki:
Pacjent po zabiegu przez kilka tygodni słyszał, że jego objawy są normalne. Dopiero po odebraniu dokumentacji okazało się, że wcześniej wpisano informację o powikłaniu wymagającym kontroli. Problem nie polegał wyłącznie na samym powikłaniu. Istotne było to, że pacjent nie dostał jasnej informacji i zbyt późno trafił na dalszą diagnostykę. W takiej sytuacji kluczowe jest ustalenie, czy brak informacji pogorszył rokowanie albo zwiększył zakres szkody.

Najczęstsze błędy pacjentów po podejrzeniu błędu medycznego

  • czekanie, aż szpital sam wszystko wyjaśni,
  • prowadzenie rozmów tylko telefonicznie, bez potwierdzeń,
  • żądanie przyznania się do winy zamiast żądania dokumentów,
  • opisywanie sprawy w internecie przed analizą dokumentacji,
  • składanie kilku chaotycznych skarg jednocześnie,
  • mylenie powikłania z błędem medycznym,
  • brak konsultacji z innym lekarzem,
  • przekroczenie terminów na podjęcie działań.

Moja ocena jako pełnomocnika

W sprawach o błędy medyczne zatajenie informacji często jest równie ważne jak samo zdarzenie medyczne. Dlaczego? Bo pacjent traci czas. Nie wie, że powinien wykonać dodatkowe badania. Nie wie, że powinien skonsultować się w innym ośrodku. Nie wie, że dokumentacja może zawierać informacje inne niż te, które usłyszał ustnie.

Największy potencjał mają sprawy, w których da się wykazać trzy elementy:

  • lekarz lub szpital wiedział o istotnym problemie,
  • pacjent nie został o nim jasno poinformowany,
  • brak informacji pogorszył sytuację zdrowotną albo proces dochodzenia roszczeń.

Najwięcej pacjenci tracą wtedy, gdy skupiają się na emocjonalnym konflikcie z lekarzem, a nie na dowodach. W sprawie medycznej wygrywają dokumenty, chronologia i opinia specjalisty.

Kiedy nie iść od razu do sądu?

Nie każda sprawa nadaje się od razu na pozew. Czasem sąd będzie zbyt drogi, zbyt długi albo po prostu przedwczesny.

Nie warto zaczynać od pozwu, gdy:

  • pacjent nie ma jeszcze pełnej dokumentacji medycznej,
  • nie wiadomo, czy doszło do szkody,
  • problem dotyczy głównie sposobu rozmowy lekarza z pacjentem,
  • nie ma wstępnej oceny medycznej potwierdzającej nieprawidłowość,
  • sprawę można szybciej sprawdzić w trybie skargi lub przed Rzecznikiem Praw Pacjenta.

Sąd ma sens wtedy, gdy są podstawy do wykazania szkody, związku przyczynowego i nieprawidłowego działania albo zaniechania. Bez tego pozew może skończyć się kosztami i rozczarowaniem.

Ile to trwa i ile kosztuje?

Na początku najważniejsze są trzy koszty: uzyskanie dokumentacji, analiza sprawy oraz ewentualna opinia specjalisty. Dopiero po tym da się ocenić, czy sprawa nadaje się do sądu.

W sprawach medycznych trzeba brać pod uwagę:

  • dokumentację medyczną — zwykle to pierwszy i najszybszy etap,
  • analizę prawną — ocena, czy z dokumentów wynika naruszenie praw pacjenta,
  • opinię medyczną — często konieczna, aby odróżnić błąd od powikłania,
  • postępowanie przed RPP lub Funduszem — może być szybszą ścieżką niż proces sądowy, ale nie pasuje do każdej sprawy,
  • proces cywilny — zwykle trwa dłużej, ale pozwala dochodzić pełniejszych roszczeń.

W przypadku Funduszu Kompensacyjnego Zdarzeń Medycznych trzeba pamiętać o opłacie od wniosku. Według stawek obowiązujących od 6 września 2025 roku opłata wynosi 348 zł. Świadczenie dla pacjenta może wynosić od 2 309 zł do 230 821 zł, a w razie śmierci pacjenta do 115 411 zł dla każdej uprawnionej osoby.

Jak może pomóc adwokat?

Adwokat nie zastępuje lekarza i nie ocenia samodzielnie medycyny. Jego zadaniem jest uporządkowanie sprawy dowodowo i prawnie.

Pomoc obejmuje najczęściej:

  • analizę dokumentacji medycznej,
  • ustalenie, czy doszło do naruszenia praw pacjenta,
  • przygotowanie wniosku o dokumentację,
  • ocenę, czy sprawa nadaje się do RPP, izby lekarskiej, prokuratury czy sądu,
  • przygotowanie wezwania do zapłaty, skargi albo pozwu,
  • współpracę z lekarzami opiniującymi sprawę,
  • prowadzenie negocjacji z placówką lub ubezpieczycielem.
Podsumowanie:
Lekarz ma obowiązek poinformować pacjenta o poważnej pomyłce lub nieprzewidzianych powikłaniach w trakcie leczenia. Pacjent nie powinien jednak zaczynać od emocjonalnego sporu. Najpierw trzeba uzyskać dokumentację, ustalić chronologię, sprawdzić skutki zdrowotne i dopiero wtedy wybrać właściwą ścieżkę: skargę, Fundusz Kompensacyjny, negocjacje albo pozew.

Autor: adwokat Łukasz Oleś

– doświadczenie: wieloletnia praktyka w prowadzeniu spraw
– liczba spraw: setki prowadzonych postępowań
– specjalizacja: błędy medyczne, prawa pacjenta i dochodzenie roszczeń od placówek medycznych
– obszar: Śląsk i cała Polska

Potrzebujesz pomocy?
📞 32 307 01 77
📩 kontakt@btla.eu

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w związku z wysłaniem zapytania przez formularz kontaktowy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Zostałem/am poinformowany/a, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwość ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania.

Ile to 4 + 2?