Groźby wysłane SMS-em, Messengerem, e-mailem, przez WhatsApp albo wypowiedziane przez telefon mogą być przestępstwem z art. 190 k.k. Sprawcy grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. Sama wiadomość nie wystarczy jednak zawsze do skazania. Trzeba wykazać, że groźba dotyczyła popełnienia przestępstwa i wzbudziła uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona.
Groźby karalne w SMS-ach lub wiadomościach internetowych są traktowane tak samo poważnie jak groźby wypowiedziane twarzą w twarz. Jeśli ktoś pisze, że zrobi Ci krzywdę, zniszczy samochód, spali dom, pobije bliską osobę albo „dopadnie Cię po pracy”, nie jest to zwykła kłótnia w internecie. Taka wiadomość może być dowodem w sprawie karnej.
Największy błąd to kasowanie wiadomości albo wdawanie się w agresywną wymianę zdań. Jeśli groźby są realne, najpierw zabezpiecz dowody, a dopiero później blokuj nadawcę. W sprawach pilnych, gdy obawiasz się ataku, dzwoń pod 112.
Na czym polega problem przy groźbach w SMS-ach i wiadomościach?
W praktyce wiele osób bagatelizuje groźby przesyłane elektronicznie. Padają argumenty: „to tylko SMS”, „napisałem w emocjach”, „to był żart”, „nie miałem zamiaru tego zrobić”. To nie zawsze chroni sprawcę.
Dla odpowiedzialności karnej znaczenie ma przede wszystkim treść wiadomości, kontekst relacji stron i reakcja osoby zagrożonej. Sąd sprawdza, czy odbiorca mógł realnie obawiać się spełnienia groźby. Inaczej ocenia się jedną głupią wiadomość po kłótni, a inaczej serię agresywnych SMS-ów od osoby, która zna adres, wcześniej stosowała przemoc albo już nachodziła pokrzywdzonego.
Co to jest groźba karalna?
Groźba karalna to zapowiedź popełnienia przestępstwa na szkodę konkretnej osoby albo osoby dla niej najbliższej. Może chodzić na przykład o pobicie, zabójstwo, zniszczenie mienia, podpalenie domu, porwanie dziecka, uszkodzenie samochodu albo inne przestępstwo.
Podstawą jest art. 190 § 1 Kodeksu karnego. Przepis dotyczy sytuacji, w której sprawca grozi popełnieniem przestępstwa, a groźba wzbudza u osoby zagrożonej uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona.
Nie każda obraźliwa wiadomość jest groźbą karalną. Wyzwiska, wulgaryzmy albo poniżające komentarze mogą naruszać prawo, ale nie zawsze będą art. 190 k.k. Groźba karalna musi dotyczyć popełnienia przestępstwa.
Czy groźba przez SMS, Messenger, WhatsApp lub e-mail jest przestępstwem?
Tak. Forma przekazu nie ma decydującego znaczenia. Groźba może zostać przekazana ustnie, pisemnie, telefonicznie, przez SMS, Messenger, WhatsApp, e-mail, wiadomość głosową, komentarz w mediach społecznościowych albo nawet przez symbole i emotikony, jeśli z kontekstu wynika realna zapowiedź przemocy lub innego przestępstwa.
Przykładowo wiadomość „zniszczę ci samochód” może być groźbą karalną, jeśli okoliczności wskazują, że nadawca zna pojazd, miejsce parkowania, wcześniej odgrażał się lub miał konflikt z pokrzywdzonym. Ta sama treść może być oceniona inaczej, jeśli była wyrwana z kontekstu i nie wzbudzała realnej obawy.
Kiedy groźba w wiadomości jest karalna?
Aby mówić o przestępstwie groźby karalnej, zwykle trzeba wykazać trzy elementy.
- wiadomość zawiera zapowiedź popełnienia przestępstwa, a nie tylko obelgę lub pretensję
- groźba dotyczy pokrzywdzonego albo osoby dla niego najbliższej
- groźba wzbudza uzasadnioną obawę, że może zostać spełniona
Uzasadniona obawa nie oznacza, że sprawca na pewno zrealizuje groźbę. Chodzi o to, czy w danych okolicznościach pokrzywdzony miał racjonalne powody, aby się bać. Liczy się między innymi wcześniejsze zachowanie sprawcy, dostęp do pokrzywdzonego, intensywność wiadomości, znajomość adresu, historia przemocy, konflikt rodzinny, sprawa rozwodowa albo spór majątkowy.
Co grozi za groźby karalne w SMS-ach lub wiadomościach?
Za groźby karalne z art. 190 k.k. grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. W praktyce możliwe są również inne rozstrzygnięcia, zależnie od okoliczności sprawy, wcześniejszej karalności sprawcy, treści wiadomości, liczby gróźb i skutków dla pokrzywdzonego.
W sprawach o groźby sąd może brać pod uwagę między innymi:
- czy była to jedna wiadomość, czy dłuższa seria gróźb
- czy groźby były połączone z nękaniem, nachodzeniem lub kontrolowaniem
- czy sprawca był wcześniej karany
- czy pokrzywdzony realnie zmienił swoje zachowanie ze strachu
- czy groźby dotyczyły dziecka, partnera, byłego małżonka lub osoby zależnej
- czy sprawca po otrzymaniu wezwania zaprzestał kontaktu
W niektórych sprawach możliwa jest grzywna, kara ograniczenia wolności, warunkowe umorzenie postępowania albo zakaz kontaktu. W poważniejszych przypadkach, zwłaszcza gdy groźby łączą się z przemocą, stalkingiem albo naruszeniem zakazu kontaktu, sprawa może mieć znacznie poważniejszy przebieg.
Czy groźby karalne są ścigane z urzędu?
Groźby karalne z art. 190 k.k. są ścigane na wniosek pokrzywdzonego. To oznacza, że samo opowiedzenie policjantowi o zdarzeniu może nie wystarczyć. Trzeba wyraźnie złożyć wniosek o ściganie sprawcy.
Pokrzywdzony pokazuje policji wiadomości, ale nie składa wyraźnego wniosku o ściganie. W sprawie o groźby karalne warto dopilnować, aby w protokole znalazło się jasne żądanie ścigania sprawcy z art. 190 k.k.
Jak udowodnić groźby w SMS-ach lub na Messengerze?
Dowody są najważniejsze. W sprawach o groźby często nie ma świadków, monitoringu ani nagrań z miejsca zdarzenia. Kluczowe stają się wiadomości, historia kontaktu i kontekst.
Warto zabezpieczyć:
- oryginalne SMS-y i wiadomości w komunikatorach
- zrzuty ekranu z widoczną datą, godziną i nadawcą
- numer telefonu, nazwę konta, profil sprawcy lub adres e-mail
- nagrania rozmów, jeśli groźby padały telefonicznie
- wydruki wiadomości i e-maili
- notatkę z chronologią zdarzeń
- zeznania osób, którym pokazywano wiadomości bezpośrednio po ich otrzymaniu
- dokumentację medyczną lub psychologiczną, jeśli groźby wywołały silny stres, bezsenność albo lęk
Nie kasuj wiadomości po wykonaniu screena. Zrzut ekranu pomaga, ale oryginalna wiadomość w telefonie lub aplikacji ma większą wartość dowodową. Jeśli sprawa jest poważna, warto rozważyć protokolarne zabezpieczenie treści albo konsultację z adwokatem przed zgłoszeniem.
Jak zgłosić groźby karalne na policję?
Groźby można zgłosić na komisariacie policji albo w prokuraturze. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy dzwonić pod numer alarmowy 112.
Przy zgłoszeniu przygotuj:
- telefon z oryginalnymi wiadomościami
- zrzuty ekranu i wydruki wiadomości
- dane sprawcy, jeśli je znasz
- opis relacji ze sprawcą i wcześniejszych konfliktów
- chronologię zdarzeń
- wyraźny wniosek o ściganie sprawcy
W zawiadomieniu warto unikać ogólników typu „on mnie straszy”. Lepiej opisać konkretnie: kto, kiedy, z jakiego numeru lub konta, jaką treść wysłał, dlaczego wywołało to obawę i jakie działania podjął pokrzywdzony po otrzymaniu wiadomości.
Groźby przez telefon — co robić?
Jeśli groźby padają podczas rozmowy telefonicznej, zapisuj datę, godzinę, numer telefonu i możliwie dokładną treść wypowiedzi. Jeśli rozmowy się powtarzają, nie wdawaj się w dyskusję. Krótkie zakończenie rozmowy i zapisanie jej przebiegu jest zwykle lepsze niż emocjonalna wymiana zdań.
Jeżeli uczestniczysz w rozmowie, nagranie może być istotnym dowodem. Osobny temat stanowi późniejsze wykorzystywanie i publikowanie nagrań, dlatego w razie wątpliwości warto sprawdzić zasady opisane w artykule o tym, kiedy nagranie może być dowodem.
Groźby, nękanie i stalking — czym to się różni?
Jedna konkretna groźba może być oceniana jako art. 190 k.k. Długotrwałe wysyłanie wiadomości, śledzenie, nachodzenie, zakładanie fałszywych kont, wydzwanianie i kontrolowanie może już wchodzić w obszar stalkingu.
To rozróżnienie jest ważne, bo sprawa może dotyczyć nie tylko pojedynczej groźby, ale całego schematu zachowania. Jeśli ktoś codziennie wysyła wiadomości, zastrasza, grozi, obserwuje i wymusza kontakt, warto rozważyć również wątek uporczywego nękania. Więcej o tym problemie znajdziesz w artykule: stalking — kiedy nękanie jest przestępstwem.
Jeśli chcesz pogłębić temat podstawy prawnej, sprawdź także omówienie art. 190 k.k. i groźby karalnej. Jeśli wiadomości powtarzają się przez dłuższy czas, ważny może być również stalking i uporczywe nękanie.
Groźby w sprawach rodzinnych — rozwód, kontakty z dzieckiem, alimenty
Groźby bardzo często pojawiają się przy rozstaniu, rozwodzie, sporze o dzieci albo alimenty. Wiadomości typu „zniszczę cię”, „odbiorę ci dzieci”, „nie wyjdziesz z sądu żywa”, „pożałujesz, jak pójdziesz na policję” mogą mieć znaczenie nie tylko w sprawie karnej, ale też rodzinnej.
W takich sprawach trzeba oddzielić dwie rzeczy. Sama zapowiedź podjęcia legalnych działań, na przykład złożenia pozwu albo wniosku o kontakty, zwykle nie jest groźbą karalną. Inaczej wygląda sytuacja, gdy wiadomości zawierają zapowiedź przemocy, zniszczenia mienia, porwania dziecka albo wymuszania określonego zachowania strachem.
Jeśli groźby dotyczą dziecka albo są elementem przemocy domowej, warto zabezpieczyć wiadomości również na potrzeby sprawy rodzinnej. Sąd rodzinny może oceniać, czy konflikt rodziców zagraża dobru dziecka i czy potrzebne są środki ochronne.
Co, jeśli ktoś oskarża Cię o groźby karalne?
Nie każda emocjonalna wiadomość oznacza przestępstwo. Osoba podejrzana o groźby karalne powinna jednak potraktować sprawę poważnie. Postępowanie karne może skończyć się zarzutami, przesłuchaniem, zakazem kontaktu, a w dalszej kolejności aktem oskarżenia.
Najczęstszy błąd osoby oskarżanej to dalsze pisanie do pokrzywdzonego. Nawet wiadomość „wycofaj to, bo będziesz żałować” może pogorszyć sytuację. Po zgłoszeniu sprawy najlepiej nie kontaktować się z drugą stroną bez konsultacji z obrońcą.
W obronie znaczenie mogą mieć:
- pełny kontekst rozmowy, a nie tylko jeden screen
- wcześniejsze wiadomości obu stron
- brak zamiaru wzbudzenia obawy
- brak realnej obawy po stronie odbiorcy
- emocjonalny, ale niekryminalny charakter wypowiedzi
- możliwość pojednania, przeprosin lub mediacji
Z praktyki kancelarii
Klient zgłosił się po serii wiadomości od byłego partnera. Problemem nie była jedna wulgarna wiadomość, ale powtarzalny schemat: groźby, telefony nocą, informacje o miejscu pobytu i sugestie, że „coś się stanie”. Błąd pokrzywdzonego polegał na tym, że przez kilka tygodni usuwał część wiadomości i odpowiadał emocjonalnie. Działanie kancelarii polegało na uporządkowaniu chronologii, zabezpieczeniu dostępnych screenów, przygotowaniu zawiadomienia i wniosku o ściganie. Efektem było nadanie sprawie właściwego kierunku już na początku postępowania.
Najczęstsze błędy przy groźbach w SMS-ach
W sprawach o groźby powtarzają się te same błędy. Część z nich można naprawić, ale niektóre od razu osłabiają sprawę.
- kasowanie wiadomości po zrobieniu zrzutów ekranu
- brak widocznej daty, godziny i nadawcy na screenach
- odpisywanie agresją na agresję
- czekanie kilka miesięcy ze zgłoszeniem mimo realnego strachu
- zgłoszenie sprawy bez wniosku o ściganie
- opisywanie sprawy zbyt ogólnie, bez cytowania konkretnych wiadomości
- mieszanie groźby karalnej ze zwykłą obrazą lub hejtem
- blokowanie sprawcy przed zabezpieczeniem dowodów
Moja ocena jako pełnomocnika
W sprawach o groźby najważniejszy jest kontekst. Sama treść wiadomości bywa mocna, ale bez pokazania tła sprawy może zostać potraktowana jako emocjonalna wymiana zdań. Z drugiej strony krótki SMS może być bardzo poważnym dowodem, jeśli poprzedzały go przemoc, nachodzenie, awantury albo wcześniejsze groźby.
Największy potencjał mają sprawy dobrze udokumentowane: wiadomości są zachowane, chronologia jest jasna, a pokrzywdzony potrafi wyjaśnić, dlaczego naprawdę bał się spełnienia groźby. Najwięcej traci się przez chaos: przypadkowe screeny, brak dat, brak kopii wiadomości i emocjonalne odpowiedzi wysyłane do sprawcy.
Kiedy NIE iść do sądu?
Nie każda niemiła wiadomość wymaga sprawy sądowej. Jeśli ktoś napisał jednorazowo coś obraźliwego, ale nie groził popełnieniem przestępstwa, lepszym rozwiązaniem może być zabezpieczenie wiadomości, zablokowanie kontaktu i obserwowanie sytuacji.
Nie warto też pochopnie składać zawiadomienia, jeśli samemu wysyłało się podobne wiadomości i nie zna się pełnego ryzyka procesowego. Wtedy najpierw trzeba przeanalizować całą korespondencję, nie tylko wygodny fragment.
Do sądu lub organów ścigania warto iść szybko, gdy groźby są konkretne, powtarzalne, dotyczą życia, zdrowia, dziecka, mieszkania, pracy, mienia albo gdy sprawca zna miejsce pobytu i może mieć realną możliwość działania.
Co zrobić krok po kroku, gdy ktoś grozi SMS-em?
- nie kasuj wiadomości i nie usuwaj rozmowy
- zrób screeny z widoczną datą, godziną, numerem lub nazwą profilu
- zapisz numer telefonu, link do profilu albo adres e-mail nadawcy
- spisz krótką chronologię: kiedy zaczęły się groźby i czego dotyczą
- nie odpowiadaj agresją i nie prowokuj dalszej wymiany
- jeśli boisz się ataku, zadzwoń pod 112
- złóż zawiadomienie na policji lub w prokuraturze
- dopilnuj, aby w protokole znalazł się wniosek o ściganie
- jeśli sprawa jest powiązana z rozwodem, dzieckiem lub przemocą, rozważ dodatkowe wnioski ochronne
- w trudniejszych sprawach skonsultuj treść zawiadomienia z adwokatem
Ile trwa sprawa o groźby karalne?
Nie ma jednego terminu. Prostsza sprawa, w której sprawca jest znany, wiadomości są zachowane, a pokrzywdzony składa jasne zeznania, może zakończyć się szybciej. Sprawy trudniejsze, z anonimowym numerem, fałszywym kontem, wieloma świadkami albo opinią biegłego, trwają dłużej.
Na czas sprawy wpływa między innymi to, czy trzeba ustalać autora wiadomości, zabezpieczać dane od operatora lub platformy, przesłuchiwać świadków, analizować telefon albo badać pełny kontekst konfliktu.
Ile kosztuje pomoc adwokata w sprawie o groźby?
Koszt zależy od zakresu pomocy. Inna będzie cena jednorazowej konsultacji i analizy wiadomości, inna przygotowania zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, a jeszcze inna reprezentacji w całym postępowaniu przygotowawczym i sądowym.
Przy pierwszej analizie warto przygotować komplet wiadomości, screeny, dane sprawcy, wcześniejszą korespondencję i krótką chronologię. To skraca czas pracy i pozwala szybciej ocenić, czy sprawa powinna iść w kierunku art. 190 k.k., stalkingu, przemocy domowej, naruszenia dóbr osobistych czy innego działania.
Podsumowanie
Groźby w SMS-ach, Messengerze, WhatsAppie, e-mailu lub przez telefon mogą być przestępstwem. Za groźby karalne grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. Kluczowe jest jednak to, czy wiadomość zapowiada popełnienie przestępstwa i czy wzbudza uzasadnioną obawę. Nie kasuj wiadomości, zabezpiecz dowody, opisz chronologię i przy zgłoszeniu dopilnuj wniosku o ściganie.
Jeśli jesteś pokrzywdzony, nie zwlekaj z zabezpieczeniem dowodów. Jeśli jesteś osobą oskarżaną o groźby, nie kontaktuj się dalej z drugą stroną i nie próbuj „wyjaśniać” sprawy kolejnymi wiadomościami. W obu sytuacjach pierwsze decyzje często wpływają na cały przebieg postępowania.
Autor: adwokat Łukasz Oleś
– doświadczenie: wieloletnia praktyka w prowadzeniu spraw
– liczba spraw: setki prowadzonych postępowań
– specjalizacja: sprawy karne, groźby karalne, stalking i ochrona pokrzywdzonych
– obszar: Śląsk i cała Polska
📞 32 307 01 77
📩 kontakt@btla.eu