W relacjach B2B „kary za opóźnienie” to w praktyce nie tylko odsetki. W wielu sprawach wierzyciel może doliczyć także ryczałtową rekompensatę 40/70/100 euro za koszty odzyskiwania należności. Problem zaczyna się wtedy, gdy druga strona żąda kwot „z kosmosu” albo straszy dodatkowymi opłatami, które nie mają podstawy w umowie lub przepisach.

Najkrótsza odpowiedź: po terminie płatności w B2B możesz zasadniczo naliczać odsetki (często wyższe: w transakcjach handlowych), a w wielu przypadkach także rekompensatę 40/70/100 euro. Dodatkowe „opłaty windykacyjne” są dopuszczalne tylko wtedy, gdy wynikają z umowy i da się je realnie wykazać albo gdy mieszczą się w ramach kosztów procesu/egzekucji.

Co można naliczyć w B2B po terminie płatności

Po przekroczeniu terminu płatności wierzyciel najczęściej dochodzi:

  • kwoty głównej (faktura/świadczenie),
  • odsetek za opóźnienie (a w wielu relacjach B2B – odsetek w transakcjach handlowych),
  • rekompensaty 40/70/100 euro za koszty odzyskiwania należności (jeżeli spełnione są przesłanki),
  • kosztów postępowania (jeżeli sprawa trafi do sądu/egzekucji).

Natomiast wszelkie „opłaty manipulacyjne”, „koszty firmy windykacyjnej” czy „kary dodatkowe” bez podstawy prawnej/umownej
są najczęściej tylko elementem presji negocjacyjnej.

Odsetki: zwykłe vs w transakcjach handlowych

W praktyce spotkasz dwa najczęstsze warianty:

  • Odsetki ustawowe za opóźnienie – gdy nie wchodzisz w reżim „transakcji handlowych” albo gdy to wynika ze specyfiki relacji.
  • Odsetki za opóźnienie w transakcjach handlowych – często wyższe, stosowane przy typowych rozliczeniach między przedsiębiorcami.

Kluczowe jest, czy dana relacja spełnia przesłanki „transakcji handlowej” (w uproszczeniu: odpłatna dostawa towaru/usługi w obrocie gospodarczym).
Jeżeli masz wątpliwości, warto ułożyć pismo tak, by było skuteczne niezależnie od kwalifikacji (np. żądanie odsetek „ustawowych za opóźnienie, a w przypadku transakcji handlowej – odsetek w transakcjach handlowych”).

40/70/100 euro: kiedy przysługuje i jak ją doliczyć

Rekompensata (ryczałt) ma rekompensować koszty odzyskiwania należności i jest liczona „z góry” – co do zasady bez konieczności wykazywania,że poniosłeś konkretny wydatek. Wysokość zależy od wartości świadczenia pieniężnego:

  • 40 euro – przy niższych kwotach (najczęściej spotykany wariant),
  • 70 euro – przy średnich wartościach,
  • 100 euro – przy wyższych wartościach.

W praktyce rekompensatę dolicza się w wezwaniu do zapłaty jako osobną pozycję obok odsetek.
Jeżeli dłużnik płaci część kwoty, a resztę przetrzymuje, strategia rozliczenia wymaga ostrożności (żeby nie „zgasić” roszczeń ubocznych).

Koszty windykacji i „opłaty dodatkowe” – kiedy są legalne

Poza ryczałtem 40/70/100 euro, wierzyciel może domagać się kosztów dodatkowych głównie w dwóch reżimach:

  • Umowa – jeżeli strony wyraźnie ustaliły dopuszczalne opłaty (np. koszty monitów), a postanowienia są skuteczne i proporcjonalne.
  • Koszty postępowania – gdy sprawa trafi do sądu (opłata od pozwu, koszty zastępstwa procesowego) i później do egzekucji.

Jeżeli kontrahent żąda „windykacji 500 zł” bez podstawy w umowie albo bez realnych kosztów, najczęściej jest to element presji. W takiej sytuacji warto poprosić o wskazanie podstawy prawnej i rozbicie kosztów na konkretne pozycje.

Jak to policzyć i jak pisać do kontrahenta

Jak liczyć odsetki

Minimalnie potrzebujesz: kwoty głównej, daty wymagalności (dzień po terminie płatności) oraz daty, do której liczysz odsetki. W praktyce warto do wezwania dołączyć krótką tabelę: „kwota / data / liczba dni / odsetki” – ogranicza pole do sporów.

Jak wpisać 40/70/100 euro

Ryczałt wpisujesz jako osobną pozycję: „Rekompensata za koszty odzyskiwania należności: … euro (równowartość w PLN według kursu …)”. Jeżeli nie chcesz wdawać się w kursy w korespondencji, możesz wskazać kwotę w euro i zapowiedzieć rozliczenie w PLN na dzień płatności.

Wskazówka praktyczna: pismo ma być krótkie i „dowodowe”. Nie tłumaczysz emocji – wskazujesz liczby, termin i konsekwencję.

Co robić, gdy druga strona zawyża żądania

Jeśli jesteś po stronie dłużnika, najważniejsze jest szybkie ustalenie: co jest podstawą żądania (umowa? przepisy? koszty sądowe?).
W wielu sprawach da się ograniczyć kwoty uboczne, jeżeli:

  • część kosztów nie ma podstawy w umowie ani przepisach,
  • druga strona nie wykazuje realnego wydatku (a żąda „opłat windykacyjnych”),
  • spór dotyczy części świadczenia (np. reklamacja), a wierzyciel żąda wszystkiego „hurtowo”.

W takich sytuacjach sensowny jest krótki, formalny mail: prośba o podstawę prawną, rozbicie kwot oraz propozycja rozliczenia
części bezspornej (jeżeli taka istnieje).

Potrzebujesz przygotowania wezwania i wyliczeń pod Twoją fakturę?

Prześlij: fakturę, termin płatności, umowę/zamówienie oraz informację, czy kontrahent podnosi spór. Przygotuję pismo i wyliczenia odsetek oraz ryczałtu.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w związku z wysłaniem zapytania przez formularz kontaktowy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Zostałem/am poinformowany/a, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwość ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania.

Ile to 4 + 2?

FAQ – kary za opóźnienie w płatności B2B

Czy w B2B zawsze należą się odsetki w transakcjach handlowych?

Nie zawsze – zależy od kwalifikacji relacji. W praktyce można skonstruować żądanie tak, aby było skuteczne niezależnie od tego, czy stosuje się reżim transakcji handlowej.

Czy 40/70/100 euro można doliczyć „automatycznie”?

W wielu przypadkach tak, jako ryczałt za koszty odzyskiwania należności. Kluczowe jest jednak spełnienie przesłanek ustawowych i poprawne sformułowanie żądania.

Czy wierzyciel może doliczyć „koszty windykacji” z firmy windykacyjnej?

Najczęściej tylko wtedy, gdy ma do tego podstawę w umowie i potrafi wykazać zasadność. Część żądań tego typu bywa zawyżana i służy wyłącznie presji.

Co robić, gdy druga strona żąda opłat bez podstawy?

Poproś o wskazanie podstawy prawnej/umownej i rozbicie kwot. Rozważ zapłatę części bezspornej (jeśli istnieje) i formalne stanowisko co do reszty.