Podejrzany albo oskarżony może odmówić składania wyjaśnień zawsze – w całości, częściowo albo przy konkretnych pytaniach. Nie musi podawać powodu. To wynika z art. 175 § 1 k.p.k. Inaczej jest ze świadkiem: świadek składa zeznania, nie wyjaśnienia, i może odmówić tylko w określonych sytuacjach. Największy błąd to mówić „cokolwiek”, zanim poznasz zarzuty, dowody i skonsultujesz sprawę z adwokatem.
Jeżeli masz status podejrzanego, możesz odmówić składania wyjaśnień. Możesz też odmówić odpowiedzi tylko na wybrane pytania. To nie jest przyznanie się do winy. To jedno z podstawowych praw osoby, przeciwko której prowadzone jest postępowanie karne.
Odmowa składania wyjaśnień – kiedy jest możliwa?
Odmowa składania wyjaśnień jest możliwa wtedy, gdy jesteś przesłuchiwany jako podejrzany albo oskarżony. W praktyce chodzi najczęściej o sytuację, w której policja lub prokurator przedstawili Ci zarzuty i chcą Cię przesłuchać.
Podstawą jest art. 175 § 1 Kodeksu postępowania karnego. Przepis wskazuje, że oskarżony ma prawo składać wyjaśnienia, ale może też bez podania powodów odmówić odpowiedzi na poszczególne pytania albo odmówić składania wyjaśnień.
„Oskarżony ma prawo składać wyjaśnienia; może jednak bez podania powodów odmówić odpowiedzi na poszczególne pytania lub odmówić składania wyjaśnień.”
To prawo działa także w postępowaniu przygotowawczym. Oznacza to, że już podczas pierwszego przesłuchania na policji lub w prokuraturze możesz powiedzieć, że korzystasz z prawa do odmowy składania wyjaśnień.
Podejrzany może milczeć. Świadek ma inną sytuację
To bardzo ważne rozróżnienie. Podejrzany składa wyjaśnienia. Świadek składa zeznania. Te pojęcia często są mylone, ale w sprawie karnej mają inne znaczenie.
Jeżeli jesteś podejrzanym, możesz odmówić wyjaśnień bez podania powodu. Jeżeli jesteś świadkiem, co do zasady masz obowiązek zeznawać. Od tej zasady są wyjątki, między innymi wtedy, gdy jesteś osobą najbliższą dla podejrzanego albo odpowiedź mogłaby narazić Ciebie lub osobę najbliższą na odpowiedzialność karną.
Więcej o prawach świadka znajdziesz w artykule: odmowa zeznań jako świadek.
Jeżeli dostałeś wezwanie na policję, najpierw ustal, w jakim charakterze masz być przesłuchiwany. Inne prawa ma świadek, inne podejrzany, a jeszcze inna jest sytuacja osoby, która formalnie jest świadkiem, ale pytania mogą prowadzić do samooskarżenia.
Kiedy warto odmówić składania wyjaśnień?
Odmowa składania wyjaśnień może być rozsądna szczególnie na początku sprawy. Wtedy często nie znasz jeszcze materiału dowodowego, nie wiesz, co dokładnie znajduje się w aktach i nie masz pewności, na czym prokurator opiera zarzuty.
W praktyce warto rozważyć odmowę, gdy:
- nie znasz jeszcze akt sprawy,
- nie rozmawiałeś z adwokatem,
- nie rozumiesz dokładnie treści zarzutów,
- obawiasz się, że odpowiedź zostanie źle zinterpretowana,
- policjant lub prokurator zadaje pytania sugerujące odpowiedź,
- masz wrażenie, że przesłuchanie ma wymusić szybką wersję wydarzeń,
- istnieje ryzyko samooskarżenia.
To nie znaczy, że zawsze trzeba milczeć. Czasem dobrze przygotowane wyjaśnienia pomagają od początku ustawić sprawę we właściwym kierunku. Problem polega na tym, że spontaniczne tłumaczenie się bez znajomości akt często bardziej szkodzi niż pomaga.
Zobacz też: 5 rzeczy, które musisz wiedzieć przed pierwszym przesłuchaniem w sprawie karnej oraz czy odmowa składania wyjaśnień zawsze działa na korzyść oskarżonego.
Jak powiedzieć, że odmawiasz składania wyjaśnień?
Nie trzeba składać specjalnego pisma. Wystarczy powiedzieć to podczas przesłuchania. Najprościej:
„Korzystam z prawa do odmowy składania wyjaśnień.”
Możesz też odmówić odpowiedzi na konkretne pytanie:
„Odmawiam odpowiedzi na to pytanie.”
Informacja o odmowie powinna znaleźć się w protokole przesłuchania. Przed podpisaniem protokołu przeczytaj go dokładnie. Jeżeli w protokole zapisano coś inaczej, niż powiedziałeś, zażądaj poprawienia treści.
Czy trzeba podać powód odmowy?
Nie. Podejrzany ani oskarżony nie musi tłumaczyć, dlaczego odmawia składania wyjaśnień. To ważne, bo organy ścigania czasem próbują wywołać presję pytaniami typu: „skoro pan nic nie zrobił, to dlaczego pan nie mówi?”.
Takie pytanie nie powinno zmieniać Twojej decyzji. Prawo do milczenia istnieje właśnie po to, żeby osoba podejrzana nie musiała bronić się spontanicznie, pod presją i bez przygotowania.
Czy odmowa składania wyjaśnień może być użyta przeciwko podejrzanemu?
Sama odmowa składania wyjaśnień nie jest dowodem winy. Sąd nie powinien traktować milczenia jako przyznania się do zarzutu. Nie można też wymagać od podejrzanego, żeby sam dostarczał dowodów przeciwko sobie.
Trzeba jednak odróżnić prawo od praktyki. W praktyce prokurator może próbować interpretować milczenie jako element taktyki procesowej. Dlatego decyzja o odmowie powinna być świadoma. Najlepiej podjąć ją po rozmowie z adwokatem, który oceni zarzuty, dowody i ryzyka.
Najgorsze, co możesz zrobić, to składać wyjaśnienia „na szybko”, żeby pokazać, że nie masz nic do ukrycia. Jedno nieprecyzyjne zdanie w protokole może później wracać przez całe postępowanie.
Czy można najpierw odmówić, a później złożyć wyjaśnienia?
Tak. Odmowa na pierwszym przesłuchaniu nie zamyka drogi do późniejszego złożenia wyjaśnień. Możesz najpierw skorzystać z prawa do milczenia, porozmawiać z adwokatem, przeanalizować akta, a dopiero potem zdecydować, czy i co powiedzieć.
To często bezpieczniejsze rozwiązanie. Wyjaśnienia złożone później mogą być bardziej uporządkowane, zgodne z linią obrony i oparte na realnej znajomości materiału dowodowego.
Odmowa odpowiedzi na pytanie a odmowa całych wyjaśnień
Masz trzy podstawowe możliwości:
- możesz złożyć wyjaśnienia w całości,
- możesz odmówić odpowiedzi na wybrane pytania,
- możesz odmówić składania wyjaśnień w całości.
To oznacza, że nie musisz wybierać tylko między pełnym milczeniem a pełnym odpowiadaniem. Możesz odpowiedzieć na część pytań, a na inne nie. W praktyce trzeba jednak uważać, bo częściowe odpowiedzi też mogą stworzyć ryzyko sprzeczności lub niepotrzebnego otwarcia nowych wątków.
Z praktyki kancelarii
Klient został wezwany na policję i chciał od razu „wszystko wyjaśnić”. Problem polegał na tym, że nie znał jeszcze dowodów i nie wiedział, które okoliczności są dla organów najważniejsze. Najpierw odmówił składania wyjaśnień, a po analizie sprawy przygotowano krótkie, spójne stanowisko. Dzięki temu uniknął chaotycznych odpowiedzi i niepotrzebnych sprzeczności w protokole.
Najczęstsze błędy przy składaniu wyjaśnień
W sprawach karnych ludzie najczęściej tracą nie dlatego, że skorzystali z prawa do milczenia, ale dlatego, że mówili za dużo, za szybko i bez przygotowania.
- Błąd 1: składanie wyjaśnień bez znajomości akt.
- Błąd 2: odpowiadanie na pytania sugerujące, żeby „mieć to za sobą”.
- Błąd 3: podpisanie protokołu bez dokładnego przeczytania.
- Błąd 4: tłumaczenie się z emocji, zamiast trzymać się faktów.
- Błąd 5: mylenie sytuacji świadka z sytuacją podejrzanego.
Moja ocena jako obrońcy
Jeżeli jesteś podejrzanym i nie znasz akt, odmowa składania wyjaśnień na pierwszym przesłuchaniu często jest najbezpieczniejszym ruchem. Nie chodzi o ukrywanie prawdy. Chodzi o to, żeby nie budować sprawy przeciwko sobie własnymi, nieprzygotowanymi słowami.
Wyjaśnienia warto składać wtedy, gdy wiadomo, po co to robisz. Dobra linia obrony nie polega na mówieniu wszystkiego. Polega na mówieniu tego, co jest potrzebne, we właściwym momencie i w sposób, który nie tworzy nowych problemów.
Kiedy NIE iść do sądu ani na przesłuchanie samodzielnie?
Nie powinieneś działać samodzielnie, jeżeli sprawa dotyczy poważnych zarzutów, grozi Ci surowa kara, pojawia się ryzyko tymczasowego aresztowania albo nie rozumiesz, co dokładnie oznacza zarzut. W takich sytuacjach przypadkowe wyjaśnienia mogą zaszkodzić bardziej niż samo milczenie.
Nie warto też samemu „negocjować” z policją lub prokuratorem, jeśli nie wiesz, jakie są dowody. Najpierw trzeba ustalić sytuację procesową, a dopiero potem zdecydować, czy składać wyjaśnienia.
Co zrobić krok po kroku?
- Sprawdź, czy jesteś przesłuchiwany jako świadek, podejrzany czy oskarżony.
- Poproś o jasne wskazanie zarzutów, jeżeli zostały Ci przedstawione.
- Nie odpowiadaj automatycznie na pytania, których nie rozumiesz.
- Jeżeli nie masz pewności, skorzystaj z prawa do odmowy wyjaśnień.
- Przeczytaj protokół przed podpisaniem.
- Skonsultuj sprawę z adwokatem.
- Dopiero potem zdecyduj, czy składać wyjaśnienia później.
Ile to trwa i ile kosztuje?
Samo przesłuchanie może trwać od kilkudziesięciu minut do kilku godzin. Czas zależy od liczby pytań, zakresu zarzutów i tego, czy osoba przesłuchiwana składa wyjaśnienia, czy korzysta z prawa do odmowy.
Koszt pomocy adwokata zależy od rodzaju sprawy, etapu postępowania, liczby czynności i ryzyka procesowego. Inaczej wygląda jednorazowa konsultacja przed przesłuchaniem, a inaczej stała obrona w postępowaniu karnym. Najrozsądniej skonsultować sprawę przed pierwszym przesłuchaniem, bo wtedy można uniknąć błędów, których później nie da się łatwo odwrócić.
Podsumowanie
Podejrzany i oskarżony mogą odmówić składania wyjaśnień bez podania powodu. Mogą też odmówić odpowiedzi na konkretne pytania. Świadek ma inną sytuację, bo składa zeznania i tylko w określonych przypadkach może odmówić zeznań albo odpowiedzi. Jeżeli nie znasz akt, nie rozumiesz zarzutów albo nie rozmawiałeś z adwokatem, milczenie na pierwszym etapie może być bezpieczniejsze niż pochopne tłumaczenie się.
Autor: adwokat Łukasz Oleś
– doświadczenie: wieloletnia praktyka w prowadzeniu spraw karnych
– liczba spraw: setki prowadzonych postępowań
– specjalizacja: obrona podejrzanych i oskarżonych w sprawach karnych
– obszar: Śląsk i cała Polska
📞 32 307 70 37
📩 kontakt@btla.eu