Najważniejsze:
Mit. Po ogłoszeniu upadłości możesz mieć nowe długi, ale musisz rozumieć jedną zasadę: postępowanie upadłościowe obejmuje przede wszystkim zobowiązania powstałe przed ogłoszeniem upadłości. Nowe długi po ogłoszeniu upadłości nie zostaną automatycznie umorzone w ramach wcześniejszej sprawy. Trzeba je spłacać normalnie. Problem zaczyna się wtedy, gdy nowe zobowiązania pokazują, że dłużnik znowu działa lekkomyślnie, ukrywa wydatki albo nie wykonuje planu spłaty wierzycieli.

Upadłość konsumencka nie oznacza, że człowiek do końca życia nie może mieć żadnych zobowiązań. To nie jest zakaz posiadania rachunków, abonamentu telefonicznego, rat za sprzęt czy leasingu. Upadłość ma uporządkować stare zadłużenie i dać szansę na wyjście z niewypłacalności. Nie daje jednak prawa do bezkarnego zaciągania kolejnych długów.

Dlatego odpowiedź brzmi: po ogłoszeniu upadłości można mieć nowe zobowiązania, ale trzeba bardzo uważać, kiedy powstały, z czego wynikają i czy nie zagrażają wykonaniu planu spłaty.

Spis treści

Czy po ogłoszeniu upadłości można mieć nowe długi?

Tak. Samo ogłoszenie upadłości nie oznacza, że nie możesz mieć już żadnych długów. Możesz nadal płacić rachunki, zawierać zwykłe umowy życia codziennego, korzystać z telefonu, internetu, wynajmować mieszkanie albo ponosić bieżące koszty utrzymania.

Problemem nie jest każde zobowiązanie. Problemem jest nowe zadłużanie się bez kontroli. Jeżeli po ogłoszeniu upadłości bierzesz kolejne pożyczki, kupujesz drogie rzeczy na raty albo zaciągasz zobowiązania, których nie jesteś w stanie spłacić, możesz sobie poważnie zaszkodzić.

Najważniejsza różnica jest prosta:

  • długi sprzed ogłoszenia upadłości mogą zostać objęte postępowaniem,
  • długi powstałe po ogłoszeniu upadłości co do zasady trzeba spłacać samodzielnie,
  • nowe długi mogą utrudnić wykonanie planu spłaty,
  • lekkomyślne zadłużanie się może być problemem przy kolejnej próbie oddłużenia.

Jakie długi obejmuje upadłość?

Upadłość konsumencka dotyczy przede wszystkim zobowiązań, które istniały przed dniem ogłoszenia upadłości. Chodzi na przykład o stare kredyty, pożyczki, chwilówki, zaległe rachunki, zadłużenie z kart kredytowych albo inne należności wobec wierzycieli.

To jednak nie działa automatycznie w taki sposób, że każdy dług znika w dniu ogłoszenia upadłości. Najczęściej najpierw dochodzi do ustalenia sytuacji majątkowej, działania syndyka, sprzedaży składników majątku, a następnie sąd może ustalić plan spłaty wierzycieli albo w szczególnych przypadkach umorzyć zobowiązania bez planu spłaty.

Uwaga:
Ogłoszenie upadłości to nie jest jeszcze koniec długów. To początek postępowania, w którym sąd, syndyk i wierzyciele oceniają sytuację dłużnika. Dopiero później zapadają decyzje dotyczące planu spłaty i ewentualnego umorzenia części zobowiązań.

Co z długami powstałymi po ogłoszeniu upadłości?

Długi powstałe po ogłoszeniu upadłości nie są objęte wcześniejszym postępowaniem upadłościowym. To najważniejsza odpowiedź na pytanie, co się dzieje z długami po ogłoszeniu upadłości.

Jeżeli po dniu ogłoszenia upadłości podpiszesz nową umowę pożyczki, kupisz coś na raty albo przestaniesz płacić bieżące rachunki, takie zobowiązanie nie zostanie po prostu dopisane do starej upadłości. Wierzyciel będzie mógł dochodzić zapłaty na normalnych zasadach.

Przykład: jeżeli dług z chwilówki powstał przed ogłoszeniem upadłości, może wejść do postępowania. Jeżeli jednak po ogłoszeniu upadłości bierzesz nową chwilówkę, to jest to nowe zobowiązanie. Nie możesz zakładać, że sąd umorzy je razem ze starymi długami.

To najczęstszy błąd. Dłużnik myśli: „skoro jestem w upadłości, to wszystko i tak się umorzy”. Nie. Nowe długi po ogłoszeniu upadłości są osobnym problemem.

Warto sprawdzić też:
Jeżeli chcesz zrozumieć, kiedy sąd może umorzyć zobowiązania, przeczytaj artykuł: upadłość konsumencka a całkowite umorzenie długów. Jeśli problem dotyczy alimentów lub szczególnych zobowiązań, zobacz także: upadłość konsumencka a alimenty i zobowiązania.

Których długów upadłość nie umarza?

Upadłość konsumencka nie zawsze kończy wszystkie problemy finansowe. Są długi, które nie podlegają umorzeniu nawet po przejściu przez postępowanie upadłościowe.

Do takich zobowiązań należą w szczególności:

  • alimenty,
  • renty odszkodowawcze związane z chorobą, niezdolnością do pracy, kalectwem lub śmiercią,
  • grzywny orzeczone przez sąd,
  • obowiązek naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za krzywdę,
  • nawiązki i świadczenia pieniężne orzeczone jako środek karny albo środek związany z poddaniem sprawcy próbie,
  • zobowiązania do naprawienia szkody wynikającej z przestępstwa lub wykroczenia,
  • zobowiązania, których dłużnik umyślnie nie ujawnił, jeżeli wierzyciel nie brał udziału w postępowaniu.

Nowe długi powstałe po ogłoszeniu upadłości to jeszcze inna kategoria. One nie są „wyjątkiem od umorzenia” w klasycznym sensie. One po prostu nie należą do starego postępowania, bo powstały później.

Co oznacza plan spłaty wierzycieli?

Plan spłaty wierzycieli to etap, w którym sąd określa, ile i przez jaki czas dłużnik ma spłacać wierzycieli. Sąd bierze pod uwagę między innymi możliwości zarobkowe, koszty utrzymania, potrzeby mieszkaniowe oraz wysokość niezaspokojonych zobowiązań.

W typowej sprawie plan spłaty może trwać do 36 miesięcy. Jeżeli jednak sąd uzna, że dłużnik doprowadził do niewypłacalności umyślnie albo wskutek rażącego niedbalstwa, plan może być dłuższy. To ważne przy nowych długach, bo lekkomyślne zachowanie po ogłoszeniu upadłości może negatywnie wyglądać w oczach sądu.

W czasie wykonywania planu spłaty trzeba działać rozsądnie. Nie oznacza to, że nie wolno mieć żadnych bieżących zobowiązań. Oznacza to, że nie wolno rozwalać budżetu nowymi ratami, których nie da się pogodzić z planem spłaty.

Z praktyki kancelarii

Sytuacja:
W praktyce kancelarii często pojawia się osoba, która po ogłoszeniu upadłości zaczyna porządkować życie finansowe, ale jednocześnie wraca do dawnych nawyków: raty, szybkie pożyczki, zakupy odroczone, kilka abonamentów i brak kontroli nad budżetem.

Błąd:
Największy błąd polega na założeniu, że skoro sąd już ogłosił upadłość, to nowe zobowiązania również „jakoś się umorzą”. Takie myślenie prowadzi do kolejnego zadłużenia i może zniszczyć efekt całej sprawy.

Działanie:
W takiej sytuacji trzeba oddzielić stare długi od nowych, sprawdzić datę powstania każdego zobowiązania, ocenić plan spłaty i przygotować realny budżet. Czasem lepsze jest porozumienie z nowym wierzycielem niż kolejna sprawa sądowa.

Efekt:
Dłużnik odzyskuje kontrolę nad sytuacją i wie, które zobowiązania mogą zostać objęte upadłością, a które musi spłacać poza nią.

Najczęstsze błędy po ogłoszeniu upadłości

Po ogłoszeniu upadłości ludzie najczęściej popełniają kilka powtarzalnych błędów:

  • biorą nową pożyczkę, bo „stare długi i tak są w upadłości”,
  • nie informują pełnomocnika o nowych zobowiązaniach,
  • mylą ogłoszenie upadłości z zakończeniem całej sprawy,
  • nie kontrolują dat powstania długów,
  • ignorują plan spłaty wierzycieli,
  • zakładają, że alimenty, grzywny albo szkody z przestępstwa też znikną,
  • nie prowadzą prostego budżetu domowego.

To są błędy, które można ograniczyć. Trzeba tylko przestać patrzeć na upadłość jak na „wymazanie wszystkiego”, a zacząć traktować ją jak proces prawny z konkretnymi obowiązkami.

Największy błąd:
Najgorsze, co możesz zrobić po ogłoszeniu upadłości, to zaciągać nowe długi bez planu ich spłaty. Jeśli nowe zobowiązania powstaną już po ogłoszeniu upadłości, nie licz na to, że automatycznie znikną razem ze starymi długami.

Moja ocena jako pełnomocnika

Moim zdaniem samo posiadanie nowego długu po upadłości nie jest jeszcze katastrofą. Życie nie zatrzymuje się w dniu ogłoszenia upadłości. Ludzie muszą płacić czynsz, rachunki, utrzymywać rodzinę, czasem korzystać z samochodu albo telefonu.

Problem zaczyna się wtedy, gdy nowe zobowiązania nie są potrzebą, tylko powrotem do mechanizmu zadłużania. Jeżeli ktoś po upadłości bierze kolejne pożyczki na bieżącą konsumpcję, to ryzykuje nie tylko egzekucję nowych długów, ale też utratę wiarygodności przy kolejnych działaniach prawnych.

Warto działać wtedy, gdy nowe długi wynikają z realnego problemu: choroby, utraty pracy, nagłego wydatku, błędu w rozliczeniach albo niejasnej sytuacji z wierzycielem. Nie warto udawać, że problemu nie ma. Im szybciej zostanie sprawdzona data i podstawa długu, tym łatwiej ocenić, co można zrobić.

Kiedy nie iść do sądu?

Nie każda sytuacja z nowym długiem po upadłości wymaga od razu kolejnej sprawy sądowej. Czasem lepiej najpierw uporządkować dokumenty, sprawdzić budżet i porozmawiać z wierzycielem.

Do sądu nie warto iść pochopnie, gdy:

  • dług jest niewielki i da się go spłacić w krótkim czasie,
  • problem wynika z jednorazowego opóźnienia,
  • nie masz jeszcze dokumentów potwierdzających datę powstania zobowiązania,
  • możliwe jest zawarcie rozsądnej ugody,
  • kolejny wniosek o upadłość byłby oparty wyłącznie na lekkomyślnie zaciągniętych pożyczkach.

Sąd nie jest narzędziem do przykrywania każdego nowego zadłużenia. Jeżeli problem można rozwiązać bez procesu, często jest to szybsze i bezpieczniejsze.

Co zrobić krok po kroku?

Jeżeli po ogłoszeniu upadłości pojawiły się nowe długi, zrób pięć rzeczy:

  1. ustal dokładną datę powstania każdego zobowiązania,
  2. sprawdź, czy dług powstał przed czy po ogłoszeniu upadłości,
  3. oddziel długi objęte postępowaniem od nowych zobowiązań,
  4. sprawdź, czy nowy dług nie zagraża wykonaniu planu spłaty,
  5. skonsultuj dokumenty, zanim podpiszesz ugodę, uznanie długu albo kolejną pożyczkę.

Najważniejsze są dokumenty: umowa, harmonogram, wezwanie do zapłaty, data wypłaty środków, data zakupu na raty, korespondencja z wierzycielem i postanowienia sądu upadłościowego.

Ile to trwa i ile kosztuje?

Sama analiza nowych długów po ogłoszeniu upadłości zwykle nie wymaga długiego postępowania. Najczęściej trzeba przejrzeć dokumenty, ustalić daty i ocenić, czy zobowiązanie może być związane ze starą upadłością, czy jest całkowicie nowym problemem.

Jeżeli chodzi o kolejną upadłość konsumencką, trzeba być ostrożnym. Najważniejszy koszt to nie sama opłata od wniosku, ale ryzyko źle przygotowanej sprawy. Jeżeli sąd uzna, że nowe zadłużenie wynika z rażącego niedbalstwa albo celowego działania, sprawa może skończyć się bardzo źle.

Czas zależy od etapu. Prosta analiza dokumentów może zająć kilka dni. Postępowanie sądowe trwa zwykle znacznie dłużej, bo wymaga oceny sytuacji majątkowej, historii zadłużenia i przyczyn niewypłacalności.

Podsumowanie

Mit czy fakt?
To mit, że po ogłoszeniu upadłości nie możesz mieć już żadnych długów. Możesz mieć nowe zobowiązania, ale nie oznacza to, że zostaną one umorzone razem ze starymi długami. Najważniejsza zasada jest prosta: długi powstałe po ogłoszeniu upadłości trzeba traktować bardzo poważnie. Mogą być dochodzone osobno, mogą utrudnić wykonanie planu spłaty i mogą zaszkodzić przy kolejnej próbie oddłużenia.

FAQ

Czy po ogłoszeniu upadłości mogę wziąć kredyt?

Teoretycznie tak, ale w praktyce może być to trudne i ryzykowne. Bank ocenia historię kredytową, a nowe zobowiązanie nie zostanie automatycznie objęte wcześniejszą upadłością.

Czy nowe długi po ogłoszeniu upadłości zostaną umorzone?

Co do zasady nie. Nowe długi powstałe po ogłoszeniu upadłości nie są częścią starego postępowania upadłościowego i trzeba je spłacać normalnie.

Czy mogę mieć rachunki i abonament po upadłości?

Tak. Zwykłe bieżące zobowiązania, takie jak rachunki, czynsz, telefon czy internet, są normalną częścią życia. Problemem jest nadmierne zadłużanie się bez realnej możliwości spłaty.

Czy alimenty znikają po upadłości konsumenckiej?

Nie. Zobowiązania alimentacyjne nie podlegają umorzeniu w upadłości konsumenckiej.

Czy mogę ponownie ogłosić upadłość?

Możliwość ponownej upadłości zależy od okoliczności. Sąd będzie oceniał, dlaczego powstały nowe długi i czy dłużnik nie działał umyślnie albo rażąco niedbale.

Co zrobić, jeśli po upadłości mam nowy dług?

Najpierw sprawdź datę powstania długu i dokumenty. Potem oceń, czy dług zagraża planowi spłaty. Nie podpisuj ugody ani kolejnej pożyczki bez sprawdzenia skutków prawnych.

Autor: adwokat Łukasz Oleś

– doświadczenie: wieloletnia praktyka w prowadzeniu spraw
– liczba spraw: setki prowadzonych postępowań
– specjalizacja: upadłość konsumencka i oddłużanie osób fizycznych
– obszar: Śląsk i cała Polska

Potrzebujesz pomocy?
📞 32 307 70 37
📩 kontakt@btla.eu

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w związku z wysłaniem zapytania przez formularz kontaktowy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Zostałem/am poinformowany/a, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwość ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania.

Ile to 4 + 2?