Najważniejsze: jeżeli pracodawca naruszył przepisy BHP, a skutkiem był uraz, rozstrój zdrowia, choroba zawodowa albo utrata dochodów, pracownik może dochodzić od niego odszkodowania, zadośćuczynienia lub renty. Sam wypadek przy pracy nie oznacza jednak automatycznej odpowiedzialności pracodawcy. Trzeba wykazać konkretne zaniedbanie, powstałą szkodę oraz związek między naruszeniem zasad BHP a skutkami dla zdrowia pracownika.

Brak szkolenia, niesprawna maszyna, niedostarczenie środków ochrony albo tolerowanie niebezpiecznego sposobu pracy może prowadzić do odpowiedzialności pracodawcy. W takiej sprawie liczą się jednak dowody, a nie samo przekonanie pracownika, że zakład był źle zorganizowany.

Najważniejsze są pierwsze dni po zdarzeniu. To wtedy powstaje protokół powypadkowy, można zabezpieczyć monitoring, sfotografować stanowisko pracy i ustalić świadków. Po kilku miesiącach maszyna może być już naprawiona, miejsce zdarzenia przebudowane, a nagrania usunięte.

Kiedy pracodawca odpowiada za naruszenie przepisów BHP?

Pracodawca odpowiada za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie. Powinien organizować pracę w sposób bezpieczny, reagować na zagrożenia, wydawać właściwe polecenia, usuwać nieprawidłowości oraz kontrolować przestrzeganie zasad BHP.

Nie zwalnia go z odpowiedzialności zatrudnienie specjalisty do spraw BHP, wyznaczenie kierownika ani zlecenie szkoleń zewnętrznej firmie. Pracodawca może powierzyć innym osobom wykonywanie określonych zadań, ale nadal odpowiada za stan BHP w zakładzie. Wynika to wprost z art. 207 Kodeksu pracy.

Odpowiedzialność wobec pracownika może powstać między innymi wtedy, gdy:

  • pracodawca wiedział o zagrożeniu i nie zareagował,
  • nie zapewnił wymaganych zabezpieczeń lub środków ochrony,
  • dopuścił do pracy niesprawną maszynę albo urządzenie,
  • nie przeszkolił pracownika przed rozpoczęciem pracy,
  • wadliwie zorganizował stanowisko lub proces pracy,
  • tolerował obchodzenie procedur bezpieczeństwa,
  • nie zapewnił właściwego nadzoru nad pracą niebezpieczną,
  • nakazał wykonywanie zadania mimo zgłoszonej awarii lub zagrożenia.

Najczęstsze naruszenia BHP przez pracodawcę

Naruszenie BHP nie zawsze polega na całkowitym braku zabezpieczenia. Często problem jest mniej widoczny: szkolenie odbyło się tylko na papierze, instrukcja nie odpowiadała rzeczywistemu sposobowi pracy albo przełożeni przez lata tolerowali wykonywanie zadań w niebezpieczny sposób.

Do najczęstszych nieprawidłowości należą:

  • brak szkolenia wstępnego, okresowego lub stanowiskowego,
  • dopuszczenie pracownika do pracy bez wymaganych kwalifikacji,
  • brak kasku, rękawic, maski, okularów lub innego środka ochronnego,
  • niesprawna maszyna, rusztowanie, instalacja albo narzędzie,
  • usunięcie osłony lub blokady bezpieczeństwa,
  • brak aktualnej oceny ryzyka zawodowego,
  • brak instrukcji bezpiecznej obsługi urządzenia,
  • nieprawidłowa organizacja ruchu ludzi i pojazdów w zakładzie,
  • narażenie na pyły, hałas, substancje chemiczne albo wysoką temperaturę,
  • brak badań, pomiarów lub kontroli wymaganych na danym stanowisku,
  • zmuszanie pracowników do działania pod presją czasu kosztem bezpieczeństwa.

Wypadek często nie ma jednej przyczyny. Może dojść do niego przez połączenie kilku zaniedbań: pośpiechu, braku nadzoru, niewłaściwego szkolenia i niesprawnego zabezpieczenia.

Czy każde naruszenie BHP daje prawo do odszkodowania?

Nie. Samo wykazanie, że pracodawca złamał przepisy, nie wystarczy jeszcze do otrzymania pieniędzy.

Pracownik powinien wykazać:

  1. konkretne działanie lub zaniechanie pracodawcy – na przykład brak osłony, szkolenia albo nadzoru,
  2. szkodę lub krzywdę – koszty leczenia, utratę zarobków, ból, ograniczenia albo pogorszenie stanu zdrowia,
  3. związek przyczynowy – czyli że szkoda jest skutkiem danego zaniedbania,
  4. podstawę odpowiedzialności pracodawcy – najczęściej winę albo, w określonych zakładach, zasadę ryzyka.

To najważniejszy punkt sprawy. Jeżeli pracodawca naruszył przepisy BHP, ale nie miało to związku z urazem pracownika, roszczenie odszkodowawcze może zostać oddalone.

Odpowiedzialność pracodawcy na zasadzie winy

W wielu sprawach pracownik musi wykazać, że pracodawca nie zachował wymaganej staranności. Może chodzić zarówno o świadome ignorowanie zagrożenia, jak i o niedbalstwo.

Przykładem jest sytuacja, w której pracownicy wielokrotnie zgłaszali awarię urządzenia, a pracodawca mimo tego nie wyłączył go z użytkowania. Znaczenie może mieć również brak kontroli, przeglądów, instrukcji albo odpowiedniego nadzoru.

Podstawą takich roszczeń mogą być przepisy Kodeksu cywilnego o odpowiedzialności za czyn niedozwolony oraz o naprawieniu szkody na osobie.

Odpowiedzialność pracodawcy na zasadzie ryzyka

W niektórych zakładach pracodawca może odpowiadać na zasadzie ryzyka. Dotyczy to przedsiębiorstw wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody, w których istotną rolę odgrywają na przykład energia elektryczna, paliwa, maszyny lub złożone procesy technologiczne.

Nie oznacza to, że każde przedsiębiorstwo posiadające jedną maszynę odpowiada automatycznie na zasadzie ryzyka. Trzeba ocenić, czy wykorzystanie sił przyrody jest podstawą działania całego zakładu, czy ma tylko pomocnicze znaczenie.

Przy tej podstawie odpowiedzialności pracownik nie musi wykazywać winy pracodawcy. Nadal powinien jednak udowodnić szkodę, związek ze zdarzeniem oraz to, że szkoda pozostaje związana z ruchem przedsiębiorstwa.

Wypadek przy pracy a odpowiedzialność pracodawcy – to nie jest to samo

Uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy może otworzyć drogę do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego. Nie przesądza jednak automatycznie, że pracodawca musi zapłacić dodatkowe odszkodowanie lub zadośćuczynienie.

W sprawie przeciwko pracodawcy trzeba odrębnie ustalić podstawę jego odpowiedzialności. Sąd bada między innymi organizację pracy, przestrzeganie obowiązków BHP, zachowanie pracownika i związek między nieprawidłowością a szkodą.

Także niekorzystny protokół powypadkowy nie zawsze zamyka drogę do roszczeń. Protokół jest ważnym dowodem, ale nie jest jedynym dokumentem ocenianym w sprawie. Jeżeli jego treść jest niezgodna z rzeczywistym przebiegiem zdarzenia, trzeba zgłosić konkretne zastrzeżenia i wskazać dowody potwierdzające inną wersję.

Więcej o podstawowej procedurze i świadczeniach przeczytasz w artykule dotyczącym odszkodowania za wypadek przy pracy.

ZUS a dodatkowe roszczenia wobec pracodawcy

Świadczenia wypłacane z ubezpieczenia wypadkowego oraz roszczenia cywilne wobec pracodawcy mają inne podstawy prawne.

Z ubezpieczenia wypadkowego mogą przysługiwać między innymi:

  • zasiłek chorobowy,
  • świadczenie rehabilitacyjne,
  • jednorazowe odszkodowanie,
  • renta z tytułu niezdolności do pracy.

Jeżeli świadczenia te nie naprawiają całej szkody, pracownik może dochodzić od pracodawcy roszczeń uzupełniających. Dopuszczalność takich roszczeń wynika z utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego.

Nie oznacza to podwójnej zapłaty za tę samą szkodę. Świadczenia otrzymane wcześniej mogą wpływać na ocenę pozostałej szkody i wysokość należnych kwot. Nie zawsze polega to jednak na prostym, matematycznym odjęciu świadczenia z ZUS od zadośćuczynienia.

Powiązane materiały:

Sprawdź również, czym jest odszkodowanie uzupełniające od pracodawcy oraz jakie prawa przysługują pracownikowi po wypadku przy pracy.

Jakich świadczeń można żądać od pracodawcy?

Rodzaj roszczenia zależy od skutków zdarzenia. Inne żądania będą uzasadnione przy krótkim leczeniu i utracie części wynagrodzenia, a inne przy trwałej niepełnosprawności lub konieczności zmiany zawodu.

Odszkodowanie za poniesione koszty i straty

Odszkodowanie ma wyrównać szkodę majątkową. Może obejmować między innymi:

  • koszty leczenia, rehabilitacji i konsultacji lekarskich,
  • zakup leków, opatrunków i sprzętu medycznego,
  • dojazdy do lekarzy i ośrodków rehabilitacyjnych,
  • koszty opieki sprawowanej przez osoby trzecie,
  • wartość koniecznej pomocy świadczonej przez rodzinę,
  • przystosowanie mieszkania do niepełnosprawności,
  • utracone wynagrodzenie, premie i dodatki,
  • koszty przygotowania do wykonywania innego zawodu.

Każdy wydatek warto udokumentować. Trzeba zachowywać faktury, paragony, potwierdzenia przelewów, skierowania, recepty oraz zestawienia przejazdów. Brak rachunku nie zawsze przekreśla roszczenie, ale znacznie utrudnia udowodnienie konkretnej kwoty.

Zadośćuczynienie za ból i cierpienie

Zadośćuczynienie dotyczy krzywdy, czyli niemajątkowych następstw wypadku albo pogorszenia zdrowia.

Przy ocenie jego wysokości znaczenie mogą mieć:

  • rodzaj i rozmiar obrażeń,
  • natężenie oraz czas trwania bólu,
  • liczba operacji i pobytów w szpitalu,
  • długość leczenia i rehabilitacji,
  • trwały lub długotrwały uszczerbek na zdrowiu,
  • utrata samodzielności,
  • ograniczenia w życiu rodzinnym i codziennym,
  • problemy psychiczne, lęk i zaburzenia snu,
  • rezygnacja ze sportu, zainteresowań i wcześniejszej aktywności.

Nie istnieje jeden urzędowy cennik zadośćuczynienia. Sam procent uszczerbku na zdrowiu nie rozstrzyga o należnej kwocie. Trzeba pokazać, jak zdarzenie rzeczywiście wpłynęło na życie poszkodowanego.

Renta od pracodawcy

Renta może przysługiwać, gdy pracownik:

  • całkowicie lub częściowo utracił zdolność do pracy,
  • ma zwiększone, stałe potrzeby związane z leczeniem lub opieką,
  • utracił część możliwości zarobkowych,
  • ma mniejsze szanse rozwoju zawodowego niż przed zdarzeniem.

Renta może wyrównywać różnicę w dochodach albo pokrywać regularne koszty rehabilitacji, leczenia, specjalnej diety i pomocy innych osób. Nie jest zastrzeżona wyłącznie dla osób całkowicie niezdolnych do pracy.

Jak udowodnić naruszenie BHP przez pracodawcę?

W procesie nie wystarczy powiedzieć, że w zakładzie było niebezpiecznie. Trzeba wskazać konkretną nieprawidłowość i pokazać, jak doprowadziła do urazu albo pogorszenia zdrowia.

Najważniejsze dowody to:

  • protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku,
  • dokumentacja medyczna sporządzona bezpośrednio po zdarzeniu,
  • zdjęcia i nagrania miejsca pracy,
  • monitoring zakładowy,
  • zeznania współpracowników i innych świadków,
  • instrukcje stanowiskowe i instrukcje obsługi urządzeń,
  • karty szkoleń BHP,
  • ocena ryzyka zawodowego,
  • dokumentacja przeglądów, napraw i konserwacji,
  • zgłoszenia wcześniejszych awarii lub zagrożeń,
  • wiadomości e-mail i korespondencja z przełożonymi,
  • dokumentacja Państwowej Inspekcji Pracy,
  • opinie biegłych z zakresu BHP, medycyny lub techniki.

Kontrola Państwowej Inspekcji Pracy może pomóc w ujawnieniu nieprawidłowości, ale inspektor nie przyznaje pracownikowi odszkodowania ani zadośćuczynienia. Roszczenia pieniężne trzeba kierować do pracodawcy, a w razie braku zapłaty dochodzić ich przed sądem.

Z praktyki kancelarii

W sprawach dotyczących naruszeń BHP często pojawia się ten sam schemat. Pracownik wykonywał zadanie w sposób, który od dawna był tolerowany przez przełożonych. Po wypadku pracodawca twierdził jednak, że poszkodowany samowolnie złamał instrukcję.

Sytuacja: pracownik wykonywał obowiązki zgodnie z utrwaloną praktyką zakładu.
Błąd: analiza ograniczała się początkowo wyłącznie do zachowania poszkodowanego.
Działanie: trzeba było sprawdzić szkolenia, rzeczywistą organizację pracy, wcześniejsze polecenia przełożonych i sposób nadzoru.
Efekt: możliwe stało się ustalenie, że problem nie dotyczył wyłącznie jednego błędu pracownika, lecz również systemu pracy tolerowanego w zakładzie.

Czy wina pracownika wyklucza odpowiedzialność pracodawcy?

Nie zawsze. Pracownik również ma obowiązek przestrzegać przepisów BHP, korzystać z zabezpieczeń i wykonywać pracę zgodnie z instrukcjami.

Jeżeli jego zachowanie przyczyniło się do powstania albo zwiększenia szkody, należne świadczenie może zostać obniżone. Nie oznacza to jednak, że pracodawca może automatycznie przerzucić całą odpowiedzialność na poszkodowanego.

Trzeba sprawdzić:

  • czy pracownik został prawidłowo przeszkolony,
  • czy instrukcja była jasna i dostosowana do rzeczywistego stanowiska,
  • czy otrzymał właściwe narzędzia i zabezpieczenia,
  • czy przełożeni wcześniej tolerowali taki sposób pracy,
  • czy praca była prawidłowo nadzorowana,
  • czy zadanie można było wykonać bezpiecznie,
  • czy pracownik działał pod presją czasu albo na wyraźne polecenie.

Przy odpowiedzialności na zasadzie ryzyka pracodawca może próbować wykazać, że szkoda powstała wyłącznie z winy pracownika. Kluczowe jest słowo „wyłącznie”. Jeżeli do zdarzenia przyczynił się również brak osłony, wadliwa organizacja albo tolerowanie niebezpiecznej praktyki, całkowite zwolnienie pracodawcy z odpowiedzialności może być trudne.

Najczęstsze błędy po wypadku przy pracy

  • podpisanie protokołu bez przeczytania jego treści,
  • brak zastrzeżeń do nieprawdziwego opisu zdarzenia,
  • niewskazanie świadków obecnych w miejscu wypadku,
  • niewystąpienie o zabezpieczenie monitoringu,
  • brak zdjęć stanowiska lub uszkodzonej maszyny,
  • niepoinformowanie lekarza, że uraz powstał podczas pracy,
  • wyrzucanie rachunków za leczenie i rehabilitację,
  • prowadzenie wszystkich ustaleń wyłącznie ustnie,
  • żądanie przypadkowej kwoty bez wyliczenia szkody,
  • czekanie do zakończenia leczenia z zabezpieczeniem dowodów.
Największy błąd: czekanie, aż pracodawca sam zabezpieczy wszystkie dowody korzystne dla pracownika. Monitoring może zostać nadpisany, maszyna naprawiona, a stanowisko przebudowane. Dowody dotyczące przyczyn zdarzenia trzeba zabezpieczać od razu, nawet jeśli leczenie potrwa wiele miesięcy.

Co zrobić po naruszeniu BHP – krok po kroku

  1. Zadbaj o leczenie. Przekaż lekarzowi dokładny opis zdarzenia i wszystkich dolegliwości.
  2. Zgłoś wypadek lub zagrożenie pracodawcy. Zrób to w sposób, który będzie można później wykazać.
  3. Ustal świadków. Zapisz ich imiona, nazwiska i dane kontaktowe.
  4. Zabezpiecz miejsce zdarzenia. Wykonaj zdjęcia i wystąp o zachowanie nagrań monitoringu.
  5. Sprawdź protokół powypadkowy. Nie podpisuj bez zastrzeżeń dokumentu, który opisuje zdarzenie niezgodnie z prawdą.
  6. Zbieraj dokumentację medyczną. Zachowuj wyniki badań, skierowania, zalecenia i informacje o rehabilitacji.
  7. Dokumentuj wydatki i utracone dochody. Zbieraj rachunki, paski wynagrodzeń i potwierdzenia wypłat świadczeń.
  8. Ustal świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego. Ich zakres ma znaczenie dla obliczenia dalszych roszczeń.
  9. Określ podstawę odpowiedzialności pracodawcy. Sprawdź, czy sprawa opiera się na winie, czy może na zasadzie ryzyka.
  10. Wylicz roszczenia. Oddziel odszkodowanie, zadośćuczynienie i ewentualną rentę.
  11. Wyślij wezwanie do zapłaty. Opisz naruszenie, dowody, skutki zdrowotne i sposób obliczenia kwoty.
  12. Oceń ryzyko pozwu. Sprawdź dowody, koszty, przedawnienie i stanowisko pracodawcy lub jego ubezpieczyciela.

Moja ocena jako pełnomocnika

Spraw o naruszenie BHP nie wygrywa się samym twierdzeniem, że pracodawca źle zorganizował zakład. Trzeba połączyć konkretny obowiązek pracodawcy z konkretnym skutkiem dla zdrowia pracownika.

Najmocniejsze są sprawy, w których dowody tworzą spójny obraz: dokumentacja medyczna powstała bezpośrednio po zdarzeniu, są świadkowie, zachowały się zdjęcia lub nagrania, a dokumenty zakładowe pokazują brak szkolenia, zabezpieczeń albo właściwego nadzoru.

Pracownicy najczęściej tracą nie dlatego, że w zakładzie nie było naruszeń, lecz dlatego, że nie potrafią ich później udowodnić. Drugim problemem jest skupienie się wyłącznie na procencie uszczerbku na zdrowiu. Roszczenie powinno pokazywać cały wpływ zdarzenia na życie: leczenie, ból, ograniczenia, utracone dochody, pomoc rodziny i przyszłe potrzeby.

Kiedy NIE iść do sądu?

Pozew może nie być rozsądnym rozwiązaniem, gdy:

  • doszło tylko do formalnego naruszenia, ale pracownik nie poniósł szkody,
  • nie można wykazać związku między zaniedbaniem a pogorszeniem zdrowia,
  • dowody wskazują, że uraz miał inną przyczynę,
  • pracownik nie ma żadnych dokumentów ani świadków potwierdzających przebieg zdarzenia,
  • roszczenie jest przedawnione,
  • żądana kwota nie odpowiada rzeczywistym skutkom zdarzenia,
  • pracodawca lub ubezpieczyciel proponuje rozsądną ugodę,
  • koszty i ryzyko procesu są niewspółmierne do możliwego wyniku.

Rezygnacja z pozwu nie oznacza, że trzeba od razu zrezygnować z roszczeń. Czasem lepszym rozwiązaniem jest wezwanie do zapłaty i negocjacja ugody. Ugodę należy jednak ocenić po wyliczeniu pełnej szkody, a nie wyłącznie na podstawie kwoty zaproponowanej przez pracodawcę.

Ile trwa sprawa o odszkodowanie za naruszenie BHP?

Nie ma jednego terminu zakończenia takiej sprawy. Czas postępowania zależy od liczby świadków, zakresu dokumentacji, stanowiska pracodawcy i konieczności powołania biegłych.

Prostsza sprawa może zakończyć się w ciągu kilkunastu miesięcy. Jeżeli konieczne są opinie lekarzy kilku specjalności, biegłego do spraw BHP lub biegłego technicznego, postępowanie może potrwać znacznie dłużej. Dodatkowy czas trzeba uwzględnić w razie apelacji.

Ile kosztuje dochodzenie roszczeń od pracodawcy?

Koszt zależy od wartości roszczenia, liczby żądań, koniecznych opinii i zakresu pracy pełnomocnika. Inaczej wygląda sprawa o zwrot konkretnych kosztów leczenia, a inaczej proces o wysokie zadośćuczynienie i rentę wypłacaną przez wiele lat.

Przed wniesieniem pozwu trzeba uwzględnić:

  • wynagrodzenie pełnomocnika,
  • ewentualne opłaty sądowe zależne od rodzaju i wartości roszczenia,
  • zaliczki na opinie biegłych,
  • ryzyko zwrotu kosztów drugiej stronie w razie przegranej.

Pracownik może w określonych sytuacjach korzystać ze zwolnień przewidzianych dla spraw z zakresu prawa pracy albo ubiegać się o zwolnienie od kosztów. Nie oznacza to jednak, że każdy proces jest całkowicie bezpłatny.

Przedawnienie roszczeń – ile jest czasu?

Z dochodzeniem roszczeń nie należy zwlekać. Termin zależy od podstawy odpowiedzialności, daty zdarzenia, momentu powstania szkody i chwili, w której poszkodowany dowiedział się o osobie odpowiedzialnej.

W sprawach dotyczących szkody na osobie obowiązują szczególne zasady. Jeżeli zdarzenie stanowiło przestępstwo, termin może być dłuższy. Nie należy jednak automatycznie zakładać, że w każdej sprawie obowiązuje ten sam okres. Przedawnienie trzeba ustalić indywidualnie na podstawie art. 4421 Kodeksu cywilnego i okoliczności konkretnego zdarzenia.

Podsumowanie

Pracodawca może odpowiadać za skutki naruszenia przepisów BHP, jeżeli zaniedbanie doprowadziło do szkody, urazu albo pogorszenia zdrowia pracownika. Poszkodowany może dochodzić odszkodowania, zadośćuczynienia i renty. Roszczenia wobec pracodawcy są odrębne od świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego, ale nie mogą prowadzić do podwójnego naprawienia tej samej szkody.

O wyniku sprawy decydują przede wszystkim dowody: protokół, dokumentacja medyczna, świadkowie, monitoring, stan maszyny, instrukcje, szkolenia oraz rzeczywisty sposób organizacji pracy. Im później pracownik zacznie je zabezpieczać, tym większe ryzyko, że kluczowych okoliczności nie uda się udowodnić.

Najczęściej zadawane pytania

Czy każde naruszenie przepisów BHP daje prawo do odszkodowania?

Nie. Pracownik musi wykazać szkodę lub krzywdę oraz związek między naruszeniem BHP a powstałym skutkiem. Samo formalne złamanie przepisu nie powoduje automatycznie obowiązku zapłaty.

Czy można otrzymać świadczenie z ZUS i pieniądze od pracodawcy?

Tak. Świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego oraz roszczenia wobec pracodawcy mają inne podstawy. Nie mogą jednak prowadzić do podwójnego naprawienia tej samej szkody.

Czy pracodawca odpowiada za każdy wypadek przy pracy?

Nie. Uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy nie przesądza automatycznie cywilnej odpowiedzialności pracodawcy. Trzeba wykazać jej podstawę, szkodę oraz związek przyczynowy.

Czy błąd pracownika wyklucza odszkodowanie?

Nie zawsze. Przyczynienie się pracownika może zmniejszyć należne świadczenie. Całkowite wyłączenie odpowiedzialności zależy od podstawy prawnej i pełnego przebiegu zdarzenia.

Czy protokół powypadkowy przesądza wynik sprawy?

Nie. Protokół jest ważnym dowodem, ale sąd ocenia również zeznania świadków, dokumentację medyczną, monitoring, instrukcje, dokumenty techniczne i opinie biegłych.

Ile trwa sprawa przeciwko pracodawcy?

Prostsze postępowanie może trwać kilkanaście miesięcy. Sprawy wymagające kilku opinii biegłych, dotyczące trwałego uszczerbku lub renty, mogą potrwać dłużej.

Ile kosztuje sprawa o odszkodowanie za naruszenie BHP?

Koszt zależy od wartości roszczenia, liczby opinii biegłych i zakresu pomocy pełnomocnika. Rzetelne oszacowanie kosztów jest możliwe dopiero po analizie dokumentów.

Czy warto pozywać pracodawcę?

Warto rozważyć pozew, gdy istnieją dowody naruszenia BHP, szkoda jest istotna, a pracodawca lub jego ubezpieczyciel odmawia odpowiedniej zapłaty. Przy słabych dowodach lub rozsądnej propozycji ugody proces może nie być najlepszym rozwiązaniem.

Autor: adwokat Łukasz Oleś

– doświadczenie: wieloletnia praktyka w prowadzeniu spraw
– liczba spraw: setki prowadzonych postępowań
– specjalizacja: prawo pracy, wypadki przy pracy i roszczenia odszkodowawcze
– obszar: Śląsk i cała Polska

Potrzebujesz pomocy?
Jeżeli pracodawca naruszył przepisy BHP, przeanalizujemy protokół powypadkowy, dokumentację medyczną i pozostałe dowody. Ustalimy, jakich roszczeń możesz dochodzić i czy skierowanie sprawy do sądu jest uzasadnione.

📞 32 307 70 37
📩 kontakt@btla.eu

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w związku z wysłaniem zapytania przez formularz kontaktowy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Zostałem/am poinformowany/a, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwość ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania.

Ile to 4 + 2?