• odszkodowanie z ZUS to tylko część pieniędzy
• możesz dostać dodatkowe pieniądze od pracodawcy
• warunek: wypadek musi być związany z jego winą
• często są to kwoty wielokrotnie wyższe niż z ZUS
• większość osób w ogóle nie korzysta z tej możliwości
Dostałeś odszkodowanie z ZUS i myślisz, że to koniec sprawy?
To najczęstszy błąd.
ZUS wypłaca tylko podstawę. Reszta pieniędzy często jest do wyciągnięcia od pracodawcy.
Kiedy możesz żądać odszkodowania od pracodawcy?
Muszą być spełnione dwa warunki:
- doszło do wypadku przy pracy
- pracodawca ponosi za niego odpowiedzialność
Co to oznacza w praktyce?
- brak odpowiednich zabezpieczeń
- brak szkolenia BHP
- złe warunki pracy
- niewłaściwy sprzęt
Jeśli masz wątpliwości, sprawdź najpierw:
czy ZUS nie zaniżył uszczerbku
Ile możesz dostać od pracodawcy?
Nie ma jednej tabeli jak w ZUS.
W grę wchodzą:
- zadośćuczynienie za ból i cierpienie
- odszkodowanie za realne straty
- utracone dochody
W praktyce często są to kwoty od kilkunastu do kilkuset tysięcy złotych.
Dla porównania:
ZUS przy 10% uszczerbku wypłaci ok. 17 810 zł.
Sprawa przeciwko pracodawcy może dać wielokrotność tej kwoty.
Zobacz też:
Dlaczego ludzie tracą te pieniądze?
Bo nie wiedzą, że mogą iść dalej.
Najczęstsze błędy:
- uznanie, że ZUS „załatwia sprawę”
- brak analizy winy pracodawcy
- brak dokumentacji
- zbyt późne działanie
Im dłużej czekasz, tym trudniej udowodnić winę pracodawcy.
Jak wygląda sprawa przeciwko pracodawcy?
To już jest postępowanie cywilne.
W praktyce:
- zbierasz dokumentację
- ustalasz odpowiedzialność
- składasz pozew lub negocjujesz ugodę
W wielu sprawach kończy się to ugodą.
Z praktyki kancelarii
Klient po wypadku w pracy dostał z ZUS ok. 12 000 zł.
Po analizie okazało się, że pracodawca nie zapewnił odpowiednich zabezpieczeń.
Sprawa zakończyła się ugodą na ponad 80 000 zł.
Różnica: kilkukrotność świadczenia z ZUS.
Najczęstsze błędy
- brak działania po decyzji ZUS
- niedoszacowanie szkody
- brak dowodów
- zbyt późne zgłoszenie sprawy
zatrzymanie się na odszkodowaniu z ZUS i rezygnacja z dalszych roszczeń.
Moja ocena jako pełnomocnika
Największe pieniądze w sprawach powypadkowych są poza ZUS.
Jeśli są podstawy do odpowiedzialności pracodawcy – warto to sprawdzić. Różnice w kwotach są bardzo duże.
Kiedy NIE warto iść do sądu
- brak winy pracodawcy
- brak dowodów
- niewielka szkoda
Co zrobić krok po kroku
- przeanalizuj okoliczności wypadku
- sprawdź dokumentację
- oceń odpowiedzialność pracodawcy
- zabezpiecz dowody
- rozważ pozew lub negocjacje
Ile to trwa i ile kosztuje
Sprawy cywilne trwają od kilku miesięcy do kilku lat.
Koszty zależą od sprawy, ale często są pokrywane przez drugą stronę.
• ZUS to tylko część pieniędzy
• możesz dostać dużo więcej od pracodawcy
• kluczowa jest jego odpowiedzialność
• większość osób nie korzysta z tej możliwości
Autor: adwokat Łukasz Oleś
– doświadczenie: wieloletnia praktyka w prowadzeniu spraw
– liczba spraw: setki prowadzonych postępowań
– specjalizacja: sprawy odszkodowawcze
– obszar: Śląsk i cała Polska
📞 32 307 01 77
📩 kontakt@btla.eu