Najważniejsze:
Jeśli były partner zabrał dziecko, ukrywa je albo nie chce go oddać, nie zaczynaj od gróźb i chaotycznych wiadomości. Najpierw zabezpiecz dowody, ustal, czy dziecko jest bezpieczne, a następnie wybierz właściwą drogę: sąd rodzinny, wniosek o wydanie dziecka, zabezpieczenie, postępowanie o kontakty, zawiadomienie na Policję albo procedurę haską, gdy dziecko wywieziono za granicę. Największy błąd to czekać kilka tygodni, bo „może się uspokoi”. W takich sprawach czas działa przeciwko rodzicowi, który chce odzyskać realny kontakt z dzieckiem.

Porwanie rodzicielskie to sytuacja, w której jeden z rodziców zabiera dziecko, ukrywa jego miejsce pobytu, nie oddaje go po kontakcie albo wywozi za granicę bez zgody drugiego rodzica. Dla rodzica, który zostaje bez dziecka, to zwykle szok: nie wiadomo, gdzie dziecko jest, czy chodzi do szkoły, czy ma kontakt z rodziną i czy drugi rodzic nie próbuje stworzyć faktów dokonanych.

W praktyce nie każda taka sytuacja od razu oznacza przestępstwo. Nie oznacza to jednak, że jesteś bezradny. W sprawach o porwanie rodzicielskie najczęściej trzeba działać równolegle: rodzinnie, dowodowo, czasem karnie, a przy wyjeździe zagranicznym również międzynarodowo.

Spis treści

Problem: były partner zabrał dziecko i nie chce go oddać

Najczęstszy scenariusz wygląda podobnie. Dziecko miało wrócić po weekendzie, wakacjach albo kilku dniach kontaktu. Drugi rodzic najpierw nie odbiera telefonu. Potem wysyła krótką wiadomość: „dziecko zostaje u mnie”, „nie oddam go”, „teraz będzie mieszkało ze mną” albo „wyjechaliśmy, nie szukaj nas”.

To jest moment, w którym trzeba przestać działać wyłącznie emocjami. Każda wiadomość, każde nagranie, każde potwierdzenie odbioru dziecka i każdy dowód wcześniejszych ustaleń może później zdecydować o tym, czy sąd szybko wyda postanowienie.

Najważniejsze pytania na start są trzy:

  • czy istnieje orzeczenie sądu, ugoda albo zabezpieczenie określające miejsce pobytu dziecka lub kontakty,
  • czy drugi rodzic ma pełną, ograniczoną, zawieszoną albo odebraną władzę rodzicielską,
  • czy dziecko jest w Polsce, czy zostało wywiezione za granicę.

Od odpowiedzi zależy, czy główną drogą będzie sąd rodzinny, zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa, wniosek o odebranie dziecka, procedura przymusowego wykonania kontaktów czy Konwencja haska.

Co to jest porwanie rodzicielskie?

Porwanie rodzicielskie to potoczne określenie sytuacji, w której rodzic bez zgody drugiego rodzica zabiera dziecko albo zatrzymuje je poza dotychczasowym miejscem pobytu. Może do tego dojść po rozstaniu, rozwodzie, kłótni o kontakty, sporze o miejsce zamieszkania dziecka albo w trakcie wyjazdu wakacyjnego.

Porwanie rodzicielskie może polegać na tym, że rodzic:

  • nie oddaje dziecka po ustalonym kontakcie,
  • zabiera dziecko ze szkoły lub przedszkola bez uzgodnienia,
  • przenosi dziecko do innego miasta i ukrywa adres,
  • odcina drugiemu rodzicowi telefoniczny i osobisty kontakt z dzieckiem,
  • wywozi dziecko za granicę bez zgody drugiego rodzica,
  • ignoruje orzeczenie sądu o miejscu pobytu dziecka lub kontaktach.

Nie chodzi więc tylko o spektakularne „porwanie”. Czasem problem zaczyna się od jednego nieoddanego weekendu. Później drugi rodzic próbuje wykazać, że dziecko „już się przyzwyczaiło”, chodzi do innej szkoły, ma nowe środowisko i nie powinno wracać. To bardzo niebezpieczna strategia faktów dokonanych.

Minimum prawa: kiedy to jest przestępstwo, a kiedy sprawa rodzinna?

To najważniejsze rozróżnienie. W sprawach o porwanie rodzicielskie wiele osób od razu mówi: „idę na Policję, to przecież porwanie”. Problem w tym, że w prawie karnym nie każda sytuacja zabrania dziecka przez rodzica będzie automatycznie przestępstwem.

Art. 211 Kodeksu karnego dotyczy uprowadzenia lub zatrzymania małoletniego poniżej 15 lat albo osoby nieporadnej wbrew woli osoby powołanej do opieki lub nadzoru. W praktyce odpowiedzialność karna jest bardziej realna wtedy, gdy drugi rodzic nie ma pełnej władzy rodzicielskiej, ma ją ograniczoną, zawieszoną, został jej pozbawiony albo działa wbrew konkretnemu orzeczeniu sądu.

Jeżeli oboje rodzice mają pełną władzę rodzicielską i nie ma żadnego orzeczenia regulującego miejsce pobytu dziecka, Policja może potraktować sprawę przede wszystkim jako spór rodzinny. To nie znaczy, że nic nie można zrobić. Oznacza to, że kluczowe będzie szybkie uzyskanie rozstrzygnięcia sądu rodzinnego.

Uwaga:
Nie buduj całej strategii wyłącznie na zawiadomieniu karnym. W wielu sprawach skuteczniejszy jest pilny wniosek do sądu rodzinnego o zabezpieczenie, ustalenie miejsca pobytu dziecka, wydanie dziecka albo odebranie dziecka przez kuratora. Zawiadomienie na Policję może być ważne, ale często nie zastępuje postępowania rodzinnego.

Co zrobić natychmiast, gdy drugi rodzic zabrał dziecko?

W pierwszych godzinach nie chodzi o napisanie idealnego pisma. Chodzi o zatrzymanie chaosu i zabezpieczenie sytuacji procesowej.

  1. zapisz dokładną datę, godzinę i okoliczności zabrania albo nieoddania dziecka,
  2. zrób zrzuty ekranu wiadomości, połączeń, maili i komunikatorów,
  3. nie kasuj SMS-ów, nagrań, wiadomości głosowych ani historii lokalizacji,
  4. ustal, czy dziecko jest bezpieczne i gdzie może przebywać,
  5. wyślij spokojne, pisemne wezwanie do wydania dziecka,
  6. jeśli istnieje zagrożenie dla dziecka, zgłoś sprawę na Policję,
  7. jeśli dziecko nie wraca, przygotuj pilny wniosek do sądu rodzinnego.

Nie pisz do drugiego rodzica wiadomości pod wpływem złości. Zdania typu „zniszczę cię”, „pożałujesz” albo „zabiorę ci dziecko na zawsze” później wracają w aktach sprawy. Drugi rodzic może próbować pokazać Cię jako osobę impulsywną i konfliktową.

Wniosek o wydanie dziecka albo odebranie dziecka

Jeśli dziecko zostało zatrzymane przez drugiego rodzica wbrew wcześniejszym ustaleniom lub orzeczeniu, jednym z najważniejszych narzędzi jest wniosek do sądu rodzinnego o wydanie dziecka albo o odebranie dziecka osobie nieuprawnionej.

Takie postępowanie ma sens zwłaszcza wtedy, gdy:

  • miejsce pobytu dziecka było ustalone przy Tobie,
  • drugi rodzic miał tylko kontakty, ale zatrzymał dziecko,
  • istnieje zabezpieczenie lub wyrok dotyczący pieczy nad dzieckiem,
  • dziecko zostało ukryte i nie znasz dokładnego adresu,
  • drugi rodzic odmawia dobrowolnego wydania dziecka.

Wniosek powinien być konkretny. Nie wystarczy napisać, że „były partner porwał dziecko”. Trzeba wykazać, kto sprawował bieżącą pieczę, jakie były ustalenia, kiedy dziecko miało wrócić, jakie działania podjął drugi rodzic i dlaczego obecna sytuacja narusza dobro dziecka.

W sprawach pilnych warto rozważyć również wniosek o zabezpieczenie. Sąd może tymczasowo ustalić miejsce pobytu dziecka, zakazać wyjazdu za granicę, uregulować kontakty albo nakazać określone zachowanie do czasu zakończenia sprawy.

Co z Policją przy porwaniu rodzicielskim?

Policję warto powiadomić, gdy nie wiesz, gdzie jest dziecko, dziecko może być zagrożone, drugi rodzic ukrywa miejsce pobytu, doszło do wyjazdu za granicę albo istnieje orzeczenie sądu, którego drugi rodzic nie respektuje.

Policja może przyjąć zawiadomienie, sporządzić notatkę, podjąć działania poszukiwawcze, sprawdzić bezpieczeństwo dziecka, a w określonych sytuacjach współpracować z sądem rodzinnym. Jeżeli zachodzi realne zagrożenie życia lub zdrowia dziecka, sprawa jest znacznie pilniejsza niż zwykły spór o kontakty.

Nie należy jednak zakładać, że sama wizyta na komisariacie automatycznie doprowadzi do natychmiastowego odebrania dziecka drugiemu rodzicowi. Policjant nie zastępuje sądu rodzinnego. Jeżeli problem dotyczy władzy rodzicielskiej, miejsca pobytu dziecka i wykonywania kontaktów, zwykle konieczne jest szybkie pismo do sądu.

Największy błąd:
Rodzic idzie na Policję, słyszy, że „to sprawa rodzinna”, a potem przez kilka tygodni nie składa żadnego wniosku do sądu. W tym czasie drugi rodzic buduje narrację, że dziecko mieszka już u niego, chodzi do szkoły, ma stabilne warunki i nie powinno być przenoszone. W takich sprawach bierność bardzo szkodzi.

Gdy były partner nie oddaje dziecka po kontakcie

Nieoddanie dziecka po kontakcie może być początkiem porwania rodzicielskiego, ale czasem jest osobnym problemem wykonania kontaktów. Jeżeli rodzic miał dziecko odebrać w piątek i oddać w niedzielę, a tego nie robi, trzeba sprawdzić, czy kontakty są ustalone wyrokiem, ugodą albo zabezpieczeniem.

Jeżeli kontakty są uregulowane, można rozważyć postępowanie o zagrożenie nakazaniem zapłaty za naruszanie obowiązków wynikających z orzeczenia lub ugody. W praktyce sąd może zagrozić rodzicowi obowiązkiem zapłaty oznaczonej kwoty za każde kolejne naruszenie.

Jeżeli jednak drugi rodzic nie tylko spóźnia się z oddaniem dziecka, ale całkowicie zmienia jego miejsce pobytu, ukrywa je i odcina kontakt, sprawa może wymagać mocniejszej reakcji: zabezpieczenia, wniosku o wydanie dziecka, ograniczenia władzy rodzicielskiej albo zawiadomienia organów ścigania.

Powiązane tematy:
Jeżeli problem polega głównie na tym, że drugi rodzic nie oddaje dziecka po ustalonych kontaktach, zobacz osobny artykuł: nieoddanie dziecka po kontaktach. Jeżeli spór dotyczy tego, gdzie dziecko ma mieszkać na stałe, pomocny będzie tekst o wniosku o ustalenie miejsca pobytu dziecka. Gdy obawiasz się wyjazdu zagranicznego, sprawdź także artykuł o zgodzie na wyjazd dziecka za granicę.

Wywóz dziecka za granicę bez zgody

Wywiezienie dziecka za granicę bez zgody drugiego rodzica to jedna z najtrudniejszych wersji porwania rodzicielskiego. Tu liczy się szybkość. Im dłużej dziecko przebywa w innym państwie, tym częściej pojawiają się argumenty o adaptacji, szkole, środowisku i stabilizacji.

Jeżeli dziecko zostało wywiezione do państwa objętego Konwencją haską z 1980 r., można domagać się jego powrotu do państwa stałego pobytu. Celem takiego postępowania nie jest pełne rozstrzygnięcie, który rodzic jest „lepszy”. Celem jest przywrócenie sytuacji sprzed bezprawnego uprowadzenia albo zatrzymania dziecka.

W sprawach unijnych znaczenie mają także przepisy dotyczące jurysdykcji, odpowiedzialności rodzicielskiej i uprowadzenia dziecka za granicę. W praktyce trzeba ustalić państwo stałego pobytu dziecka, datę wyjazdu, podstawę wykonywania władzy rodzicielskiej, dowody braku zgody oraz to, czy drugi rodzic próbuje zalegalizować pobyt dziecka za granicą.

W takiej sprawie nie warto ograniczać się do wiadomości do drugiego rodzica. Zwykle trzeba przygotować wniosek o powrót dziecka, dokumenty potwierdzające miejsce stałego pobytu, odpisy orzeczeń, korespondencję oraz dowody na to, że wyjazd nie był uzgodniony.

Czy można zakazać wyjazdu dziecka za granicę?

Tak, jeżeli istnieje realna obawa, że drugi rodzic wywiezie dziecko i nie wróci, można żądać zabezpieczenia. Wniosek może obejmować między innymi zakaz opuszczania kraju przez dziecko bez zgody drugiego rodzica albo zgodę sądu w miejsce zgody rodzica na konkretne czynności.

Warto działać przed wyjazdem, a nie dopiero po nim. Jeżeli drugi rodzic zapowiada przeprowadzkę za granicę, sprzedaje rzeczy, wypisuje dziecko ze szkoły, wyrabia dokumenty albo unika rozmów o terminie powrotu, to są sygnały ostrzegawcze.

Wniosek powinien wskazywać konkretne okoliczności. Sama obawa często nie wystarczy. Sąd musi zobaczyć, że ryzyko jest realne: wiadomości, bilety, wcześniejsze groźby, brak więzi drugiego rodzica z Polską, zagraniczny adres, plan zmiany szkoły albo wcześniejsze próby ukrywania dziecka.

Jakie dowody zebrać?

W sprawach o porwanie rodzicielskie dowody trzeba zbierać od pierwszego dnia. Później pamięć się zaciera, wiadomości znikają, a drugi rodzic może zmienić wersję wydarzeń.

Przygotuj w szczególności:

  • wyrok, ugodę albo postanowienie zabezpieczające dotyczące dziecka,
  • wiadomości SMS, e-mail, Messenger, WhatsApp i inne komunikatory,
  • potwierdzenia wcześniejszych kontaktów i terminów odbioru dziecka,
  • dowody, że dziecko mieszkało dotąd z Tobą,
  • zaświadczenie ze szkoły, przedszkola, przychodni lub zajęć dodatkowych,
  • informacje od świadków, którzy znają dotychczasową sytuację dziecka,
  • dowody gróźb, ukrywania adresu albo odmowy kontaktu,
  • dokumenty dotyczące wyjazdu za granicę, jeżeli do niego doszło.

Nie chodzi o ilość papierów. Chodzi o pokazanie sądowi prostego obrazu: dziecko miało stabilne miejsce pobytu, drugi rodzic zmienił sytuację jednostronnie, a szybka decyzja sądu jest potrzebna dla dobra dziecka.

Z praktyki kancelarii

Sytuacja: rodzic po weekendowym kontakcie nie oddał dziecka i poinformował, że od teraz dziecko będzie mieszkać u niego.

Błąd: drugi rodzic przez kilka tygodni próbował wyłącznie rozmawiać i prosić o powrót dziecka. Nie zabezpieczył od razu wiadomości, nie złożył pilnego wniosku i nie wskazał sądowi, że zmiana miejsca pobytu była jednostronna.

Działanie: w takiej sprawie trzeba uporządkować chronologię, przygotować dowody, złożyć wniosek o zabezpieczenie i jasno pokazać, że drugi rodzic tworzy fakty dokonane.

Efekt: im szybciej sprawa trafia do sądu z konkretnymi dowodami, tym większa szansa na zatrzymanie eskalacji i przywrócenie dziecku stabilnej sytuacji.

Najczęstsze błędy rodzica, który chce odzyskać dziecko

W takich sprawach rodzice często działają w ogromnym stresie. To zrozumiałe. Niestety kilka błędów może bardzo utrudnić późniejsze postępowanie.

  • czekanie, aż drugi rodzic „sam się opamięta”,
  • wysyłanie agresywnych wiadomości, które później trafiają do sądu,
  • brak pisemnego wezwania do wydania dziecka,
  • brak dowodów na dotychczasowe miejsce pobytu dziecka,
  • składanie wyłącznie zawiadomienia karnego bez wniosku rodzinnego,
  • mieszanie kilku spraw naraz bez strategii procesowej,
  • próba siłowego odbicia dziecka,
  • bagatelizowanie wyjazdu zagranicznego.

Najgorszym pomysłem jest samodzielne „odbicie” dziecka spod szkoły, z mieszkania albo od dziadków. Nawet jeśli masz rację merytorycznie, takie zachowanie może zostać wykorzystane przeciwko Tobie.

Moja ocena jako pełnomocnika

W sprawach o porwanie rodzicielskie najważniejsze jest szybkie odróżnienie emocji od strategii. Rodzic często chce natychmiastowej reakcji, ale sąd potrzebuje konkretów: dat, dokumentów, dowodów, wcześniejszych ustaleń i jasnego wniosku.

Warto działać zdecydowanie, gdy drugi rodzic ukrywa dziecko, nie wskazuje adresu, blokuje kontakt, łamie orzeczenie sądu albo przygotowuje wyjazd za granicę. W takich sytuacjach każdy tydzień opóźnienia może utrudnić sprawę.

Nie warto natomiast składać przypadkowych pism tylko po to, żeby „coś było w sądzie”. Źle dobrany wniosek może spowolnić sprawę. Czasem potrzebny jest wniosek o wydanie dziecka, czasem zabezpieczenie, czasem zmiana miejsca pobytu, czasem wykonanie kontaktów, a czasem procedura haska. To nie są identyczne sprawy.

Kiedy NIE iść do sądu?

W tym temacie trzeba to powiedzieć ostrożnie: jeżeli dziecko jest ukrywane, wywiezione, zagrożone albo drugi rodzic łamie orzeczenie, nie należy zwlekać z sądem. Są jednak sytuacje, w których nie trzeba od razu składać ciężkiego wniosku o odebranie dziecka.

Nie zawsze warto iść do sądu z najostrzejszym żądaniem, gdy:

  • doszło do jednorazowego, krótkiego opóźnienia w oddaniu dziecka,
  • znasz miejsce pobytu dziecka i masz bieżący kontakt,
  • nie ma realnego ryzyka ukrycia dziecka,
  • problem wynika z niejasnego harmonogramu kontaktów,
  • można szybko doprecyzować zasady opieki pisemnym porozumieniem.

Wtedy rozsądniejsze może być wezwanie, mediacja, doprecyzowanie kontaktów albo wniosek o zabezpieczenie konkretnych zasad, a nie od razu eskalacja całego konfliktu. Ale jeśli drugi rodzic nie oddaje dziecka i blokuje kontakt, nie czekaj biernie.

Co zrobić krok po kroku?

  1. Ustal, gdzie jest dziecko. Jeśli nie wiesz, gdzie przebywa, zapisz wszystkie możliwe adresy, osoby kontaktowe i ostatnie informacje.
  2. Zabezpiecz dowody. Zrób kopie wiadomości, orzeczeń, potwierdzeń kontaktów, dokumentów szkolnych i medycznych.
  3. Wyślij pisemne wezwanie. Wezwij drugiego rodzica do natychmiastowego wydania dziecka albo wskazania miejsca pobytu.
  4. Oceń ryzyko dla dziecka. Jeśli istnieje zagrożenie zdrowia, życia albo bezpieczeństwa, zgłoś sprawę na Policję.
  5. Przygotuj wniosek do sądu rodzinnego. Dobierz właściwy wniosek: zabezpieczenie, wydanie dziecka, odebranie dziecka, ustalenie miejsca pobytu albo wykonanie kontaktów.
  6. Przy wyjeździe zagranicznym działaj natychmiast. Sprawdź, czy możliwa jest procedura haska i przygotuj dokumenty do wniosku o powrót dziecka.
  7. Nie działaj siłowo. Nie próbuj odbierać dziecka samodzielnie, jeśli może to doprowadzić do awantury, interwencji Policji albo traumy dziecka.

Ile trwa odzyskanie dziecka?

Nie ma jednej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego, czy dziecko jest w Polsce, czy za granicą, czy znasz jego miejsce pobytu, czy istnieje wcześniejsze orzeczenie i czy drugi rodzic współpracuje.

W sprawach pilnych wniosek o zabezpieczenie może zostać rozpoznany szybciej niż główna sprawa, ale tempo zależy od sądu i jakości przygotowanych dokumentów. Jeżeli trzeba ustalać miejsce pobytu dziecka, angażować kuratora, Policję albo organy zagraniczne, sprawa może się wydłużyć.

Przy uprowadzeniu zagranicznym kluczowe jest szybkie uruchomienie właściwej procedury. Zwłoka może zostać wykorzystana przez drugiego rodzica jako argument, że dziecko zdążyło zaadaptować się w nowym kraju.

Ile kosztuje sprawa o odzyskanie dziecka?

Koszty zależą od rodzaju sprawy. Inaczej wygląda prosty wniosek o wykonanie kontaktów, inaczej pilne zabezpieczenie, inaczej wniosek o odebranie dziecka, a jeszcze inaczej sprawa międzynarodowa w trybie Konwencji haskiej.

W praktyce trzeba brać pod uwagę:

  • opłaty sądowe, jeśli dany wniosek im podlega,
  • koszt pełnomocnika, zależny od zakresu i pilności sprawy,
  • koszty tłumaczeń, gdy sprawa ma element zagraniczny,
  • koszty odpisów dokumentów, zaświadczeń i ewentualnych opinii,
  • koszty dojazdów lub udziału w rozprawach poza miejscem zamieszkania.

Nie warto jednak oceniać takiej sprawy tylko przez pryzmat ceny pisma. Błędny wniosek, złożony za późno albo bez dowodów, może kosztować znacznie więcej: utratę czasu, pogłębienie konfliktu i osłabienie pozycji procesowej.

Jakie skutki grożą rodzicowi, który zabrał dziecko?

Skutki zależą od okoliczności. Drugi rodzic może narazić się na postępowanie rodzinne, ograniczenie władzy rodzicielskiej, zmianę miejsca pobytu dziecka, nadzór kuratora, obowiązek zapłaty za naruszanie kontaktów, a w określonych przypadkach również odpowiedzialność karną.

Sąd rodzinny ocenia przede wszystkim dobro dziecka. Jeżeli rodzic ukrywa dziecko, odcina je od drugiego rodzica, zmienia szkołę bez uzgodnienia i eskaluje konflikt, może to zostać ocenione jako działanie przeciwko dziecku, a nie jako „ochrona dziecka”.

W sprawach karnych trzeba natomiast ostrożnie badać, czy spełnione są przesłanki z art. 211 k.k. Nie każdy konflikt rodziców o dziecko będzie automatycznie przestępstwem. Ale jeżeli rodzic działa wbrew orzeczeniu, nie ma prawa do samodzielnego decydowania albo zatrzymuje dziecko wbrew osobie uprawnionej do opieki, odpowiedzialność karna może wchodzić w grę.

Podsumowanie

Porwanie rodzicielskie wymaga szybkiej i uporządkowanej reakcji.
Nie wystarczy napisać do byłego partnera kilku wiadomości. Trzeba zabezpieczyć dowody, ustalić sytuację prawną, ocenić ryzyko dla dziecka i dobrać właściwą procedurę. Czasem będzie to wniosek o wydanie dziecka, czasem zabezpieczenie, czasem wykonanie kontaktów, czasem zawiadomienie na Policję, a przy wyjeździe zagranicznym procedura haska. Najważniejsze: nie czekaj, aż drugi rodzic utrwali nową sytuację i zacznie przekonywać sąd, że dziecko powinno zostać tam, gdzie zostało bezprawnie zabrane.

Autor: adwokat Łukasz Oleś

– doświadczenie: wieloletnia praktyka w prowadzeniu spraw
– liczba spraw: setki prowadzonych postępowań
– specjalizacja: prawo rodzinne, sprawy o władzę rodzicielską, kontakty, miejsce pobytu dziecka i porwania rodzicielskie
– obszar: Śląsk i cała Polska

Potrzebujesz pomocy?
Jeżeli były partner zabrał dziecko, nie oddaje go po kontakcie albo wywiózł je za granicę, skontaktuj się z kancelarią. W takich sprawach liczy się szybka decyzja i dobrze przygotowany wniosek.

📞 32 307 01 77
📩 kontakt@btla.eu

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w związku z wysłaniem zapytania przez formularz kontaktowy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Zostałem/am poinformowany/a, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwość ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania.

Ile to 4 + 2?

FAQ

Czy porwanie rodzicielskie zawsze jest przestępstwem?

Nie zawsze. Jeżeli oboje rodzice mają pełną władzę rodzicielską i nie ma orzeczenia sądu, sprawa może być traktowana głównie jako spór rodzinny. Przestępstwo z art. 211 k.k. może wchodzić w grę zwłaszcza wtedy, gdy rodzic działa wbrew osobie uprawnionej do opieki lub nadzoru, ma ograniczoną, zawieszoną albo odebraną władzę rodzicielską albo narusza konkretne orzeczenie sądu.

Co zrobić, gdy ojciec nie oddaje dziecka matce?

Trzeba zabezpieczyć dowody, wezwać ojca do wydania dziecka, ustalić, czy istnieje orzeczenie o miejscu pobytu lub kontaktach, a następnie rozważyć pilny wniosek do sądu rodzinnego. Jeżeli dziecko jest ukrywane albo zagrożone, warto również powiadomić Policję.

Czy Policja może odebrać dziecko drugiemu rodzicowi?

Policja może podjąć działania, szczególnie gdy istnieje zagrożenie dla dziecka albo sąd zleci określone czynności. W typowym sporze rodzinnym sama interwencja Policji może jednak nie wystarczyć. Często konieczne jest orzeczenie sądu rodzinnego.

Co zrobić, gdy dziecko zostało wywiezione za granicę?

Trzeba działać jak najszybciej. W wielu przypadkach możliwe jest złożenie wniosku o powrót dziecka w trybie Konwencji haskiej. Należy przygotować dokumenty potwierdzające stałe miejsce pobytu dziecka, brak zgody na wyjazd i zakres władzy rodzicielskiej.

Czy można zakazać byłemu partnerowi wyjazdu z dzieckiem?

Tak, jeżeli istnieje realne ryzyko uprowadzenia dziecka za granicę. Można złożyć wniosek o zabezpieczenie, w tym o zakaz opuszczania kraju przez dziecko bez zgody drugiego rodzica lub sądu.