Najważniejsze:
Skuteczna obrona przed skargą pauliańską nie polega wyłącznie na stwierdzeniu, że nie wiedziałeś o długach. Trzeba sprawdzić każdą przesłankę pozwu, rodzaj transakcji, sytuację majątkową dłużnika, datę czynności oraz dowody dotyczące wiedzy pozwanego. Inaczej broni się kupujący, który rzeczywiście zapłacił cenę rynkową, a inaczej osoba, która otrzymała majątek w darowiźnie.

Jeżeli otrzymałeś pozew ze skargi pauliańskiej, nie oznacza to automatycznie, że stracisz mieszkanie, działkę, samochód lub inny składnik majątku. Wierzyciel musi wykazać podstawy pozwalające uznać czynność za bezskuteczną wobec niego. Pozwany może kwestionować między innymi pokrzywdzenie wierzyciela, świadomość dłużnika, swoją wiedzę o sytuacji oraz zachowanie pięcioletniego terminu.

Największym błędem jest przygotowanie ogólnej odpowiedzi na pozew bez odniesienia się do konkretnych twierdzeń i dowodów wierzyciela. W sprawie pauliańskiej liczą się dokumenty, chronologia wydarzeń, przepływ pieniędzy, relacje między stronami oraz majątek, który pozostał dłużnikowi.

Co grozi osobie pozwanej ze skargi pauliańskiej?

Skarga pauliańska nie prowadzi automatycznie do unieważnienia umowy sprzedaży, darowizny lub innej czynności. Umowa nadal pozostaje ważna między jej stronami.

Jeżeli jednak sąd uwzględni powództwo, czynność stanie się bezskuteczna wobec konkretnego wierzyciela. W praktyce oznacza to, że wierzyciel będzie mógł dochodzić zaspokojenia z przedmiotu, który formalnie należy już do osoby trzeciej.

Przykład: kupiłeś nieruchomość od dłużnika i zostałeś wpisany do księgi wieczystej jako właściciel. Jeżeli wierzyciel wygra sprawę pauliańską, może uzyskać możliwość prowadzenia egzekucji z tej nieruchomości mimo zmiany właściciela.

Sam fakt doręczenia pozwu nie przesądza wyniku sprawy.
Sąd musi zbadać konkretną czynność, istnienie wierzytelności, sytuację dłużnika, skutek transakcji, powiązania między stronami oraz wiedzę pozwanego. Każdy z tych elementów może mieć znaczenie dla obrony.

Na czym polega obrona przed skargą pauliańską?

Podstawą skargi pauliańskiej są art. 527–534 Kodeksu cywilnego. W odpowiedzi na pozew nie wystarczy jednak przepisać przepisów. Trzeba wskazać, której przesłanki wierzyciel nie udowodnił albo dlaczego domniemanie, na które się powołuje, nie odpowiada rzeczywistej sytuacji.

W typowej sprawie sąd analizuje:

  • czy powodowi rzeczywiście przysługuje wierzytelność wobec dłużnika,
  • czy dłużnik dokonał wskazanej w pozwie czynności prawnej,
  • czy osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową,
  • czy czynność doprowadziła do niewypłacalności dłużnika albo ją pogłębiła,
  • czy dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela,
  • czy osoba trzecia wiedziała o tej sytuacji lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się o niej dowiedzieć,
  • czy nie upłynęło pięć lat od dokonania kwestionowanej czynności.

Co do zasady brak jednej wymaganej przesłanki może prowadzić do oddalenia powództwa. Trzeba jednak uwzględnić domniemania dotyczące między innymi osób bliskich oraz szczególne zasady odnoszące się do darowizn.

Jakie zarzuty można podnieść przeciwko skardze pauliańskiej?

1. Wierzyciel nie wykazał swojej wierzytelności

Wierzyciel powinien wskazać wierzytelność, której ochrony żąda. Trzeba sprawdzić jej podstawę, wysokość, wymagalność oraz to, czy rzeczywiście przysługuje ona wobec dłużnika.

Znaczenie może mieć między innymi to, czy wierzytelność została stwierdzona wyrokiem, czy nadal jest sporna, czy została zapłacona, potrącona albo wygasła z innej przyczyny. Obrona pozwanego nie zawsze pozwala ponownie rozstrzygać wszystkie kwestie dotyczące długu, ale treść i zakres chronionej wierzytelności trzeba dokładnie przeanalizować.

2. Czynność nie pokrzywdziła wierzyciela

Nie każda sprzedaż lub darowizna dokonana przez zadłużoną osobę automatycznie pokrzywdza wierzyciela. Trzeba ustalić, czy wskutek tej konkretnej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo jego niewypłacalność się pogłębiła.

Obrona może polegać na wykazaniu, że dłużnik nadal posiadał majątek wystarczający do zaspokojenia wierzyciela, na przykład:

  • inną nieruchomość bez nadmiernych obciążeń,
  • środki na rachunkach bankowych,
  • wymagalne wierzytelności wobec kontrahentów,
  • wartościowe pojazdy, maszyny lub inne ruchomości,
  • stałe dochody pozwalające na skuteczną egzekucję.

Nie wystarczy wskazać majątku istniejącego tylko formalnie. Powinien on mieć realną wartość, być dostępny dla egzekucji i pozwalać na zaspokojenie wierzyciela bez nadmiernych trudności.

3. Brak związku między transakcją a niewypłacalnością

Wierzyciel powinien wykazać, że jego sytuacja pogorszyła się wskutek kwestionowanej czynności. Jeżeli transakcja nie zmniejszyła realnych możliwości egzekucji, może to być ważny argument obronny.

Trzeba sprawdzić również, co dłużnik otrzymał w zamian. Jeżeli sprzedał nieruchomość za cenę rynkową, pieniądze rzeczywiście wpłynęły na jego rachunek i pozostały dostępne dla wierzycieli, ocena może być inna niż w sytuacji, gdy środki zostały natychmiast wypłacone, przekazane innej osobie albo ukryte.

Sama ekwiwalentność świadczeń nie daje jednak automatycznej ochrony. Sąd bada rzeczywisty skutek transakcji dla możliwości prowadzenia egzekucji.

4. Dłużnik nie działał ze świadomością pokrzywdzenia

W typowej sprawie wierzyciel musi wykazać, że dłużnik miał świadomość, iż dokonana czynność utrudni lub uniemożliwi jego zaspokojenie. Nie zawsze musi chodzić o bezpośredni zamiar wyrządzenia szkody. Wystarczająca może być świadomość przewidywalnego skutku transakcji.

Znaczenie mają między innymi:

  • data powstania i wymagalności zadłużenia,
  • moment rozpoczęcia sporu sądowego lub egzekucji,
  • sytuacja finansowa dłużnika w dniu transakcji,
  • cel gospodarczy lub rodzinny czynności,
  • wartość majątku pozostawionego dłużnikowi,
  • sposób wykorzystania otrzymanej ceny.

Samo istnienie długu nie przesądza jeszcze, że każda transakcja została dokonana ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela.

5. Pozwany nie wiedział o działaniu dłużnika i nie mógł się dowiedzieć

Przy czynności odpłatnej, na przykład sprzedaży, jednym z podstawowych argumentów może być brak wiedzy pozwanego o tym, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela.

Nie chodzi wyłącznie o wiedzę, że sprzedający miał jakiś dług. Sąd bada, czy pozwany znał okoliczności wskazujące na pokrzywdzenie oraz czy przy zachowaniu należytej staranności mógł się o nich dowiedzieć.

Na korzyść pozwanego mogą przemawiać:

  • zakup na podstawie publicznego ogłoszenia,
  • brak rodzinnych, osobistych i gospodarczych powiązań ze sprzedającym,
  • cena odpowiadająca wartości rynkowej,
  • udokumentowany przelew ceny na rachunek sprzedającego,
  • sprawdzenie księgi wieczystej i dostępnych dokumentów,
  • standardowy przebieg negocjacji,
  • brak wiedzy o toczącym się postępowaniu lub egzekucji,
  • racjonalny cel zakupu niezwiązany z sytuacją dłużnika.

Każdy z tych elementów wymaga udowodnienia. Sama deklaracja pozwanego, że działał uczciwie, może nie wystarczyć.

6. Domniemanie wiedzy osoby bliskiej można próbować obalić

Jeżeli korzyść uzyskała osoba pozostająca z dłużnikiem w bliskim stosunku, prawo domniemywa, że wiedziała o działaniu dłużnika ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela.

Nie oznacza to automatycznej przegranej. Pozwany może próbować wykazać, że mimo pokrewieństwa lub innej bliskiej relacji nie znał sytuacji finansowej dłużnika.

Znaczenie mogą mieć:

  • rzadkie lub całkowicie zerwane kontakty,
  • prowadzenie oddzielnych gospodarstw domowych,
  • brak wspólnych interesów i przedsięwzięć,
  • brak rozmów o finansach,
  • miejsce zamieszkania stron,
  • samodzielne negocjowanie i finansowanie transakcji.

Formalne pokrewieństwo nie opisuje całej relacji, ale twierdzenia o braku wiedzy muszą zostać poparte wiarygodnymi dowodami.

7. Inaczej ocenia się wierzyciela przyszłego

Jeżeli wierzytelność powstała dopiero po dokonaniu kwestionowanej czynności, zastosowanie mogą mieć zasady ochrony przyszłych wierzycieli.

W takiej sytuacji trzeba ustalić, czy dłużnik działał z zamiarem pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli. Jeżeli osoba trzecia otrzymała korzyść odpłatnie, znaczenie ma również jej wiedza o takim zamiarze.

Kluczowe jest porównanie daty transakcji z datą zawarcia umowy, powstania szkody, zaciągnięcia zobowiązania lub innego zdarzenia będącego źródłem długu.

8. Upłynął pięcioletni termin

Uznania czynności za bezskuteczną nie można żądać po upływie pięciu lat od daty jej dokonania. Jest to termin zawity, a nie zwykły termin przedawnienia.

Trzeba porównać dokładną datę czynności z datą wniesienia pozwu. Jeżeli majątek został później przeniesiony na kolejną osobę, analiza może być bardziej skomplikowana. Znaczenie ma wtedy również to, którą czynność wierzyciel kwestionuje i przeciwko komu kieruje roszczenie.

Największy błąd:
Oparcie całej obrony na zdaniu: „nie wiedziałem, że sprzedający ma długi”. Przy sprzedaży trzeba pokazać, dlaczego pozwany nie mógł wiedzieć o pokrzywdzeniu wierzyciela i jaką staranność zachował. Przy darowiźnie dobra wiara obdarowanego może w ogóle nie wystarczyć do oddalenia powództwa.

Sprzedaż a darowizna – dlaczego sposób nabycia majątku jest kluczowy?

Obrona nabywcy przy sprzedaży

Przy sprzedaży pozwany może wykazywać, że nie wiedział i przy zachowaniu należytej staranności nie mógł dowiedzieć się, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela.

Rynkowa cena pomaga w obronie, ale nie rozstrzyga sprawy. Sąd może sprawdzić również:

  • czy cena została rzeczywiście zapłacona,
  • czy płatność można potwierdzić przelewem lub innym dokumentem,
  • skąd pochodziły pieniądze nabywcy,
  • co dłużnik zrobił z otrzymaną kwotą,
  • czy transakcja miała normalny przebieg gospodarczy,
  • czy nabywca znał sytuację finansową sprzedającego.

Obrona osoby obdarowanej

Przy darowiźnie sytuacja pozwanego jest trudniejsza. Jeżeli osoba trzecia uzyskała korzyść bezpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną także wtedy, gdy obdarowany nie wiedział i przy zachowaniu należytej staranności nie mógł wiedzieć o działaniu dłużnika.

W takiej sprawie obrona powinna koncentrować się na pozostałych przesłankach, między innymi na braku pokrzywdzenia, majątku pozostawionym dłużnikowi, istnieniu chronionej wierzytelności, dacie czynności oraz rozwiązaniach przewidzianych w art. 533 Kodeksu cywilnego.

Jakie dowody zebrać do obrony przed skargą pauliańską?

W sprawie pauliańskiej zeznania stron są ważne, ale zwykle nie powinny być jedynym dowodem. Największą wartość mają dokumenty powstałe przed rozpoczęciem sporu.

Po otrzymaniu pozwu należy zabezpieczyć w szczególności:

  • pozew wraz ze wszystkimi załącznikami,
  • umowę sprzedaży, darowizny lub inną zakwestionowaną umowę,
  • akt notarialny i dokumenty z księgi wieczystej,
  • potwierdzenia przelewów oraz historię rachunków bankowych,
  • dowody źródła pieniędzy przeznaczonych na zakup,
  • wycenę, operat szacunkowy lub ogłoszenia podobnych nieruchomości i pojazdów,
  • korespondencję dotyczącą negocjacji i zawarcia umowy,
  • dokumenty dotyczące majątku pozostawionego dłużnikowi,
  • informacje o innych postępowaniach egzekucyjnych,
  • dowody wskazujące na rzeczywisty charakter relacji z dłużnikiem,
  • dane świadków uczestniczących w negocjacjach, płatności lub wydaniu przedmiotu.

Dokumenty trzeba powiązać z konkretnymi zarzutami. Potwierdzenie przelewu ma wykazywać rzeczywistą zapłatę. Wycena ma potwierdzać rynkową wartość. Dokumentacja majątkowa ma pokazywać, że dłużnik nadal posiadał składniki dostępne dla egzekucji.

Nie należy sporządzać dokumentów po fakcie ani zmieniać wcześniejszych umów w celu dopasowania ich do aktualnego sporu. Takie działania mogą podważyć wiarygodność pozwanego i stworzyć dodatkowe ryzyko prawne.

Najczęstsze błędy w obronie przed skargą pauliańską

  • Ogólne zaprzeczanie wszystkim twierdzeniom. Każdy zarzut wierzyciela powinien otrzymać konkretną odpowiedź.
  • Skupienie się wyłącznie na cenie rynkowej. Sąd bada także faktyczną zapłatę i dalszy los pieniędzy.
  • Mylenie wiedzy o istnieniu długu z wiedzą o pokrzywdzeniu. To powiązane, ale nieidentyczne kwestie.
  • Brak dowodu zapłaty. Sam zapis w umowie może nie wystarczyć, jeżeli wierzyciel kwestionuje przepływ środków.
  • Ignorowanie domniemania dotyczącego osób bliskich. Pozwany powinien aktywnie wykazywać brak wiedzy o sytuacji dłużnika.
  • Powoływanie się wyłącznie na dobrą wiarę przy darowiźnie. Ten argument może nie zablokować roszczenia wierzyciela.
  • Brak analizy majątku dłużnika. Inne składniki majątkowe mogą mieć kluczowe znaczenie dla oceny pokrzywdzenia.
  • Przekroczenie terminu na odpowiedź. Zarzuty i dowody trzeba przedstawić zgodnie z zobowiązaniem sądu.
  • Dalsze przenoszenie majątku po otrzymaniu pozwu. Może to pogorszyć sytuację i rozszerzyć spór na kolejne osoby.
  • Prowadzenie procesu wyłącznie dla zwłoki. Zwiększa to koszty bez poprawienia sytuacji pozwanego.

Z praktyki kancelarii

Z praktyki kancelarii

Sytuacja: w sprawach analizowanych przez kancelarię często pojawia się sprzedaż nieruchomości lub samochodu między członkami rodziny. Wierzyciel twierdzi, że umowa miała jedynie odsunąć majątek od dłużnika.

Błąd: pozwany chce oprzeć obronę wyłącznie na stwierdzeniu, że nie znał dokładnej wysokości zadłużenia.

Działanie: konieczne jest odtworzenie chronologii, sposobu zapłaty, źródła pieniędzy, wartości przedmiotu, sytuacji majątkowej dłużnika oraz rzeczywistych relacji między stronami.

Efekt: zamiast ogólnego zaprzeczenia można zbudować linię obrony odnoszącą się do konkretnych przesłanek. Analiza pozwala też ocenić, czy racjonalniejsze jest prowadzenie procesu, wskazanie innego majątku dłużnika czy podjęcie rozmów ugodowych.

Moja ocena jako pełnomocnika

W mojej ocenie najmocniejsza obrona przed skargą pauliańską opiera się na dokumentach, które powstały w czasie zawierania transakcji. Przelew ceny, niezależna wycena, publiczne ogłoszenie, korespondencja z negocjacji i dokumentacja źródła pieniędzy są zwykle bardziej przekonujące niż oświadczenia sporządzone dopiero po otrzymaniu pozwu.

Najwięcej traci osoba, która czeka z reakcją, zakładając, że wystarczy powiedzieć przed sądem, że o niczym nie wiedziała. Sąd będzie chciał ustalić, dlaczego pozwany nie wiedział, co sprawdził przed transakcją i czy okoliczności nie powinny wzbudzić jego podejrzeń.

Trzeba też uczciwie ocenić ryzyko. Jeżeli była to darowizna między osobami bliskimi, dokonana w okresie oczywistych problemów finansowych dłużnika, obiecywanie łatwego oddalenia powództwa byłoby nieodpowiedzialne. Wtedy trzeba sprawdzić, czy istnieją argumenty dotyczące braku pokrzywdzenia, terminu pięcioletniego albo możliwość zakończenia sporu na podstawie art. 533 Kodeksu cywilnego.

Kiedy NIE iść do sądu?

Jeżeli pozew został już doręczony, nie wolno go zignorować. Trzeba odpowiedzieć na żądanie wierzyciela i zabezpieczyć swoje prawa. Pytanie o rezygnację z procesu dotyczy więc przede wszystkim sytuacji przed wniesieniem pozwu albo decyzji, czy prowadzić rozpoczęty spór do końca za wszelką cenę.

Rozwiązanie pozasądowe warto poważnie rozważyć, gdy:

  • majątek został otrzymany bezpłatnie,
  • dłużnik był już wyraźnie niewypłacalny,
  • pozwany pozostawał z nim w bliskiej relacji i znał jego sytuację,
  • nie ma wiarygodnych dowodów rzeczywistej zapłaty ceny,
  • cena wróciła do nabywcy lub została przekazana osobie powiązanej,
  • inne zarzuty ograniczają się do ogólnych zaprzeczeń,
  • wierzyciela można zaspokoić bez długiego i kosztownego procesu,
  • istnieje inne wystarczające mienie dłużnika, które można wskazać wierzycielowi.

Zgodnie z art. 533 Kodeksu cywilnego osoba trzecia może zwolnić się od zadośćuczynienia roszczeniu wierzyciela, jeżeli zaspokoi wierzyciela albo wskaże mu wystarczające do zaspokojenia mienie dłużnika.

Wskazanie majątku nie może być pozorne. Mienie powinno rzeczywiście należeć do dłużnika, mieć odpowiednią wartość i być dostępne dla skutecznej egzekucji.

Co zrobić po otrzymaniu pozwu – krok po kroku?

  1. Sprawdź termin wskazany przez sąd. Znajdziesz go w zobowiązaniu doręczonym razem z pozwem. Nie odkładaj analizy na ostatni dzień.
  2. Ustal, czego dokładnie żąda wierzyciel. Sprawdź, którą czynność kwestionuje, jaką wierzytelność wskazuje i z jakiego składnika majątku chce prowadzić egzekucję.
  3. Przeczytaj wszystkie załączniki. Często to właśnie dokumenty dołączone do pozwu pokazują słabe punkty argumentacji wierzyciela.
  4. Zabezpiecz dokumenty dotyczące transakcji. Zbierz umowę, przelewy, wycenę, korespondencję, dokumenty majątkowe i informacje o relacjach stron.
  5. Rozpisz chronologię. Zestaw datę powstania długu, jego wymagalności, zawarcia umowy, zapłaty ceny, rozpoczęcia egzekucji i wniesienia pozwu.
  6. Sprawdź każdą przesłankę skargi. Nie ograniczaj się do dobrej wiary. Zbadaj pokrzywdzenie, niewypłacalność, świadomość dłużnika, wiedzę pozwanego, domniemania i termin pięcioletni.
  7. Ustal, jaki majątek pozostał dłużnikowi. Zgromadź dokumenty potwierdzające jego wartość i dostępność dla egzekucji.
  8. Przygotuj wnioski dowodowe. Każdy dokument i świadek powinien potwierdzać konkretną okoliczność istotną dla sprawy.
  9. Oceń możliwość zastosowania art. 533 k.c. Sprawdź, czy wierzyciela można zaspokoić albo wskazać mu wystarczające mienie dłużnika.
  10. Złóż kompletną odpowiedź na pozew. Nie zostawiaj głównych zarzutów i dowodów na późniejszy etap postępowania.

Ile trwa i ile kosztuje obrona przed skargą pauliańską?

Nie ma jednego czasu trwania sprawy. Znaczenie ma obciążenie sądu, liczba świadków, zakres dokumentacji finansowej, konieczność przeprowadzenia opinii biegłego oraz ewentualna apelacja.

Sprawa może zakończyć się szybciej, gdy spór dotyczy głównie dokumentów i jednej czynności. Będzie trwała dłużej, jeżeli strony kwestionują rzeczywistą zapłatę ceny, wartość majątku, przepływy finansowe lub wiedzę wielu osób.

Koszt obrony zależy przede wszystkim od wartości i złożoności sporu, liczby kwestionowanych czynności, zakresu analizy dokumentów i potrzeby udziału biegłego. Pozwany musi również uwzględnić ryzyko zwrotu kosztów procesu wierzycielowi w razie przegranej.

Szczegółowe informacje znajdziesz w osobnym artykule: skarga pauliańska – koszty i czas trwania sprawy.

Podsumowanie
Obrona przed skargą pauliańską wymaga podważenia konkretnych przesłanek, a nie samego zaprzeczenia wiedzy o długach. Najważniejsze są: brak pokrzywdzenia wierzyciela, majątek pozostawiony dłużnikowi, okoliczności transakcji, rzeczywista zapłata ceny, wiedza pozwanego, domniemania dotyczące osób bliskich oraz pięcioletni termin. Przy darowiźnie dobra wiara może nie wystarczyć, dlatego trzeba zbadać również możliwość zaspokojenia wierzyciela lub wskazania innego majątku dłużnika.

Najczęściej zadawane pytania

Czy można wygrać ze skargą pauliańską?

Tak. Powództwo może zostać oddalone, jeżeli wierzyciel nie wykaże wymaganych przesłanek, na przykład pokrzywdzenia, świadomości dłużnika albo wiedzy osoby trzeciej przy czynności odpłatnej. Wynik zależy jednak od rodzaju transakcji, relacji między stronami i zgromadzonych dowodów.

Czy dobra wiara zawsze chroni przed skargą pauliańską?

Nie. Przy sprzedaży lub innej czynności odpłatnej brak wiedzy i zachowanie należytej staranności mogą być ważną linią obrony. Przy darowiźnie sama dobra wiara obdarowanego co do zasady nie blokuje skargi pauliańskiej.

Czy zapłata ceny rynkowej wystarczy do oddalenia pozwu?

Nie. Cena rynkowa i rzeczywista zapłata są ważnymi dowodami, ale sąd bada także, co stało się z pieniędzmi i czy po transakcji wierzyciel nadal mógł skutecznie prowadzić egzekucję.

Czy skarga pauliańska unieważnia umowę?

Nie. Uwzględnienie skargi nie unieważnia umowy między jej stronami. Czynność zostaje uznana za bezskuteczną wobec konkretnego wierzyciela, który może dochodzić zaspokojenia z przedmiotu objętego transakcją.

Ile czasu ma pozwany na odpowiedź na pozew?

Termin znajduje się w piśmie sądu doręczonym razem z pozwem. Przed jego upływem trzeba złożyć odpowiedź zawierającą zarzuty, twierdzenia i wnioski dowodowe.

Ile kosztuje obrona przed skargą pauliańską?

Koszt zależy od wartości i złożoności sprawy, liczby dokumentów, potrzeby opinii biegłego oraz zakresu pracy pełnomocnika. Pozwany musi też uwzględnić ryzyko zwrotu kosztów procesu stronie przeciwnej w razie przegranej.

Ile trwa sprawa ze skargi pauliańskiej?

Nie ma jednego terminu. Sprawa może wymagać kilku rozpraw, przesłuchania świadków, analizy dokumentacji finansowej i opinii biegłego, a apelacja dodatkowo wydłuża postępowanie.

Czy warto bronić się przed skargą pauliańską w sądzie?

Tak, jeżeli analiza pozwu ujawnia konkretne zarzuty i dowody. Nie warto natomiast prowadzić procesu wyłącznie dla zwłoki, gdy darowizna, niewypłacalność dłużnika, bliska relacja stron i brak dowodów zapłaty są bezsporne. Wtedy racjonalniejsze może być zaspokojenie wierzyciela, wskazanie majątku dłużnika lub zawarcie ugody.

Autor: adwokat Łukasz Oleś

– doświadczenie: wieloletnia praktyka w prowadzeniu spraw
– liczba spraw: setki prowadzonych postępowań
– specjalizacja: spory cywilne, ochrona majątku i skarga pauliańska
– obszar: Śląsk i cała Polska

Potrzebujesz pomocy?
Otrzymałeś pozew ze skargi pauliańskiej? Prześlij pozew, umowę i dokumenty dotyczące transakcji. Sprawdzimy możliwe zarzuty, terminy oraz ryzyko procesu.

📞 32 307 70 37
📩 kontakt@btla.eu

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w związku z wysłaniem zapytania przez formularz kontaktowy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Zostałem/am poinformowany/a, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwość ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania.

Ile to 4 + 2?