- Bank: mBank
- Sąd: Sąd Okręgowy w Katowicach
- Rodzaj sprawy: kredyt denominowany lub indeksowany do EUR
- Wynik: korzystny wyrok przeciwko bankowi
- Znaczenie: kolejny wyrok pokazujący, że kredyty euro również można skutecznie podważać
Sąd Okręgowy w Katowicach wydał korzystny wyrok przeciwko mBank w sprawie dotyczącej kredytu w euro.
To kolejny przykład pokazujący, że problem wadliwych kredytów walutowych nie dotyczy wyłącznie kredytów frankowych.
Coraz więcej spraw trafiających do sądów obejmuje również kredyty denominowane albo indeksowane do EUR.
Dlaczego kredyty w euro są dziś kwestionowane?
Przez wiele lat kredyty w euro były przedstawiane klientom jako stabilniejsze i bezpieczniejsze rozwiązanie niż inne kredyty walutowe.
W praktyce wiele takich umów zawierało mechanizmy bardzo podobne do tych stosowanych w kredytach frankowych.
Najczęstsze problemy dotyczyły:
- tabel kursowych ustalanych przez bank,
- niejasnych zasad przeliczania salda kredytu,
- braku realnej informacji o ryzyku walutowym,
- pozostawienia bankowi dużej swobody przy ustalaniu wysokości zobowiązania.
To właśnie te elementy są dziś szczegółowo analizowane przez sądy.
Dlaczego wyrok przeciwko mBank jest ważny?
Jeszcze kilka lat temu wielu klientów słyszało, że kredyty w euro praktycznie nie mają szans w sądzie.
Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Sądy coraz częściej badają nie samą walutę kredytu, ale konstrukcję umowy i sposób działania mechanizmów przeliczeniowych.
To właśnie treść konkretnej umowy bardzo często przesądza o wyniku sprawy.
Wiele osób nadal zakłada, że skoro kredyt był w euro, to nie można skutecznie walczyć z bankiem.
To jeden z najczęstszych błędów. Kluczowa jest analiza konkretnej umowy i mechanizmów zastosowanych przez bank.
Co sąd analizuje w takich sprawach?
W sprawach dotyczących kredytów walutowych sądy sprawdzają przede wszystkim:
- czy klient został prawidłowo poinformowany o ryzyku walutowym,
- czy sposób ustalania kursów był przejrzysty,
- czy konsument mógł samodzielnie ocenić skutki ekonomiczne umowy,
- czy bank nie pozostawił sobie zbyt dużej dowolności przy ustalaniu wysokości zadłużenia.
To właśnie te elementy bardzo często przesądzają o wyniku procesu.
Sytuacja. Klient przez długi czas zakładał, że kredyt w euro nie daje podstaw do skutecznego pozwu przeciwko bankowi.
Problem. Największym błędem było odkładanie analizy dokumentów i skupianie się wyłącznie na wysokości rat.
Działanie. Przeanalizowaliśmy mechanizmy przeliczeniowe, sposób ustalania kursów i dokumenty związane z kredytem.
Efekt. Umowa została skutecznie zakwestionowana przed sądem.
Najczęstsze błędy klientów
- Zakładanie, że problem dotyczy wyłącznie franków.
- Podpisywanie ugód bez wcześniejszej analizy.
- Brak dokumentów i historii spłat.
- Zbyt późne sprawdzenie umowy.
Najgorszym rozwiązaniem jest podpisanie ugody bez wcześniejszego sprawdzenia, ile realnie można odzyskać w sądzie.
Część klientów rezygnuje w ten sposób z dużo większych roszczeń wobec banku.
Moja ocena jako pełnomocnika
Kiedy sprawa ma sens?
Najczęściej wtedy, gdy umowa pozostawiała bankowi dużą swobodę przy ustalaniu kursów i wysokości zadłużenia.
Kiedy trzeba uważać?
Znaczenie mają wcześniejsze ugody, komplet dokumentów i indywidualna sytuacja klienta.
Gdzie ludzie tracą pieniądze?
Najczęściej przez zwlekanie, podpisywanie ugód bez analizy i brak sprawdzenia dokumentów.
Kiedy NIE warto iść do sądu?
Nie każda sprawa dotycząca kredytu w euro automatycznie nadaje się do pozwu.
Problematyczne bywają wcześniejsze ugody, działalność gospodarcza albo nietypowe aneksy do umowy.
Co zrobić krok po kroku?
- Znajdź umowę kredytu.
- Zbierz historię spłat i aneksy.
- Nie podpisuj ugody bez analizy.
- Sprawdź mechanizm ustalania kursów przez bank.
- Porównaj propozycję ugody z wariantem sądowym.
Ile trwa sprawa przeciwko mBank?
Sprawy dotyczące kredytów walutowych zwykle trwają od kilkunastu miesięcy do kilku lat.
W sprawach konsumenckich opłata od pozwu wynosi maksymalnie 1.000 zł.
Po wygranej sąd może zasądzić od banku zwrot kosztów procesu.
Wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach przeciwko mBank pokazuje, że kredyty w euro również mogą być skutecznie podważane.
Najważniejsza jest analiza konkretnej umowy i mechanizmów zastosowanych przez bank.
Jeśli masz kredyt w euro w mBank — warto sprawdzić dokumenty przed podpisaniem ugody albo rezygnacją z dochodzenia roszczeń.
Autor: adwokat Łukasz Oleś
– doświadczenie: wieloletnia praktyka w prowadzeniu spraw
– liczba spraw: setki prowadzonych postępowań
– specjalizacja: kredyty walutowe i spory z bankami
– obszar: Śląsk i cała Polska
📞 32 307 01 77
📩 kontakt@btla.eu





