Bank podniósł zarzut zatrzymania w sprawie frankowej? To próba zablokowania albo opóźnienia wypłaty pieniędzy zasądzonych dla frankowicza. W praktyce bank mówi: „zapłacimy dopiero wtedy, gdy kredytobiorca zaoferuje zwrot kapitału albo zabezpieczy nasze roszczenie”.

Po najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego i TSUE skuteczność takiego zarzutu jest mocno ograniczona. Nie oznacza to jednak, że można go zignorować. Zarzut zatrzymania nadal pojawia się w sprawach frankowych i może mieć znaczenie dla odsetek, wykonania wyroku oraz dalszej strategii procesowej.

Najważniejsze:
– zarzut zatrzymania nie działa automatycznie
– bank musi prawidłowo złożyć oświadczenie materialnoprawne
– po uchwale SN z 5 marca 2025 r. pozycja banków jest znacznie słabsza
– najczęstsze błędy banków dotyczą warunkowości, pełnomocnictwa i doręczenia
– zatrzymanie i potrącenie to dwa różne mechanizmy

Co to jest zarzut zatrzymania?

Zarzut zatrzymania opiera się na art. 496–497 k.c. W klasycznej sytuacji jedna strona może wstrzymać zwrot świadczenia do czasu, aż druga strona zaoferuje zwrot swojego świadczenia albo je zabezpieczy.

W sprawach frankowych banki próbowały przenieść tę konstrukcję na rozliczenia po nieważnej umowie kredytu. Chodziło o to, aby bank nie musiał od razu wypłacać kredytobiorcy zasądzonych kwot, jeżeli kredytobiorca nie zaoferował wcześniej zwrotu kapitału kredytu.

Brzmi prosto, ale problem jest dużo głębszy. Prawo zatrzymania jest związane z umowami wzajemnymi. W sprawach frankowych przez lata toczył się spór, czy umowa kredytu w ogóle jest taką umową.

Jak bank używa zatrzymania w sprawie frankowej?

Bank najczęściej zgłasza zarzut zatrzymania w odpowiedzi na pozew, w toku procesu albo dopiero w apelacji. Czasem robi to równolegle z zarzutem potrącenia.

Cel banku jest zwykle praktyczny:

  • ograniczyć odsetki ustawowe za opóźnienie,
  • utrudnić szybkie wykonanie wyroku,
  • wzmocnić swoją pozycję negocjacyjną,
  • przesunąć ciężar rozliczenia na kredytobiorcę.

W praktyce bank próbuje uzyskać efekt: „oddamy pieniądze dopiero, gdy kredytobiorca zaoferuje zwrot kapitału”.

Uwaga:
sam fakt, że bank podniósł zarzut zatrzymania, nie oznacza jeszcze, że sąd go uwzględni. Trzeba sprawdzić podstawę prawną, treść oświadczenia, pełnomocnictwo i sposób doręczenia.

Czy bank może skutecznie podnieść zarzut zatrzymania?

Obecnie skuteczność zarzutu zatrzymania w sprawach frankowych jest znacznie bardziej wątpliwa niż kilka lat temu.

Kluczowe znaczenie ma uchwała Sądu Najwyższego z 5 marca 2025 r., sygn. III CZP 126/22. Sąd Najwyższy wskazał, że w razie nieważności lub bezskuteczności umowy kredytu bankowi co do zasady nie przysługuje prawo zatrzymania wobec roszczenia kredytobiorcy o zwrot spełnionych świadczeń.

To bardzo ważna zmiana dla frankowiczów. Banki przez lata próbowały wykorzystywać zatrzymanie jako sposób na ograniczenie skutków przegranych procesów. Po tej uchwale argumentacja banków jest dużo słabsza.

Nie oznacza to jednak, że temat znika z akt. Banki nadal mogą składać takie oświadczenia, a sąd musi ocenić ich skuteczność w konkretnej sprawie.

Dlaczego umowa kredytu nie pasuje do prawa zatrzymania?

Największy problem banków polega na charakterze umowy kredytu.

Prawo zatrzymania jest typowe dla umów wzajemnych, czyli takich, w których świadczenie jednej strony jest odpowiednikiem świadczenia drugiej strony. W przypadku kredytu kredytobiorca otrzymuje kapitał, a potem zwraca środki pieniężne. To nie jest klasyczna wymiana różnych świadczeń.

Dlatego w sprawach frankowych podnosi się, że umowa kredytu jest umową dwustronnie zobowiązującą, ale niekoniecznie wzajemną w rozumieniu art. 487 § 2 k.c.

Ten argument ma praktyczne znaczenie. Jeżeli kredyt nie jest umową wzajemną, to bank nie może swobodnie korzystać z prawa zatrzymania tak, jak próbował to robić w wielu procesach frankowych.

Zarzut zatrzymania a odsetki

To jeden z najważniejszych powodów, dla których banki zgłaszały zarzut zatrzymania.

Banki twierdziły, że od momentu złożenia skutecznego oświadczenia o zatrzymaniu nie powinny płacić odsetek ustawowych za opóźnienie. Dla kredytobiorcy mogło to oznaczać stratę wielu tysięcy złotych.

Po orzeczeniach TSUE i Sądu Najwyższego taka argumentacja banków jest dużo trudniejsza do obrony. Jeżeli bank bezpodstawnie odmawia zapłaty, a zarzut zatrzymania nie jest skuteczny, kredytobiorca powinien domagać się pełnych odsetek.

Największy błąd:
uznanie, że zarzut zatrzymania „i tak nic nie zmienia”. Może zmieniać bardzo dużo, zwłaszcza przy wysokich odsetkach. Dlatego trzeba odpowiedzieć na niego konkretnie, a nie ogólnie.

Najczęstsze błędy banków przy zarzucie zatrzymania

Warunkowe oświadczenie banku

Banki często formułowały oświadczenia w stylu: „na wypadek uznania umowy za nieważną bank podnosi zarzut zatrzymania”.

To problematyczne. Zarzut zatrzymania jest związany z oświadczeniem materialnoprawnym, które ma wywołać określony skutek prawny. Jeżeli bank składa je warunkowo, można kwestionować jego skuteczność.

Brak właściwego pełnomocnictwa

Nie wystarczy, że pismo podpisał pełnomocnik procesowy banku. Trzeba sprawdzić, czy miał umocowanie do składania oświadczeń materialnoprawnych.

Pełnomocnictwo do prowadzenia sprawy w sądzie nie zawsze obejmuje składanie oświadczeń takich jak zatrzymanie albo potrącenie.

Błędne doręczenie oświadczenia

Bank powinien skutecznie doręczyć oświadczenie osobie uprawnionej do jego odbioru. Częsty problem polega na tym, że bank kieruje oświadczenie do pełnomocnika kredytobiorcy, który nie ma umocowania do odbioru oświadczeń materialnoprawnych.

To może prowadzić do wniosku, że oświadczenie nie wywołało skutku wobec kredytobiorcy.

Zarzut zatrzymania a zarzut potrącenia

Zatrzymanie i potrącenie to nie jest to samo.

Zarzut zatrzymania ma wstrzymać spełnienie świadczenia do czasu zaoferowania zwrotu albo zabezpieczenia. Potrącenie prowadzi natomiast do wzajemnego umorzenia wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej.

W sprawach frankowych banki często zgłaszają oba zarzuty jednocześnie. To wymaga osobnej analizy, bo każdy z tych mechanizmów działa inaczej i wywołuje inne skutki.

Co zrobić, gdy bank podniósł zarzut zatrzymania?

Nie warto odpowiadać ogólnikowo. W pierwszej kolejności trzeba sprawdzić konkretne elementy pisma banku.

  1. Sprawdź, kiedy bank złożył oświadczenie o zatrzymaniu.
  2. Zweryfikuj, czy oświadczenie jest warunkowe.
  3. Sprawdź, kto podpisał pismo banku.
  4. Przeanalizuj pełnomocnictwo osoby podpisującej oświadczenie.
  5. Ustal, komu doręczono oświadczenie.
  6. Sprawdź, czy bank równocześnie zgłosił potrącenie.
  7. Oceń wpływ zarzutu na odsetki i wykonanie wyroku.

Dopiero po takiej analizie można przygotować odpowiedź procesową.

Z praktyki kancelarii

Przykład z praktyki:
Bank zgłosił zarzut zatrzymania dopiero na etapie apelacji. W piśmie wskazał, że robi to „na wypadek” uznania umowy za nieważną. Po analizie pełnomocnictwa okazało się, że osoba podpisująca pismo nie miała wyraźnego umocowania do składania oświadczeń materialnoprawnych. W odpowiedzi wskazano warunkowość oświadczenia, brak właściwego umocowania i nieskuteczne doręczenie. Sąd nie uwzględnił zarzutu banku.

Moja ocena jako pełnomocnika

Obecnie zarzut zatrzymania jest dla banków dużo słabszym narzędziem niż wcześniej. Nie oznacza to jednak, że można go lekceważyć.

Najwięcej kredytobiorcy tracą wtedy, gdy zakładają, że skoro orzecznictwo jest korzystne, to sąd sam wszystko zauważy. Tak nie powinno się prowadzić sprawy. Trzeba jasno pokazać, dlaczego zarzut banku jest nieskuteczny.

Warto walczyć szczególnie wtedy, gdy zarzut zatrzymania ma wpływ na odsetki. Przy długim procesie kwoty mogą być bardzo wysokie.

Kiedy nie iść do sądu tylko z powodu zarzutu zatrzymania?

Sam zarzut zatrzymania zwykle nie jest osobnym powodem do wszczynania nowej sprawy. Najczęściej jest to element już prowadzonego procesu frankowego.

Nie warto działać pochopnie, jeżeli bank wysłał samo pismo, ale nie wiadomo jeszcze, jaki skutek próbuje z niego wywodzić. W takiej sytuacji najpierw trzeba ocenić dokumenty, a dopiero potem podejmować decyzję.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy bank wykorzystuje zatrzymanie do blokowania wypłaty po korzystnym wyroku albo do ograniczenia odsetek. Wtedy reakcja może być konieczna.

Ile trwa rozstrzygnięcie zarzutu zatrzymania?

Zarzut zatrzymania jest zwykle rozstrzygany w ramach głównej sprawy frankowej. Nie prowadzi się dla niego osobnego procesu.

Może jednak wpłynąć na czas wykonania wyroku. Jeżeli bank powołuje się na zatrzymanie po przegranej, może próbować opóźniać wypłatę pieniędzy albo kwestionować wysokość należnych odsetek.

Dlatego ważne jest, aby odpowiedź na zarzut zatrzymania znalazła się w aktach sprawy w odpowiednim momencie.

Ile kosztuje analiza zarzutu zatrzymania?

Koszt zależy od etapu sprawy i liczby dokumentów do sprawdzenia. Inaczej wygląda krótka analiza pisma banku, a inaczej przygotowanie odpowiedzi procesowej w apelacji albo po wyroku.

Najważniejsze dokumenty to:

  • pismo banku z zarzutem zatrzymania,
  • pełnomocnictwo pełnomocnika banku,
  • potwierdzenie doręczenia oświadczenia,
  • pozew, odpowiedź na pozew i ewentualna apelacja,
  • wyrok i uzasadnienie, jeżeli sprawa jest już po rozstrzygnięciu.

Podsumowanie

Zarzut zatrzymania w sprawie frankowej trzeba analizować, ale nie należy się go automatycznie obawiać.
Po aktualnym orzecznictwie pozycja banków jest znacznie słabsza. Nadal jednak każde oświadczenie banku wymaga sprawdzenia. Najważniejsze są: treść zarzutu, pełnomocnictwo, doręczenie, moment złożenia oświadczenia i wpływ na odsetki.

Autor

Autor: adwokat Łukasz Oleś

– doświadczenie: wieloletnia praktyka w prowadzeniu spraw
– liczba spraw: setki prowadzonych postępowań
– specjalizacja: kredyty frankowe i spory z bankami
– obszar: Śląsk i cała Polska

Kontakt

Potrzebujesz pomocy?
📞 32 307 01 77
📩 kontakt@btla.eu

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w związku z wysłaniem zapytania przez formularz kontaktowy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Zostałem/am poinformowany/a, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwość ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania.

Ile to 4 + 2?