W 2025 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał kilka kluczowych wyroków dotyczących umów o kredyt konsumencki i sankcji kredytu darmowego (SKD). W szczególności chodzi o sprawy C-472/23 oraz C-677/23, w których TSUE analizował błędy w RRSO, zasady zmiany opłat i proporcjonalność sankcji przewidzianych w prawie krajowym.W tym artykule omawiam najważniejsze tezy z tych orzeczeń z perspektywy polskiego kredytobiorcy: czy łatwiej powołać się na SKD, czy trudniej, jak sądy mają podchodzić do błędnej RRSO oraz jak wygląda kwestia proporcjonalności sankcji „kredytu darmowego”.

 

Jeżeli szukasz ogólnego wyjaśnienia, czym jest sankcja kredytu darmowego i kiedy można z niej skorzystać, zobacz poradnik: Sankcja kredytu darmowego – kiedy kredyt staje się darmowy?

O co chodziło w sprawach rozstrzyganych przez TSUE?

Sprawy C-472/23 i C-677/23 dotyczyły polskich umów o kredyt konsumencki. Sądy krajowe pytały TSUE przede wszystkim o to:

  • jak szczegółowo trzeba opisać RRSO i przyjęte do niej założenia,
  • jak jasno muszą być wskazane zasady zmiany opłat i prowizji w trakcie trwania umowy,
  • czy sankcja „kredytu darmowego” – w postaci utraty przez bank wszystkich kosztów poza kapitałem – jest proporcjonalna.

RRSO i zasady zmiany opłat – czego wymaga TSUE?

TSUE podkreślił, że RRSO ma kluczowe znaczenie dla konsumenta, bo pozwala mu porównać różne oferty kredytów i ocenić rzeczywisty koszt zobowiązania. Dlatego:

  • RRSO musi być podana w sposób jasny, konkretny i zgodny z rzeczywistością,
  • umowa musi zawierać opis przyjętych założeń,
  • nie wystarczy ogólnikowy wzór matematyczny – konsument musi rozumieć, skąd się bierze podana wartość.

Podobnie w zakresie opłat i prowizji TSUE wymaga, aby umowa wskazywała nie tylko ich wysokość, ale także obiektywne kryteria ich ewentualnej zmiany w przyszłości. Niedopuszczalne są zapisy typu „opłata może się zmienić w razie wzrostu kosztów działalności banku”, bez sprecyzowania, jak to mierzyć i co to oznacza dla klienta.

Czy sankcja kredytu darmowego jest proporcjonalna?

TSUE badał, czy polskie rozwiązanie – pozbawienie banku wszystkich kosztów poza kapitałem – jest środkiem proporcjonalnym w rozumieniu dyrektywy 2008/48/WE. W orzecznictwie pojawiały się obawy, że sankcja może być zbyt surowa wobec banków, które popełniły „mniejsze” błędy, np. nieznaczne rozbieżności w RRSO. )

Trybunał potwierdził, że sama zasada pozbawienia banku kosztów i odsetek co do zasady mieści się w granicach proporcjonalności – o ile naruszenia mają rzeczywisty wpływ na możliwość oceny kosztu kredytu przez konsumenta. Jednocześnie podkreślił, że sądy krajowe powinny brać pod uwagę konkretny stan faktyczny.

Czy każdy błąd w RRSO oznacza automatycznie SKD?

W debacie publicznej pojawiało się pytanie, czy każda nieścisłość w RRSO – nawet niewielka – automatycznie uruchamia sankcję kredytu darmowego. Z wyroków TSUE wynika, że:

  • istotne znaczenie ma to, czy błąd w RRSO lub opis opłat obiektywnie mógł wprowadzić przeciętnego konsumenta w błąd co do zakresu zobowiązania,
  • nie każda kosmetyczna różnica będzie uzasadniać najdalej idącą sankcję,
  • ale przy poważnych naruszeniach, które zniekształcają obraz kosztów kredytu, SKD jest środkiem akceptowalnym z perspektywy prawa UE.

Jak wykorzystać wyroki TSUE w sprawie SKD w praktyce?

W praktyce wyroki TSUE dają kredytobiorcom i pełnomocnikom trzy ważne argumenty:

  1. Można powoływać się na unijny standard przejrzystości RRSO i zasad zmiany opłat – to coś więcej niż zwykły „błąd rachunkowy”.
  2. Można wykazywać, że konkretny sposób prezentacji kosztów uniemożliwiał konsumentowi realne porównanie ofert lub ocenę skutków finansowych kredytu.
  3. Można wskazywać, że w danym stanie faktycznym sankcja „kredytu darmowego” jest proporcjonalna, bo naruszenia były poważne i dotyczyły kluczowych elementów umowy.

Podsumowanie – co powinien zrobić kredytobiorca?

Wyroki TSUE z 2025 r. nie znoszą sankcji kredytu darmowego, ani jej nie „rozbrajają”. Przeciwnie – precyzyjnie opisują, kiedy błędy w RRSO i zasadach zmiany kosztów są na tyle poważne, że uzasadniają sięgnięcie po SKD. Dla kredytobiorcy oznacza to, że warto przeanalizować umowę kredytu konsumenckiego pod kątem:

  • prawidłowości RRSO,
  • sposobu określenia całkowitej kwoty kredytu i kosztów,
  • jasności i przejrzystości zasad zmiany opłat.

Jeżeli masz wątpliwości co do swojej umowy, można przygotować analizę pod kątem SKD, a następnie rozważyć złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji lub pozwu przeciwko kredytodawcy.

tel. 32 307 01 77
[email protected]

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w związku z wysłaniem zapytania przez formularz kontaktowy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Zostałem/am poinformowany/a, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwość ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania.