Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2025 roku wielu właścicieli działek zaczęło zadawać to samo pytanie: czy da się „cofnąć” zasiedzenie służebności przesyłu? W praktyce nie istnieje prosty mechanizm unieważnienia zasiedzenia jednym ruchem, ale w wielu przypadkach można skutecznie zakwestionować zasiedzenie albo doprowadzić do ponownej oceny sprawy.
Jeżeli chcesz zobaczyć szerszy kontekst zmian po wyroku TK, zajrzyj do poradnika zbiorczego:
Służebność przesyłu 2025 – pełny przewodnik po wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Spis treści
- Cofnąć zasiedzenie czy zakwestionować jego istnienie?
- Kiedy w ogóle można podważyć zasiedzenie służebności?
- Jak sprawdzić dokumenty przedsiębiorstwa przesyłowego?
- Rola wznowienia postępowania po wyroku TK
- Czy wyrok TK sam z siebie „cofa” zasiedzenie?
- Jaka strategia procesowa ma sens dla właściciela działki?
- Najczęstsze błędy przedsiębiorstw przy zasiedzeniu
- Podsumowanie
- Pomoc prawna – analiza zasiedzenia służebności
Cofnąć zasiedzenie czy zakwestionować jego istnienie?
W języku potocznym właściciele działek mówią o „cofaniu zasiedzenia”. Z punktu widzenia prawa sytuacja wygląda inaczej:
- albo do zasiedzenia w ogóle nie doszło, tylko przedsiębiorstwo błędnie się na nie powołuje,
- albo zasiedzenie zostało stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu – i wtedy w grę wchodzi wznowienie postępowania lub inne nadzwyczajne środki.
Dlatego zamiast pytać, czy da się „cofnąć zasiedzenie”, lepiej zadać pytanie: czy przedsiębiorstwo rzeczywiście spełniło wszystkie warunki zasiedzenia i czy potrafi to udowodnić.
Kiedy w ogóle można podważyć zasiedzenie służebności?
Zasiedzenie służebności przesyłu jest możliwe tylko wtedy, gdy spełnione są łącznie określone warunki. W uproszczeniu:
- przedsiębiorstwo musi korzystać z nieruchomości jak z własnego prawa (posiadanie służebności),
- korzystanie to musi trwać nieprzerwanie przez 20 lub 30 lat (w zależności od dobrej lub złej wiary),
- przebieg urządzeń i sposób korzystania muszą być w miarę stałe,
- nie może dojść do przerwania biegu zasiedzenia.
W praktyce zasiedzenie można podważyć, gdy:
- brakuje dowodów na datę budowy urządzeń,
- mapy archiwalne nie potwierdzają obecnego przebiegu linii albo gazociągu,
- dochodziło do sporów z właścicielem, wezwań do usunięcia urządzeń, postępowań administracyjnych,
- urządzenia były przebudowywane w sposób, który w rzeczywistości oznaczał nową inwestycję, a nie tylko „remont”,
- przedsiębiorstwo opiera się wyłącznie na ogólnikowym stwierdzeniu, że „urządzenia są od zawsze”.
W takich sytuacjach zamiast „cofać” zasiedzenie, pokazuje się, że zasiedzenie nigdy nie nastąpiło – bo nie było pełnych 20/30 lat albo istniały istotne przerwy.
Jak sprawdzić dokumenty przedsiębiorstwa przesyłowego?
Pierwszym krokiem jest uzyskanie i przeanalizowanie dokumentów, na które powołuje się przedsiębiorstwo. Zazwyczaj chodzi o:
- projekty budowlane i decyzje administracyjne (pozwolenia, zgody lokalizacyjne),
- protokoły odbioru sieci,
- mapy zasadnicze i mapy archiwalne z różnych okresów,
- dokumenty potwierdzające przekształcenia przedsiębiorstw (następstwo prawne),
- korespondencję historyczną z właścicielem lub jego poprzednikami.
Dokładny opis tego, jak krok po kroku badać dokumenty, znajdziesz w artykule szczegółowym:
Jak sprawdzić, czy przedsiębiorstwo może zasiedzieć służebność przesyłu?
W wielu sprawach okazuje się, że:
- dokumenty są niekompletne,
- nie da się jednoznacznie ustalić daty początkowej biegu zasiedzenia,
- przebieg linii zmieniał się w czasie,
- brakuje dowodów na dobrą wiarę przedsiębiorstwa.
To otwiera właścicielowi drogę do skutecznej obrony przed zasiedzeniem.
Rola wznowienia postępowania po wyroku TK
Inaczej wyglądają sprawy, w których sąd już stwierdził zasiedzenie służebności przesyłu, a postanowienie uprawomocniło się kilka lat temu. W takich przypadkach mówimy o „cofaniu” zasiedzenia w sensie potocznym, a w sensie prawnym – o:
- wznowieniu postępowania,
- ewentualnie innych nadzwyczajnych środkach (np. skarga nadzwyczajna w ściśle określonych sytuacjach).
Po wyroku TK 2025 w wielu sprawach powstała możliwość złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Szczegółowo omawiam to tutaj:
Wznowienie postępowania w sprawach służebności przesyłu po wyroku TK 2025
Wznowienie jest możliwe tylko w określonym czasie i przy spełnieniu konkretnych przesłanek, m.in. gdy:
- orzeczenie zapadło w oparciu o przepis uznany później za niezgodny z Konstytucją,
- nie ujawniono wcześniej istotnych dowodów,
- doszło do poważnych uchybień procesowych.
Jeżeli wznowienie się powiedzie, sąd może ponownie ocenić, czy zasiedzenie rzeczywiście nastąpiło – i w efekcie je zakwestionować.
Czy wyrok TK automatycznie „cofa” zasiedzenie?
To jedno z najczęstszych nieporozumień. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego:
- nie cofa sam z siebie konkretnych orzeczeń o zasiedzeniu,
- nie kasuje automatycznie służebności wpisanych do ksiąg wieczystych.
Wyrok TK tworzy natomiast podstawę do działania dla właściciela:
- ułatwia podważanie zasiedzenia w nowych sprawach,
- umożliwia złożenie wniosku o wznowienie zakończonych postępowań w określonych przypadkach,
- wpływa na sposób, w jaki sądy oceniają dowody i argumenty przedsiębiorstw.
Skutki wyroku TK nie zadziałają więc „automatycznie”. To właściciel musi podjąć konkretne kroki prawne.
Jaka strategia procesowa ma sens dla właściciela działki?
W praktyce strategia zależy od tego, na jakim etapie jest sprawa:
1. Przedsiębiorstwo tylko powołuje się na zasiedzenie w korespondencji
- warto wezwać do przedstawienia dokumentów i podstaw zasiedzenia,
- przeprowadzić własną analizę geodezyjno-prawną,
- ewentualnie zainicjować sprawę o ustanowienie służebności za wynagrodzeniem.
2. Toczy się już sprawa sądowa o stwierdzenie zasiedzenia
- kluczowa jest aktywna obrona – podważanie dat, ciągłości posiadania, dobrej wiary,
- wnioski dowodowe o mapy archiwalne, dokumenty z archiwów, dokumenty z gminy i starostwa,
- wskazanie przerw biegu zasiedzenia (pisma właścicieli, spory, postępowania administracyjne).
3. Sprawa zakończyła się prawomocnym stwierdzeniem zasiedzenia
- analiza, czy istnieje podstawa do wznowienia postępowania po wyroku TK,
- ocena szans i ryzyka związanego z ponownym otwarciem sprawy,
- równolegle – analiza możliwości dochodzenia wynagrodzenia za wcześniejsze bezumowne korzystanie, jeśli nie było uregulowane.
Często najlepszym rozwiązaniem nie jest frontalny atak na zasiedzenie, tylko wykorzystanie słabości przedsiębiorstwa żeby wynegocjować korzystne wynagrodzenie i jasne zasady korzystania z działki.
Najczęstsze błędy przedsiębiorstw przy zasiedzeniu
Z perspektywy właściciela działki dobrze wiedzieć, gdzie firmy przesyłowe „potykają się” najczęściej. W praktyce są to:
- przedstawianie jedynie ogólnych pism wewnętrznych zamiast twardych dokumentów budowy,
- opieranie się na mapach sporządzonych wiele lat po rzekomej dacie zasiedzenia,
- ignorowanie faktu, że linia została przebudowana, przestawiona lub skablowana,
- brak dowodów na dobrą wiarę (np. brak decyzji lokalizacyjnych, brak umów),
- twierdzenie, że „urządzenia są od zawsze” bez jakiegokolwiek pokrycia dowodowego.
Po wyroku TK sądy dużo częściej wymagają pełnego materiału dowodowego, a nie tylko takich ogólników.
Podsumowanie
Formalnie nie istnieje prosty mechanizm „cofnięcia” zasiedzenia służebności przesyłu. W praktyce jednak bardzo często okazuje się, że przedsiębiorstwo:
- nie spełniło warunków zasiedzenia,
- nie jest w stanie udowodnić pełnych 20 lub 30 lat posiadania,
- opiera się na niepełnej lub błędnej dokumentacji.
W takich sytuacjach właściciel działki może skutecznie bronić się przed zarzutem zasiedzenia, domagać się wynagrodzenia za służebność przesyłu albo rozważyć wznowienie zakończonego postępowania po wyroku TK.
Pomoc prawna – analiza zasiedzenia służebności
Adwokat zajmujący się służebnością przesyłu może przeanalizować dokumenty przedsiębiorstwa, ustalić realną datę budowy urządzeń, ocenić szanse na zakwestionowanie zasiedzenia oraz przygotować strategię negocjacyjną lub procesową.