W relacji B2B odpowiedzialność za opóźnienie wygląda zupełnie inaczej niż w relacji z konsumentem. W małych firmach często panuje przekonanie, że „jak się spóźnię, to klient może mnie pozwać”. Tymczasem prawo jest dużo bardziej elastyczne – a odpowiedzialność za opóźnienie zależy od kilku kluczowych warunków.

Poniżej wyjaśniam, kiedy wykonawca faktycznie odpowiada za opóźnienie, kiedy nie ponosi żadnych konsekwencji i jak mała firma może zabezpieczyć się w umowach.


Czym jest opóźnienie w wykonaniu usługi?

Opóźnienie to sytuacja, w której:

  • upłynął termin wykonania usługi,
  • a usługa nie została jeszcze wykonana.

Ważne: opóźnienie nie oznacza automatycznie odpowiedzialności wykonawcy. Kluczowe jest, kto zawinił.


Kiedy wykonawca odpowiada za opóźnienie?

Wykonawca odpowiada tylko wtedy, gdy opóźnienie wynika z jego winy. Przykłady:

  • źle oszacował czas potrzebny na usługę,
  • nie wykonał pracy mimo braku przeszkód,
  • przyjął zbyt dużo zleceń i nie dotrzymał terminów.

W takich sytuacjach klient może żądać:

  • dokończenia usługi,
  • obniżenia wynagrodzenia,
  • a w skrajnych przypadkach – odstąpienia od umowy.

Kiedy wykonawca NIE odpowiada za opóźnienie?

To obszar, którego małe firmy nie wykorzystują, a powinny. Wykonawca nie ponosi odpowiedzialności za opóźnienie, gdy:

  • klient nie dostarczył materiałów w terminie,
  • klient nie współpracował, np. nie odpowiadał na pytania,
  • klient nie akceptował etapów w rozsądnym czasie,
  • zakres usługi zmieniał się w trakcie realizacji,
  • doszło do siły wyższej (rzadko, ale możliwe).

W takich przypadkach wykonawca nie ponosi żadnych konsekwencji – nawet jeśli termin formalnie minął.


Dlaczego w umowie trzeba określać obowiązki klienta?

Bo bez tego klient może twierdzić, że „wykonawca się spóźnił”, mimo że sam blokował proces. W umowie warto wpisać, że klient:

  • dostarcza materiały w określonym czasie,
  • akceptuje etapy w 2–3 dni robocze,
  • udziela odpowiedzi na pytania projektowe.

Bez tego trudno udowodnić, że opóźnienie wynikało z winy klienta.


Czy klient może naliczyć karę umowną za opóźnienie?

Tylko jeśli została wpisana do umowy.

Jeśli nie ma kary w umowie, klient nie może samodzielnie „naliczyć szkody”. Musiałby ją udowodnić, co w praktyce jest trudne.


Jak mała firma może się zabezpieczyć przed odpowiedzialnością?

  • Wprowadzić zapis, że terminy liczą się od dostarczenia materiałów przez klienta.
  • Wymagać akceptacji etapów w określonym czasie.
  • Wprowadzić prawo do zawieszenia prac w razie braku współpracy.
  • Określić zasady zgłaszania poprawek.

Takie zapisy realnie chronią małą firmę przed roszczeniami.


Najczęstsze mity o opóźnieniach w B2B

  • „Jak się spóźnisz, klient może nie zapłacić.” – mit.
  • „Klient może naliczyć karę, jeśli chce.” – nie, tylko jeśli zapisano to w umowie.
  • „Wykonawca odpowiada zawsze za opóźnienie.” – fałsz.
  • „Klient może odstąpić od umowy bez powodu.” – nie w B2B.

Wsparcie prawne dla małych firm – jeśli potrzebujesz mocnych zapisów w umowach

Jeśli chcesz zabezpieczyć swoją firmę przed odpowiedzialnością za opóźnienia, uporządkować zakres usług i wprowadzić skuteczne procedury, możesz skorzystać ze wsparcia prawnego dla przedsiębiorców.

Kontakt:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w związku z wysłaniem zapytania przez formularz kontaktowy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Zostałem/am poinformowany/a, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwość ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Czy klient może naliczyć karę bez umowy?

Nie. Kara umowna musi wynikać z umowy.

Czy opóźnienie zawsze oznacza winę wykonawcy?

Nie. W B2B to klient musi wykazać Twoją winę.

Czy zmiana koncepcji przez klienta wydłuża termin?

Tak – i powinna być potwierdzona w korespondencji.