Coraz więcej sporów w internecie dotyczy osób, których… nie da się zidentyfikować. Hejterzy posługują się anonimowymi kontami, a gracze w grach online występują pod pseudonimami — bez imienia, nazwiska, adresu. Tymczasem polski proces cywilny wymaga pełnych danych pozwanego. W efekcie tysiące potencjalnych spraw nigdy nie trafia do sądu, bo ich wytoczenie jest niemożliwe.

Od kilku lat w debacie prawnej powraca koncepcja tzw. „ślepego pozwu” — procedury pozwalającej pozwać sprawcę naruszenia, nawet jeśli znamy jedynie jego login lub pseudonim. Poniżej wyjaśniam, jak wygląda obecny stan prawa, jakie projekty już przygotowano i czy ślepy pozew ma realną szansę wejść do polskiego KPC.

Problem anonimowości w internecie

Większość naruszeń w internecie — szczególnie hejtu, stalkingu cyfrowego, podszywania się czy oszustw w grach — popełniają osoby występujące pod pseudonimami. Użytkownik widzi jedynie:

  • login, nick, pseudonim
  • zdjęcie profilowe (często nieprawdziwe)
  • numer ID konta w grze lub platformie

To za mało, aby skutecznie pozwać sprawcę. Nie znając imienia, nazwiska i adresu, nie można wnieść pozwu do sądu cywilnego. I tu pojawia się koncepcja ślepego pozwu.

Dlaczego zwykły pozew nie działa?

Zgodnie z art. 126 § 1 pkt 2 KPC pozew musi zawierać dane pozwanego: imię, nazwisko, adres. Brak tych danych jest wadą formalną uniemożliwiającą nadanie biegu sprawie.

Brak możliwości identyfikacji sprawcy to bariera m.in. w sprawach dotyczących:

  • hejtu i zniesławienia w social media
  • rozpowszechniania fałszywych informacji
  • oszustw w grach online i serwisach graczy
  • kradzieży kont lub przedmiotów wirtualnych

Bez zmiany prawa większość tych spraw pozostaje bez szans na proces.

Dotychczasowe próby wprowadzenia ślepego pozwu

W ostatnich latach powstały dwa istotne projekty:

1. Rządowy projekt „ustawy o wolności słowa w internecie”

Przewidywał wprowadzenie do KPC instytucji pozwu przeciwko „osobie o nieustalonej tożsamości”, gdy naruszenie miało miejsce w serwisie internetowym. Pozew można było wnieść na podstawie samego loginu lub URL profilu.

Projekt nie wszedł w życie.

2. Poselski projekt nowelizacji KPC (druk 728)

Bardziej dopracowany, zakładał:

  • możliwość wniesienia pozwu przeciwko anonimowemu sprawcy
  • zobowiązanie platformy (np. Facebook, YouTube, Riot, Steam) do ujawnienia danych użytkownika w ramach postępowania
  • rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym

Projekt wciąż nie został uchwalony.

Jak miałby działać ślepy pozew?

Model proponowany w projektach i doktrynie wygląda następująco:

  1. Powód wnosi pozew na podstawie nicku / ID użytkownika.
  2. Sąd wszczyna postępowanie, a następnie:
  3. Zobowiązuje platformę (np. Meta, Google, Riot, Valve, Discord) do ujawnienia danych pozwanego.
  4. Dopiero po ustaleniu tożsamości sprawcy następuje „doprecyzowanie pozwu” — bez konieczności składania nowego pisma.

To rozwiązanie usuwa największą barierę formalną, która dziś uniemożliwia prowadzenie takich spraw.

Ślepy pozew a RODO i prawo UE

Największy problem: udostępnienie danych osobowych przez platformy.

RODO dopuszcza udostępnienie danych, gdy istnieje „prawnie uzasadniony interes” — np. zamiar wniesienia powództwa. Jednak w praktyce organy ochrony danych i sądy administracyjne przyjęły, że:

  • UODO nie może nakazać serwisowi ujawnienia danych osobie prywatnej
  • dane mogą być ujawnione dopiero na podstawie nakazu sądu cywilnego

Czyli: ślepy pozew byłby zgodny z RODO — o ile to sąd, a nie obywatel, nakazuje ujawnienie tożsamości.

Czy Polska jest gotowa na ślepy pozew?

Tak — zarówno doktryna, jak i praktyka sądowa wskazują, że taka regulacja jest potrzebna. Postępująca cyfryzacja, rosnąca liczba anonimowych naruszeń oraz rozwój gospodarki cyfrowej sprawiają, że utrzymanie starego modelu pozywania „imieniem i nazwiskiem” staje się archaiczne.

Ślepy pozew byłby szczególnie ważny w sprawach dotyczących:

  • hejtu internetowego
  • rozpowszechniania fałszywych informacji
  • anonimowych graczy w grach online
  • kradzieży cyfrowych dóbr (np. skiny, przedmioty wirtualne)
  • podszywania się pod inne osoby

Bez tej konstrukcji wiele poszkodowanych osób pozostanie bez realnej ochrony prawnej.

FAQ – najczęstsze pytania

Czy mogę pozwać kogoś znając tylko jego nick?

Obecnie — nie. Brak danych osobowych pozwanego blokuje wniesienie pozwu. Ślepy pozew miałby to zmienić.

Czy platformy będą musiały ujawnić dane użytkowników?

Tak, ale wyłącznie na podstawie postanowienia sądu w ramach ślepego pozwu — zgodnie z zasadami minimalizacji danych z RODO.

Czy ślepy pozew dotyczyłby tylko hejtu?

Nie. Mógłby obejmować również spory między graczami, naruszenia praw autorskich, oszustwa cyfrowe i podszywanie się.

Czy w innych krajach istnieją podobne rozwiązania?

Tak — w wielu państwach stosuje się procedury pozwalające na identyfikację anonimowych sprawców przez sąd (np. USA — „John Doe lawsuits”).

Pomoc prawna w sprawach anonimowych naruszeń

Kancelaria adwokata Łukasza Olesia reprezentuje klientów w sprawach dotyczących anonimowych naruszeń w internecie i grach online, w tym:

  • ustalanie tożsamości sprawców
  • postępowania cywilne i karne
  • zabezpieczanie dowodów cyfrowych
  • reprezentacja wobec dużych platform technologicznych

Jeżeli potrzebujesz wsparcia w sprawie związanej z anonimowym naruszeniem — możesz przesłać opis i dokumentację zdarzenia do analizy.

tel. 32 307 01 77
[email protected]

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w związku z wysłaniem zapytania przez formularz kontaktowy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Zostałem/am poinformowany/a, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwość ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania.

Ile to 4 + 2?