Od kilku lat w debacie prawnej powraca koncepcja tzw. „ślepego pozwu” — procedury pozwalającej pozwać sprawcę naruszenia, nawet jeśli znamy jedynie jego login lub pseudonim. Poniżej wyjaśniam, jak wygląda obecny stan prawa, jakie projekty już przygotowano i czy ślepy pozew ma realną szansę wejść do polskiego KPC.
Spis treści
Problem anonimowości w internecie
Większość naruszeń w internecie — szczególnie hejtu, stalkingu cyfrowego, podszywania się czy oszustw w grach — popełniają osoby występujące pod pseudonimami. Użytkownik widzi jedynie:
- login, nick, pseudonim
- zdjęcie profilowe (często nieprawdziwe)
- numer ID konta w grze lub platformie
To za mało, aby skutecznie pozwać sprawcę. Nie znając imienia, nazwiska i adresu, nie można wnieść pozwu do sądu cywilnego. I tu pojawia się koncepcja ślepego pozwu.
Dlaczego zwykły pozew nie działa?
Zgodnie z art. 126 § 1 pkt 2 KPC pozew musi zawierać dane pozwanego: imię, nazwisko, adres. Brak tych danych jest wadą formalną uniemożliwiającą nadanie biegu sprawie.
Brak możliwości identyfikacji sprawcy to bariera m.in. w sprawach dotyczących:
- hejtu i zniesławienia w social media
- rozpowszechniania fałszywych informacji
- oszustw w grach online i serwisach graczy
- kradzieży kont lub przedmiotów wirtualnych
Bez zmiany prawa większość tych spraw pozostaje bez szans na proces.
Dotychczasowe próby wprowadzenia ślepego pozwu
W ostatnich latach powstały dwa istotne projekty:
1. Rządowy projekt „ustawy o wolności słowa w internecie”
Przewidywał wprowadzenie do KPC instytucji pozwu przeciwko „osobie o nieustalonej tożsamości”, gdy naruszenie miało miejsce w serwisie internetowym. Pozew można było wnieść na podstawie samego loginu lub URL profilu.
Projekt nie wszedł w życie.
2. Poselski projekt nowelizacji KPC (druk 728)
Bardziej dopracowany, zakładał:
- możliwość wniesienia pozwu przeciwko anonimowemu sprawcy
- zobowiązanie platformy (np. Facebook, YouTube, Riot, Steam) do ujawnienia danych użytkownika w ramach postępowania
- rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym
Projekt wciąż nie został uchwalony.
Jak miałby działać ślepy pozew?
Model proponowany w projektach i doktrynie wygląda następująco:
- Powód wnosi pozew na podstawie nicku / ID użytkownika.
- Sąd wszczyna postępowanie, a następnie:
- Zobowiązuje platformę (np. Meta, Google, Riot, Valve, Discord) do ujawnienia danych pozwanego.
- Dopiero po ustaleniu tożsamości sprawcy następuje „doprecyzowanie pozwu” — bez konieczności składania nowego pisma.
To rozwiązanie usuwa największą barierę formalną, która dziś uniemożliwia prowadzenie takich spraw.
Ślepy pozew a RODO i prawo UE
Największy problem: udostępnienie danych osobowych przez platformy.
RODO dopuszcza udostępnienie danych, gdy istnieje „prawnie uzasadniony interes” — np. zamiar wniesienia powództwa. Jednak w praktyce organy ochrony danych i sądy administracyjne przyjęły, że:
- UODO nie może nakazać serwisowi ujawnienia danych osobie prywatnej
- dane mogą być ujawnione dopiero na podstawie nakazu sądu cywilnego
Czyli: ślepy pozew byłby zgodny z RODO — o ile to sąd, a nie obywatel, nakazuje ujawnienie tożsamości.
Czy Polska jest gotowa na ślepy pozew?
Tak — zarówno doktryna, jak i praktyka sądowa wskazują, że taka regulacja jest potrzebna. Postępująca cyfryzacja, rosnąca liczba anonimowych naruszeń oraz rozwój gospodarki cyfrowej sprawiają, że utrzymanie starego modelu pozywania „imieniem i nazwiskiem” staje się archaiczne.
Ślepy pozew byłby szczególnie ważny w sprawach dotyczących:
- hejtu internetowego
- rozpowszechniania fałszywych informacji
- anonimowych graczy w grach online
- kradzieży cyfrowych dóbr (np. skiny, przedmioty wirtualne)
- podszywania się pod inne osoby
Bez tej konstrukcji wiele poszkodowanych osób pozostanie bez realnej ochrony prawnej.
FAQ – najczęstsze pytania
Czy mogę pozwać kogoś znając tylko jego nick?
Obecnie — nie. Brak danych osobowych pozwanego blokuje wniesienie pozwu. Ślepy pozew miałby to zmienić.
Czy platformy będą musiały ujawnić dane użytkowników?
Tak, ale wyłącznie na podstawie postanowienia sądu w ramach ślepego pozwu — zgodnie z zasadami minimalizacji danych z RODO.
Czy ślepy pozew dotyczyłby tylko hejtu?
Nie. Mógłby obejmować również spory między graczami, naruszenia praw autorskich, oszustwa cyfrowe i podszywanie się.
Czy w innych krajach istnieją podobne rozwiązania?
Tak — w wielu państwach stosuje się procedury pozwalające na identyfikację anonimowych sprawców przez sąd (np. USA — „John Doe lawsuits”).
Pomoc prawna w sprawach anonimowych naruszeń
Kancelaria adwokata Łukasza Olesia reprezentuje klientów w sprawach dotyczących anonimowych naruszeń w internecie i grach online, w tym:
- ustalanie tożsamości sprawców
- postępowania cywilne i karne
- zabezpieczanie dowodów cyfrowych
- reprezentacja wobec dużych platform technologicznych
Jeżeli potrzebujesz wsparcia w sprawie związanej z anonimowym naruszeniem — możesz przesłać opis i dokumentację zdarzenia do analizy.
tel. 32 307 01 77
[email protected]