Małe firmy i jednoosobowe działalności coraz częściej mają problem ze zleceniami, które są wykonywane „na słowo”, bez realnego zabezpieczenia płatności. Później okazuje się, że klient się rozmyślił, zniknął lub nie ma pieniędzy – a przedsiębiorca zostaje z wykonaną pracą, kosztami i zerowym wynagrodzeniem.
W tym poradniku wyjaśniam po ludzku, jakie mechanizmy zabezpieczenia płatności faktycznie działają w małych firmach i jak je stosować, żeby nie odstraszać rzetelnych klientów:
- zadatek – kiedy chroni, kiedy przepada, jak go stosować,
- zaliczka – najczęstsze nieporozumienia i ryzyka,
- kaucja / depozyt zabezpieczający,
- gwarancja zapłaty – kiedy ma sens, a kiedy tylko „straszy”,
- proste zapisy umowne, które realnie chronią przedsiębiorcę.
Zadatek – najlepsze zabezpieczenie dla małej firmy?
Zadatek to najskuteczniejsza forma zabezpieczenia płatności, bo:
- jeśli klient zrezygnuje – zadatek przepada,
- jeśli to przedsiębiorca nie wykona usługi – musi oddać podwójny zadatek,
- zadatek działa automatycznie z mocy prawa.
To ogromna przewaga nad zaliczką – ale wiele firm nie korzysta z zadatku tylko dlatego, że „zawsze pisali zaliczka”. Warto to zmienić.
Jak prawidłowo wprowadzić zadatek do umowy?
Punkt kluczowy: w umowie musi być wyraźnie zapisane, że jest to zadatek. Jeśli napiszesz „zaliczka”, a potem powiesz „ale myślałem, że to zadatek” – sąd uzna to za zaliczkę.
„Strony ustalają, że kwota X zł przekazana przy zawarciu umowy stanowi zadatek w rozumieniu art. 394 Kodeksu cywilnego.”
Zaliczka – najczęsty błąd przedsiębiorców
Zaliczka jest neutralna prawnie. Oznacza to, że:
- w razie niewykonania umowy – trzeba ją zwrócić,
- nie pełni funkcji zabezpieczenia,
- nie „przepada”, nawet jeśli klient jest nierzetelny.
Zaliczka ma sens tylko wtedy, gdy chcesz „potwierdzić rezerwację terminu”, ale nie masz interesu w karaniu klienta za rezygnację.
Kaucja / depozyt zabezpieczający – dobre przy sprzęcie, wynajmie, projektach etapowych
Kaucja to dodatkowa kwota, którą klient wpłaca na poczet ewentualnych szkód lub ryzyka niewykonania części zobowiązania. Dobrze działa przy:
- wypożyczaniu sprzętu,
- umowach etapowych (np. projekt + wdrożenie),
- przedłużających się projektach kreatywnych.
Pamiętaj: kaucja musi mieć opisane zasady zwrotu, w przeciwnym razie rodzą się konflikty.
Gwarancja zapłaty – czy ma sens w małej firmie?
W wielu branżach pojawiają się zapisy o „gwarancji zapłaty”, ale w praktyce wymagają one dodatkowych dokumentów (np. gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej). Małe firmy stosują raczej uproszczone formy, np.:
- dodatkową płatność przy podpisaniu umowy,
- płatność zaliczkową przed każdym etapem,
- system 40/60 – płatność po wykonaniu części prac.
Najważniejsze, aby mechanizm był jasny dla obu stron – im bardziej skomplikowane zabezpieczenia, tym większa szansa, że klient zrezygnuje.
Najważniejsze zapisy, które realnie chronią małą firmę
Bez względu na rodzaj zabezpieczenia, w każdej umowie powinny znaleźć się co najmniej:
- termin płatności i konsekwencje jego przekroczenia,
- zasady zwrotu zadatku lub zaliczki,
- opis etapów prac (żeby uniknąć konfliktów „co zostało wykonane”),
- moment przejścia praw autorskich – często dopiero po pełnej zapłacie,
- konsekwencje rezygnacji z umowy przez klienta.
Dobrze przygotowany wzór umowy ogranicza 80% problemów z płatnościami – większość konfliktów pojawia się tam, gdzie strony „uzgadniały wszystko ustnie”.
Zabezpieczenie płatności a realia małych firm
Małe firmy często obawiają się, że zadatek lub kaucja odstraszą klientów. Z doświadczenia wynika jednak odwrotna zależność: rzetelni klienci nie mają z tym problemu. Jeśli ktoś na starcie nerwowo reaguje na zadatek – to zwykle sygnał ostrzegawczy.
Zabezpieczenia pomagają też w sytuacji, gdy:
- wykonujesz projekty kreatywne (grafika, strony www, marketing),
- pracujesz w branżach z długimi terminami płatności,
- realizujesz usługę tylko dla jednego klienta w danym terminie,
- masz koszty własne, które ponosisz przed wykonaniem usługi.
Kiedy warto skonsultować umowę?
Warto, gdy:
- to Twój pierwszy klient biznesowy i nie masz jeszcze dobrych wzorów umów,
- realizujesz duże zlecenie, które może stanowić ryzyko finansowe,
- umowa klienta wygląda „korporacyjnie” i jest jednostronna,
- masz wątpliwości, czy zadatek / kaucja zostały opisane prawidłowo.
Dobrze przygotowane dokumenty chronią przedsiębiorcę wielokrotnie – również wtedy, gdy klient próbuje obniżyć wynagrodzenie lub kwestionuje wykonanie usługi.
Wsparcie prawne dla małych firm – jeśli chcesz uporządkować swoje umowy
Jeżeli chcesz mieć bezpieczne wzory umów, poprawnie opisany zadatek, zaliczkę, kaucję i mechanizmy płatności – lub po prostu chcesz uniknąć sytuacji, w której klient zrywa umowę bez konsekwencji – możesz skorzystać ze wsparcia kancelarii obsługującej małe firmy i JDG.
Więcej o stałym wsparciu prawnym znajdziesz tu:
wsparcie prawne dla przedsiębiorców.
Kontakt:
- telefon: 32 307 01 77
- e-mail: [email protected]
Najczęstsze pytania (FAQ)
Zadatek czy zaliczka – co lepiej stosować?
Zadatek chroni przedsiębiorcę, bo przepada w razie rezygnacji klienta. Zaliczka jest zwrotna i nie pełni funkcji zabezpieczenia. W małych firmach zadatek jest zwykle lepszym rozwiązaniem.
Czy mogę pobrać zadatek od klienta biznesowego?
Tak. W umowach B2B zadatek działa identycznie jak w relacji konsument–przedsiębiorca. Ważne, żeby wyraźnie oznaczyć go w umowie.
Czy klient musi zgodzić się na kaucję?
Tak, to element umowy. Jeśli klient odmawia jakiegokolwiek zabezpieczenia, warto zastanowić się, czy współpraca jest bezpieczna.
Czy muszę zwrócić zadatek, jeśli klient twierdzi, że „zmieniły się plany”?
Nie. Zadatek przepada, jeśli klient rezygnuje bez ważnego powodu. Wyjątki wynikają z ustaleń stron lub zdarzeń niezależnych.