Ktoś „ukradł” Twój przedmiot w grze online – rzadkiego skina, miecz, konto z wirtualną walutą – i zastanawiasz się, czy możesz pozwać innego gracza albo żądać naprawienia szkody? Gry komputerowe dawno przestały być tylko zabawą. Przedmioty wirtualne mają realną wartość majątkową, a spory między graczami coraz częściej dotykają prawa cywilnego, karnego i ochrony danych osobowych.Poniżej wyjaśniam – w oparciu o aktualne poglądy doktryny i praktyczne doświadczenia – kiedy „kradzież” przedmiotu w grze online może mieć znaczenie prawne, kogo można pozwać i jakie są realne szanse powodzenia takiej sprawy.

Co to jest „kradzież przedmiotu w grze online”?

W grach multiplayer funkcjonują tzw. przedmioty wirtualne – cyfrowe dobra przypisane do kont graczy (np. skiny, bronie, waluta w grze, przedmioty kosmetyczne, „nieruchomości” w wirtualnym świecie). W literaturze podkreśla się ich wielowarstwowość: zapis cyfrowy, wizualizacja w grze i często dodatkowa „warstwa użytkowa” (konkretne właściwości w rozgrywce).

Do „kradzieży” przedmiotu w grze online może dojść m.in. gdy:

  • ktoś przejął Twoje konto (np. przez phishing, wyciek hasła, keylogger) i przetransferował przedmioty na inne konto
  • inna osoba wykorzystała błąd w grze (glitch, exploit), aby zabrać Ci określone dobra wbrew zasadom gry
  • zawierasz z innym graczem „umowę” (np. wymiana przedmiotów), a druga strona nie realizuje swojego świadczenia
  • wydawca gry usuwa Ci przedmiot lub blokuje konto, powołując się na rzekome naruszenie regulaminu

Na gruncie polskiego prawa cywilnego przeważa pogląd, że przedmiot wirtualny nie jest „rzeczą” w rozumieniu kodeksu cywilnego, lecz – co do zasady – stanowi wierzytelność gracza wobec operatora serwera / wydawcy gry. To ma ogromne znaczenie dla odpowiedzi na pytanie: kogo w ogóle można pozwać.

Czy kradzież wirtualnego przedmiotu jest przestępstwem?

W polskim prawie karnym klasyczna kradzież (art. 278 § 1 k.k.) dotyczy rzeczy ruchomych. Przedmioty wirtualne co do zasady nie mieszczą się w tej kategorii, dlatego mówienie o „kradzieży” jest bardziej skrótem myślowym niż precyzyjnym określeniem typu czynu zabronionego.

Nie oznacza to jednak, że prawo karne nie ma tu zastosowania. W zależności od scenariusza można rozważać np.:

  • art. 286 k.k. – gdy ktoś doprowadza Cię do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, np. obiecuje zapłatę za przedmiot, której nigdy nie realizuje
  • art. 287 k.k. – tzw. oszustwo komputerowe, gdy sprawca bez uprawnienia ingeruje w system teleinformatyczny (loguje się na Twoje konto, omija zabezpieczenia) w celu osiągnięcia korzyści majątkowej
  • inne przestępstwa przeciwko ochronie informacji (np. nieuprawniony dostęp do danych, przejęcie logina i hasła)

W doktrynie pojawiają się rozbieżne poglądy co do tego, czy przejęcie przedmiotu wirtualnego może być wprost kwalifikowane jako kradzież, czy raczej jako oszustwo lub oszustwo komputerowe. W praktyce prokuratura i sądy rzadko zajmują się takimi sprawami, zwłaszcza gdy wartość spornego przedmiotu jest niewielka.

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa może jednak pomóc w jednym – w pozyskaniu materiału dowodowego i ustaleniu tożsamości sprawcy, co ma znaczenie także dla późniejszego procesu cywilnego.

Kogo można pozwać za utratę przedmiotu wirtualnego?

Co do zasady, z punktu widzenia prawa cywilnego w grę wchodzą trzy główne kierunki:

  • pozew przeciwko innemu graczowi – gdy utrata przedmiotu wynikała z jego zachowania (np. oszukał Cię przy wymianie)
  • pozew przeciwko wydawcy gry / operatorowi serwera – gdy przyczyną była luka bezpieczeństwa, błąd gry lub nieprawidłowe działanie systemu
  • roszczenia mieszane – gdy najpierw ustalasz odpowiedzialność jednego podmiotu, a ten z kolei ma regres wobec innego

Jeżeli przyjmujemy, że przedmiot wirtualny jest wierzytelnością wobec wydawcy gry, to przeniesienie go między graczami technicznie stanowi cesję tej wierzytelności. W razie „oszukania” przy sprzedaży takiego przedmiotu odpowiedzialność może ponosić zbywca (inny gracz), a nie sam wydawca – chyba że to wydawca naruszył swoje obowiązki (np. dopuścił do włamania na serwer).

Pozew przeciwko innemu graczowi – kiedy ma sens?

Pozew przeciwko innemu graczowi co do zasady jest dopuszczalny – o ile jesteś w stanie:

  • dokładnie opisać zdarzenie (co się stało, w jakiej grze, na jakim serwerze, kiedy)
  • wykazać szkodę i jej wysokość (realna wartość rynkowa przedmiotu, wydatki poniesione na jego zdobycie)
  • udowodnić związek przyczynowy między zachowaniem innego gracza a utratą przedmiotu
  • zidentyfikować pozwanego jako osobę fizyczną (imię, nazwisko, adres do doręczeń)

Możliwe roszczenia cywilne to przede wszystkim:

  • odszkodowanie na zasadach ogólnych (art. 415 k.c. – odpowiedzialność deliktowa za wyrządzoną szkodę)
  • odpowiedzialność kontraktowa – gdy da się wykazać zawarcie między Wami umowy (np. sprzedaży, wymiany) i jej niewykonanie lub nienależyte wykonanie

Realny problem polega na tym, że takie postępowania są skomplikowane, często transgraniczne (gracze z różnych państw, serwery poza Polską), a orzecznictwo jest bardzo ubogie. W efekcie pozew przeciwko innemu graczowi ma sens przede wszystkim wtedy, gdy wartość sporu jest naprawdę wysoka lub sprawa ma dla Ciebie szczególne znaczenie (np. wizerunkowe, zawodowe).

Jak ustalić dane pozwanego gracza?

Tu dochodzimy do podstawowego problemu: gracze posługują się pseudonimami (nickami), a w grze widzisz jedynie nazwę awatara. Tymczasem polskie postępowanie cywilne wymaga, aby w pozwie wskazać imię, nazwisko i adres pozwanego (art. 126 § 1 i 2 k.p.c.).

Możliwe ścieżki pozyskania danych to m.in.:

  • zwrócenie się do wydawcy gry (supportu) z wnioskiem o udostępnienie danych gracza – zazwyczaj spotyka się to z odmową, zwłaszcza gdy wydawca jest spoza UE
  • złożenie pozwu i wniosków dowodowych o zobowiązanie wydawcy do ujawnienia danych (np. w trybie art. 248 k.p.c.)
  • powołanie się na RODO – jako na podstawę udostępnienia danych na rzecz osoby zamierzającej wnieść powództwo (prawnie uzasadniony interes z art. 6 ust. 1 lit. f RODO)

RODO ma zastosowanie, jeżeli gra jest oferowana osobom w Unii Europejskiej – nawet jeśli serwery znajdują się poza UE. W praktyce jednak wydawcy gier bardzo ostrożnie podchodzą do udostępniania danych osobowych i często wymagają wyraźnego nakazu sądowego lub decyzji organu (np. organu ochrony danych).

Jeżeli nie da się ustalić danych pozwanego, klasyczne powództwo przeciwko innemu graczowi może okazać się niewykonalne.

Kiedy pozywać wydawcę gry zamiast gracza?

W wielu sytuacjach bardziej racjonalne jest kierowanie roszczeń do wydawcy gry (lub operatora serwera). Taka odpowiedzialność może opierać się na art. 471 k.c. – nienależyte wykonanie umowy, jeżeli wydawca nie zapewnił odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa lub dopuścił do błędu systemu, który spowodował utratę przedmiotu.

Przykładowe sytuacje, gdy warto rozważyć pozew przeciwko wydawcy:

  • utrata przedmiotów w wyniku włamania na konto spowodowanego luką w zabezpieczeniach po stronie wydawcy
  • zniknięcie przedmiotów w wyniku błędu gry (glitch), który nie był elementem zasad rozgrywki
  • arbitralne zablokowanie konta lub usunięcie przedmiotów mimo przestrzegania regulaminu przez gracza

W literaturze opisano sprawy, w których sądy nakazywały wydawcom przywrócenie utraconych przedmiotów wirtualnych, uznając, że dopuścili się zaniedbań w zakresie bezpieczeństwa. W polskiej praktyce takie pozwy nadal są rzadkie, ale wraz z rozwojem rynku gier mogą pojawiać się częściej.

Jak w praktyce wygląda dochodzenie roszczeń?

Przed podjęciem decyzji o sporze sądowym w sprawie przedmiotu wirtualnego warto przejść przez kilka kroków:

  • zabezpieczenie dowodów – zrzuty ekranu, logi z gry, korespondencja z innym graczem, potwierdzenia płatności, nagrania ekranu; w sporach dotyczących gier to często kluczowy materiał dowodowy
  • analiza regulaminu gry (EULA, ToS) – większość wydawców zastrzega, że wszystkie przedmioty są ich własnością i że handel nimi za realne pieniądze jest zakazany; te postanowienia mają znaczenie dla oceny ryzyka procesu
  • oszacowanie szkody – sąd nie przyzna „odszkodowania za rozczarowanie”; trzeba wykazać wymierną wartość ekonomiczną utraconego przedmiotu (np. ceny na oficjalnych rynkach, platformach zewnętrznych, koszt zdobycia)
  • właściwość sądu i prawo właściwe – w sprawach z elementem zagranicznym konieczna jest analiza przepisów o jurysdykcji i prawie właściwym; to kolejny powód, by wcześniej skonsultować się z adwokatem
  • analiza opłacalności – koszty sądowe, wynagrodzenie pełnomocnika, ryzyko przegranej, czas trwania postępowania kontra rzeczywista wartość przedmiotu

W wielu wypadkach bardziej rozsądne może okazać się ograniczenie do działań „wewnątrz gry” (reklamacja do supportu, mediacja społecznościowa, spór przed platformą), a po stronie prawnej – do zawiadomienia organów ścigania, jeśli doszło do ewidentnego oszustwa czy włamania na konto.

Co zrobić od razu po „kradzieży” przedmiotu w grze?

Jeśli zauważysz, że przedmiot wirtualny zniknął z Twojego konta lub ktoś nieuczciwie go przejął, warto zadziałać szybko:

  • zmień hasło i włącz uwierzytelnianie dwuskładnikowe (2FA) wszędzie tam, gdzie to możliwe
  • sprawdź historię logowań i transakcji na koncie (gra, platforma typu Steam, Epic, PlayStation Network)
  • zrób szczegółowe zrzuty ekranu – brak przedmiotu, logi, komunikaty, korespondencja z innym graczem
  • zgłoś sprawę do supportu gry – opisz zdarzenie, załącz dowody, poproś o informację, czy da się cofnąć transakcję lub przywrócić przedmioty
  • jeśli w grę wchodziły realne płatności (np. zakup przedmiotu przez zewnętrzną platformę) – skontaktuj się z bankiem lub operatorem płatności, czasem możliwe jest zgłoszenie reklamacji transakcji
  • rozważ zgłoszenie sprawy na policję – zwłaszcza gdy doszło do wyłudzenia większej kwoty, włamania na konto lub zdobycia danych logowania poza samą grą

Im szybciej zareagujesz, tym większe szanse na zabezpieczenie dowodów (logi, adresy IP, ślady transakcji) po stronie wydawcy gry.

Najczęstsze pytania graczy (FAQ)

Czy policja zajmie się kradzieżą skina w popularnej grze?

W praktyce organy ścigania często bagatelizują sprawy o niewielkiej wartości, ale jeżeli przeszedłeś pełną procedurę (zabezpieczyłeś dowody, jesteś w stanie wykazać wartość przedmiotu, doszło np. do włamania na konto), zawiadomienie może być uzasadnione. Ostateczna decyzja o wszczęciu postępowania należy do prokuratora.

Czy mogę pozwać gracza, którego znam tylko z nicku?

Sam nick nie wystarczy. Do pozwu potrzebujesz imienia, nazwiska i adresu pozwanego. Ustalenie tych danych bywa trudne i zwykle wymaga współpracy wydawcy gry lub postanowienia sądu zobowiązującego go do udostępnienia informacji.

Czy wydawca gry może zablokować mi konto za handel przedmiotami za złotówki?

Wiele regulaminów gier (EULA) wprost zakazuje handlu przedmiotami za realne pieniądze i zastrzega możliwość blokady konta. Wchodząc w taki handel, często działasz wbrew regulaminowi i wydawca może z tego powodu ograniczyć Twoje uprawnienia w grze – niezależnie od ewentualnych roszczeń wobec innego gracza.

Czy warto pozywać innego gracza o przedmiot wirtualny o wartości kilkuset złotych?

W większości przypadków koszty i czas trwania procesu przewyższają wartość sporu. Spory sądowe mają sens przede wszystkim przy wysokiej wartości, sprawach precedensowych lub gdy utrata przedmiotów ma dla Ciebie znaczenie zawodowe (np. streamer, esportowiec).

Czy kancelaria może pomóc w sporze z wydawcą gry z siedzibą poza UE?

Tak, ale trzeba liczyć się z dodatkowymi komplikacjami (prawo właściwe, jurysdykcja, język postępowania). W praktyce często łączymy analizę cywilną i karną, działania na gruncie RODO oraz negocjacje z wydawcą, zanim dojdzie do klasycznego procesu sądowego.

Kradzież przedmiotu w grze online – pomoc kancelarii

Jeżeli utrata przedmiotu wirtualnego wiąże się dla Ciebie z realną stratą finansową lub konsekwencjami wizerunkowymi, warto przeanalizować sprawę z prawnikiem, który rozumie zarówno mechanikę gier, jak i polskie (oraz unijne) regulacje prawne.

Kancelaria adwokata Łukasza Olesia pomaga m.in. w:

  • analizie, czy w danym przypadku istnieje podstawa do odpowiedzialności cywilnej lub karnej
  • ocenie ryzyka sporu z innym graczem lub wydawcą gry
  • przygotowaniu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
  • sporządzeniu pozwu i reprezentacji przed sądem
  • negocjacjach z wydawcą gry i obsłudze reklamacji

Jeśli potrzebujesz indywidualnej analizy swojej sprawy związanej z kradzieżą przedmiotu w grze online, możesz skontaktować się z kancelarią i przedstawić stan faktyczny wraz z dokumentacją (zrzuty ekranu, korespondencja, potwierdzenia płatności).

tel. 32 307 01 77
[email protected]

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w związku z wysłaniem zapytania przez formularz kontaktowy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Zostałem/am poinformowany/a, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwość ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania.

Ile to 4 + 2?