Zakupy podczas pokazu albo wizyty akwizytora w domu można często odkręcić, ale trzeba działać szybko. Konsument zwykle ma 14 dni na odstąpienie od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa, a w przypadku nieumówionej wizyty w domu albo wycieczki organizowanej przez sprzedawcę – 30 dni. Co ważne, przy pokazie przedsiębiorca co do zasady nie powinien pobierać zapłaty przed upływem terminu na odstąpienie. Jeśli podpisano też kredyt lub inną usługę finansową podczas pokazu, taka umowa może być nieważna z mocy prawa.
Jeśli kupiłeś materac, garnki, odkurzacz, sprzęt medyczny, fotel, urządzenie rehabilitacyjne albo inny produkt podczas pokazu lub wizyty akwizytora, nie zakładaj, że „już nic się nie da zrobić”. Najpierw sprawdź datę podpisania dokumentów, miejsce zawarcia umowy, sposób zapłaty i to, czy sprzedawca poinformował Cię o prawie odstąpienia.
Zakupy na pokazie – na czym polega problem?
Pokazy handlowe często są organizowane w hotelach, restauracjach, salach bankietowych, domach kultury albo podczas wycieczek. Zaproszenie bywa przedstawiane jako „bezpłatne badanie”, „prezentacja zdrowotna”, „odbiór nagrody”, „spotkanie dla seniorów” albo „promocja tylko dziś”.
Sam pokaz nie jest nielegalny. Problem zaczyna się wtedy, gdy konsument pod presją podpisuje umowę na produkt za kilka, kilkanaście albo kilkadziesiąt tysięcy złotych, a dopiero w domu rozumie, że cena była zawyżona, produkt nie jest mu potrzebny albo warunki finansowania są niekorzystne.
To najczęstszy scenariusz: szybka prezentacja, dużo emocji, ograniczony czas na decyzję, zapewnienia sprzedawcy i plik dokumentów do podpisu. Właśnie dlatego przepisy dają konsumentowi dodatkową ochronę.
Czy można zwrócić towar kupiony podczas pokazu?
Tak, w wielu przypadkach można odstąpić od umowy bez podawania przyczyny. Nie trzeba udowadniać, że sprzedawca oszukał konsumenta. Nie trzeba też tłumaczyć, dlaczego decyzja została zmieniona.
Wystarczy złożyć przedsiębiorcy oświadczenie o odstąpieniu od umowy w ustawowym terminie. To oświadczenie najlepiej wysłać w sposób, który zostawia dowód: listem poleconym, kurierem, e-mailem z potwierdzeniem albo przez formularz wskazany przez sprzedawcę.
Nie czekaj, aż sprzedawca „oddzwoni”, „wyjaśni sprawę” albo „przyśle przedstawiciela”. Termin na odstąpienie biegnie niezależnie od takich rozmów. Jeśli stracisz termin, sprawa może być trudniejsza.
Ile jest czasu na odstąpienie od umowy z pokazu?
Podstawowy termin wynosi 14 dni. Dotyczy to umów zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa, w tym wielu umów zawieranych podczas pokazów, prezentacji lub umówionej wizyty przedstawiciela.
Termin wynosi 30 dni, jeżeli umowa została zawarta podczas nieumówionej wizyty przedsiębiorcy w miejscu zamieszkania lub zwykłego pobytu konsumenta albo podczas wycieczki zorganizowanej przez przedsiębiorcę, w trakcie której albo w związku z którą prowadzi on sprzedaż.
Różnica jest bardzo ważna. Jeśli przedstawiciel pojawił się w domu bez wcześniejszego zaproszenia, konsument może mieć dłuższy termin. Jeśli konsument sam zaprosił akwizytora do domu po wcześniejszym kontakcie, zwykle trzeba liczyć się z terminem 14 dni.
Od kiedy liczyć termin 14 albo 30 dni?
W praktyce trzeba sprawdzić, czego dotyczy umowa. Przy sprzedaży rzeczy termin najczęściej liczy się od objęcia rzeczy w posiadanie, czyli od otrzymania towaru. Przy usługach może chodzić o dzień zawarcia umowy.
Jeśli przedsiębiorca nie poinformował prawidłowo o prawie odstąpienia, termin może się wydłużyć. Dlatego zawsze warto przejrzeć dokumenty: umowę, regulamin, formularz odstąpienia, potwierdzenie wydania towaru, fakturę, harmonogram spłat i ewentualną umowę finansowania.
Czy sprzedawca może pobrać pieniądze od razu na pokazie?
To jeden z najważniejszych punktów. Przy umowach zawieranych podczas pokazu, wycieczki albo nieumówionej wizyty u konsumenta przedsiębiorca co do zasady nie powinien przyjmować płatności przed upływem terminu na odstąpienie od umowy.
W praktyce oznacza to, że żądanie natychmiastowej zapłaty, pobranie zaliczki, przyjęcie gotówki, płatność kartą albo naciskanie na szybki przelew może być bardzo istotnym argumentem w sporze z przedsiębiorcą.
Najgorsze, co można zrobić po pokazie, to schować dokumenty do szuflady i czekać. Jeżeli termin jeszcze biegnie, trzeba natychmiast wysłać odstąpienie od umowy. Rozmowy telefoniczne ze sprzedawcą nie zastępują pisemnego oświadczenia.
Umowa kredytu lub pożyczki podpisana podczas pokazu
W sprawach pokazów bardzo często problemem nie jest tylko sam towar. Konsument kupuje produkt, ale równocześnie podpisuje dokumenty dotyczące płatności ratalnej, kredytu konsumenckiego, pożyczki albo innej usługi finansowej.
Obecnie przepisy szczególnie ograniczają takie praktyki. Umowy dotyczące usług finansowych nie powinny być zawierane podczas pokazu albo wycieczki. Jeżeli mimo to konsument podpisał taką umowę, trzeba sprawdzić, czy nie jest ona nieważna.
To ma ogromne znaczenie. Jeżeli finansowanie jest wadliwe albo nieważne, można podnosić argumenty nie tylko wobec sprzedawcy, ale również wobec podmiotu finansującego zakup.
Co zrobić po podpisaniu umowy na pokazie?
Najpierw trzeba zabezpieczyć dokumenty. Nie wyrzucaj koperty, formularzy, paragonów, potwierdzeń płatności, umowy kredytowej, harmonogramu, korespondencji SMS ani wiadomości e-mail.
Następnie ustal cztery rzeczy:
- kiedy dokładnie podpisano umowę,
- gdzie doszło do zawarcia umowy,
- czy wizyta w domu była umówiona czy nieumówiona,
- czy sprzedawca pobrał pieniądze albo doprowadził do podpisania finansowania.
Potem należy wysłać oświadczenie o odstąpieniu od umowy. W wielu sprawach warto równolegle złożyć reklamację, żądanie zwrotu pieniędzy, zawiadomienie do UOKiK albo skorzystać z pomocy miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów.
Jak napisać odstąpienie od umowy?
Oświadczenie nie musi być długie. Powinno jasno wskazywać, że konsument odstępuje od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa. Trzeba podać dane konsumenta, dane przedsiębiorcy, datę umowy, nazwę towaru, numer umowy, jeżeli jest znany, oraz żądanie zwrotu pieniędzy.
Warto dodać numer rachunku bankowego i zachować dowód nadania. Jeśli towar został już wydany, należy ustalić sposób jego zwrotu. Nie należy jednak podpisywać nowych dokumentów podsuwanych przez sprzedawcę bez sprawdzenia ich treści.
Jeżeli sprawa ma element oszustwa, podszywania się pod inną firmę albo wyłudzenia danych, sprawdź również artykuł o tym, co zrobić po oszustwie na AnyDesk. Jeżeli problem dotyczy transakcji internetowej, pomocny może być także tekst o tym, jak reagować na oszustwa podszywające się pod znane usługi.
Najczęstsze błędy po zakupie na pokazie
Najczęstszy błąd to przekonanie, że skoro umowa została podpisana, to trzeba płacić. To nie zawsze prawda. Konsument ma ustawowe prawa, których przedsiębiorca nie może wyłączyć prostym zapisem w umowie.
Drugi błąd to kontakt wyłącznie telefoniczny. Sprzedawca może obiecywać, że „sprawa jest w toku”, ale termin na odstąpienie nadal biegnie. Bez pisemnego oświadczenia konsument ryzykuje utratę najprostszej drogi wyjścia z umowy.
Trzeci błąd to odesłanie samego towaru bez odstąpienia od umowy. Sam zwrot paczki może nie wystarczyć, jeśli nie wynika z niego jasno, że konsument odstępuje od umowy.
Czwarty błąd to podpisanie ugody, aneksu albo „protokołu rezygnacji” przygotowanego przez sprzedawcę. Taki dokument może ograniczać prawa konsumenta albo zawierać niekorzystne oświadczenia.
Z praktyki kancelarii
Błąd: zamiast od razu wysłać odstąpienie, konsument dzwoni do sprzedawcy i czeka na kontakt przedstawiciela.
Działanie: w takich sprawach w pierwszej kolejności analizuje się termin, sposób zawarcia umowy, informacje o prawie odstąpienia, płatność oraz ewentualne finansowanie.
Efekt: jeżeli termin nadal biegnie, najważniejsze jest szybkie i prawidłowe odstąpienie od umowy. Jeżeli termin minął, trzeba szukać innych argumentów: nieuczciwe praktyki, brak informacji, wada oświadczenia woli, wadliwe finansowanie albo niezgodność towaru z umową.
Moja ocena jako pełnomocnika
Sprawy po pokazach bardzo często są do uratowania, ale czas działa przeciwko konsumentowi. Najlepsze sprawy to te, w których dokumenty trafiają do analizy w pierwszych dniach po podpisaniu umowy.
Warto działać, gdy kwota jest wysoka, termin na odstąpienie jeszcze nie minął, sprzedawca pobrał pieniądze mimo zakazu, doszło do podpisania finansowania albo konsument był wprowadzany w błąd co do ceny, właściwości produktu lub możliwości rezygnacji.
Najwięcej ludzie tracą nie dlatego, że nie mają racji, tylko dlatego, że reagują za późno. W sprawach konsumenckich szybka reakcja często decyduje o tym, czy wystarczy jedno pismo, czy konieczny będzie dłuższy spór.
Kiedy nie iść do sądu?
Nie każda sprawa wymaga pozwu. Jeżeli termin na odstąpienie jeszcze biegnie, najpierw trzeba wykorzystać prostszą drogę: wysłać odstąpienie, zażądać zwrotu pieniędzy i zabezpieczyć dowody.
Do sądu nie warto iść bez dokumentów, bez ustalenia przedsiębiorcy, bez dowodu zawarcia umowy albo wtedy, gdy wartość sporu jest niska, a koszty i ryzyko przewyższają możliwy zysk. W takich sytuacjach lepszym rozwiązaniem może być reklamacja, rzecznik konsumentów albo zawiadomienie właściwych instytucji.
Sąd warto rozważyć wtedy, gdy przedsiębiorca odmawia zwrotu pieniędzy, egzekwuje raty, nie uznaje odstąpienia, przekazuje sprawę windykacji albo gdy kwota jest na tyle duża, że opłaca się prowadzić spór.
Co zrobić krok po kroku?
- zbierz wszystkie dokumenty z pokazu albo wizyty akwizytora,
- sprawdź datę podpisania umowy i datę odbioru towaru,
- ustal, czy obowiązuje termin 14 czy 30 dni,
- wyślij oświadczenie o odstąpieniu od umowy,
- zachowaj dowód wysłania oświadczenia,
- nie podpisuj nowych dokumentów bez analizy,
- sprawdź, czy zawarto umowę kredytu, pożyczki albo płatności ratalnej,
- zażądaj zwrotu pieniędzy, jeżeli przedsiębiorca pobrał płatność,
- w razie odmowy przygotuj reklamację lub wezwanie do zapłaty,
- jeżeli sprawa jest poważna, skonsultuj dokumenty z prawnikiem.
Ile trwa sprawa po zakupie na pokazie?
Jeżeli konsument działa w terminie, sprawa może zakończyć się stosunkowo szybko. Samo odstąpienie od umowy jest jednostronnym oświadczeniem. Przedsiębiorca nie musi go „zaakceptować”, aby było skuteczne, jeżeli zostało złożone prawidłowo.
Problem zaczyna się wtedy, gdy przedsiębiorca kwestionuje odstąpienie, nie odbiera korespondencji, odmawia zwrotu pieniędzy albo twierdzi, że konsument nie miał prawa zrezygnować. Wtedy sprawa może potrwać dłużej i wymagać kolejnych pism, reklamacji, zgłoszeń albo postępowania sądowego.
Ile kosztuje pomoc prawna?
Koszt zależy od zakresu pomocy. Czasem wystarczy analiza dokumentów i przygotowanie oświadczenia o odstąpieniu. W trudniejszych sprawach potrzebne jest wezwanie do zapłaty, odpowiedź na windykację, reklamacja do finansującego albo pozew.
Najważniejsze jest to, żeby nie czekać z analizą do momentu, gdy pojawi się windykacja albo pozew o zapłatę rat. Im wcześniej sprawa zostanie sprawdzona, tym większa szansa na prostsze i tańsze rozwiązanie.
FAQ – zakupy podczas pokazu i wizyta akwizytora
Czy mogę odstąpić od umowy zawartej podczas pokazu?
Tak, co do zasady konsument może odstąpić od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa. Najczęściej termin wynosi 14 dni, ale w niektórych sytuacjach może wynosić 30 dni.
Czy muszę podać powód odstąpienia?
Nie. Przy ustawowym odstąpieniu od umowy konsument nie musi uzasadniać swojej decyzji. Wystarczy jasne oświadczenie, że odstępuje od umowy.
Czy akwizytor w domu oznacza zawsze 30 dni na odstąpienie?
Nie zawsze. Termin 30 dni dotyczy m.in. nieumówionej wizyty przedsiębiorcy w miejscu zamieszkania lub zwykłego pobytu konsumenta. Jeżeli konsument sam zaprosił przedstawiciela, najczęściej trzeba analizować termin 14 dni.
Czy sprzedawca może zabrać gotówkę od razu po pokazie?
W wielu przypadkach nie powinien przyjmować płatności przed upływem terminu na odstąpienie od umowy. Jeżeli to zrobił, warto wykorzystać ten argument w piśmie do przedsiębiorcy.
Co jeśli podczas pokazu podpisano kredyt?
Trzeba pilnie przeanalizować dokumenty. Umowy dotyczące usług finansowych zawierane podczas pokazu albo wycieczki mogą być dotknięte nieważnością. To może mieć duże znaczenie dla dalszych rat.
Czy sam zwrot towaru wystarczy?
Nie zawsze. Najbezpieczniej jest wysłać wyraźne oświadczenie o odstąpieniu od umowy i dopiero potem zwrócić towar zgodnie z przepisami oraz dokumentami.
Zakup podczas pokazu albo wizyty akwizytora nie musi oznaczać końca sprawy. Konsument może mieć 14 albo 30 dni na odstąpienie od umowy. Trzeba szybko sprawdzić dokumenty, wysłać oświadczenie i zabezpieczyć dowody. Szczególną uwagę należy zwrócić na pobraną płatność oraz kredyt, pożyczkę lub raty podpisane przy okazji zakupu.
Autor: adwokat Łukasz Oleś
– doświadczenie: wieloletnia praktyka w prowadzeniu spraw
– liczba spraw: setki prowadzonych postępowań
– specjalizacja: sprawy konsumenckie, umowy zawierane poza lokalem przedsiębiorstwa, spory z przedsiębiorcami i dochodzenie roszczeń
– obszar: Śląsk i cała Polska
📞 32 307 01 77
📩 kontakt@btla.eu