Getin Bank kredyt frankowy to umowa, którą w wielu przypadkach można skutecznie podważyć w sądzie. Największy problem dotyczy mechanizmu przeliczania złotówek na franki szwajcarskie i późniejszej spłaty rat według kursów ustalanych przez bank. Jeżeli w Twojej umowie Getin Bank lub Dom Bank samodzielnie określał kurs CHF w tabeli kursowej, bez jasnych zasad jego wyliczenia, może to prowadzić do nieważności całej umowy kredytu.

Najważniejsze:
– kredyty frankowe Getin Bank były najczęściej kredytami indeksowanymi do CHF
– problemem są klauzule pozwalające bankowi jednostronnie ustalać kurs franka
– unieważnienie umowy może oznaczać rozliczenie z bankiem tak, jakby kredytu nigdy nie było
– upadłość Getin Noble Banku nie oznacza automatycznie, że frankowicz nie może dochodzić swoich praw
– przed ugodą albo rezygnacją ze sprawy warto przeanalizować umowę i roszczenia

Getin Bank kredyt frankowy – na czym polegał problem?

Getin Bank, działający również wcześniej jako Dom Bank, oferował kredyty hipoteczne powiązane z frankiem szwajcarskim. W praktyce były to najczęściej kredyty indeksowane. Klient otrzymywał środki w złotówkach, ale saldo zadłużenia było przeliczane na CHF.

Na pierwszy rzut oka mogło to wyglądać jak tańszy kredyt. Rata była niższa niż przy klasycznym kredycie złotowym. Problem pojawiał się jednak w samej konstrukcji umowy. Bank przeliczał wypłatę kredytu i późniejsze raty według własnej tabeli kursowej.

To oznaczało, że kredytobiorca nie wiedział dokładnie, według jakich zasad bank ustala kurs franka. Nie miał też realnego wpływu na wysokość swojego zadłużenia.

Dlaczego umowy Getin Bank są kwestionowane w sądach?

Najważniejszy zarzut dotyczy tego, że mechanizm indeksacji był nieprzejrzysty. Umowa odsyłała do kursów z tabeli banku, ale nie wyjaśniała, jak te kursy są tworzone. Kredytobiorca nie mógł samodzielnie sprawdzić, czy kurs został ustalony uczciwie.

W typowych umowach pojawiały się zapisy dotyczące wypłaty kredytu według kursu kupna CHF z tabeli banku oraz spłaty rat według kursu sprzedaży CHF. Różnica pomiędzy tymi kursami obciążała klienta.

„W dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kwota wypłaconych środków będzie przeliczana do CHF według kursu kupna walut określonego w Tabeli Kursów obowiązującego w dniu uruchomienia środków”.

Podobny problem pojawiał się przy spłacie rat. Wysokość zobowiązania była ustalana jako równowartość raty w CHF po przeliczeniu według kursu sprzedaży z bankowej tabeli kursów.

W praktyce bank miał więc wpływ zarówno na wysokość salda kredytu, jak i na wysokość raty. To właśnie ten mechanizm jest jednym z głównych powodów, dla których kredyty frankowe Getin Bank są unieważniane.

Uwaga:
Samo podpisanie oświadczenia o świadomości ryzyka kursowego nie zamyka drogi do unieważnienia umowy. Liczy się to, czy bank rzeczywiście wyjaśnił mechanizm kredytu, skutki wzrostu kursu CHF i sposób ustalania kursów w tabeli.

Czy Getin Bank stosował klauzule abuzywne?

Tak, w wielu umowach Getin Banku występują postanowienia, które mogą zostać uznane za niedozwolone. Chodzi przede wszystkim o klauzule przeliczeniowe, czyli zapisy pozwalające bankowi stosować własne kursy kupna i sprzedaży CHF.

Jeżeli umowa nie wskazuje obiektywnych i weryfikowalnych zasad ustalania kursu, konsument jest pozbawiony realnej kontroli nad wysokością zobowiązania. To bardzo mocny argument w sprawie o unieważnienie kredytu.

Nie chodzi więc wyłącznie o to, że kurs franka wzrósł. Problem jest głębszy. Umowa mogła być skonstruowana w taki sposób, że od początku naruszała równowagę pomiędzy bankiem a konsumentem.

Unieważnienie kredytu frankowego Getin Bank – co oznacza?

Unieważnienie umowy oznacza, że traktuje się ją tak, jakby nigdy nie została zawarta. Strony powinny wtedy rozliczyć się z tego, co wzajemnie sobie przekazały.

W praktyce kredytobiorca może dochodzić zwrotu wpłaconych rat, odsetek, prowizji, składek i innych kosztów związanych z nieważną umową. Bank może natomiast żądać zwrotu wypłaconego kapitału.

Dla wielu frankowiczów jest to korzystniejsze niż dalsza spłata kredytu albo ugoda. Zwłaszcza wtedy, gdy przez lata suma wpłat była bardzo wysoka, a saldo kredytu nadal pozostawało znaczące.

Dom Bank a Getin Bank – czy to ma znaczenie?

Wielu kredytobiorców pamięta, że umowę zawierało z Dom Bankiem. To ważne, ale nie przekreśla możliwości działania. Dom Bank funkcjonował jako marka Getin Banku, a wiele takich umów ma konstrukcję typową dla kredytów indeksowanych do CHF.

Jeżeli w dokumentach pojawia się Dom Bank, Getin Bank albo Getin Noble Bank, nadal warto przeanalizować umowę. Kluczowe są konkretne zapisy dotyczące indeksacji, tabel kursowych, wypłaty kredytu i spłaty rat.

Getin Noble Bank w upadłości – czy nadal można działać?

Upadłość Getin Noble Banku zmieniła sytuację procesową frankowiczów, ale nie oznacza, że każdy kredytobiorca powinien zrezygnować. Trzeba jednak uważać, bo sprawy przeciwko bankowi w upadłości wymagają innego podejścia niż klasyczny pozew przeciwko działającemu bankowi.

Znaczenie mogą mieć między innymi zgłoszenie wierzytelności, postępowanie przed syndykiem, kwestia hipoteki oraz sposób rozliczenia nieważnej umowy. Nie warto działać automatycznie. Każda sprawa wymaga sprawdzenia dokumentów i aktualnego stanu postępowania.

Praktyczna wskazówka:
Jeżeli masz kredyt frankowy w Getin Bank, nie zakładaj, że „po upadłości nic się nie da zrobić”. To częsty błąd. Najpierw trzeba sprawdzić umowę, historię spłat, stan zadłużenia i to, czy były już podejmowane działania wobec banku albo syndyka.

Wyroki w sprawach frankowych przeciwko Getin Bank

W sprawach prowadzonych przeciwko Getin Bank i Getin Noble Bank zapadały korzystne wyroki dla kredytobiorców. Sądy wskazywały, że umowy zawierające wadliwe mechanizmy indeksacyjne mogą być nieważne.

Przykładem jest wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach z 5 września 2022 r., sygn. akt II C 1404/21, w którym sąd ustalił nieważność umowy zawartej z Getin Bankiem i zasądził na rzecz kredytobiorców zwrot wpłaconych kwot.

Innym przykładem jest wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z 20 kwietnia 2022 r., sygn. akt I C 874/21, w którym sąd ustalił nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu hipotecznego z powodu jej nieważności.

Te sprawy pokazują, że problem nie jest teoretyczny. Wadliwe zapisy w umowach Getin Bank były i są realną podstawą do dochodzenia roszczeń przez frankowiczów.

Ugoda z Getin Bank – czy warto ją podpisać?

Ugoda może wydawać się prostym rozwiązaniem, ale nie zawsze jest korzystna. W wielu przypadkach oznacza rezygnację z części roszczeń i zamknięcie sobie drogi do pełnego rozliczenia nieważnej umowy.

Największy problem polega na tym, że kredytobiorca często patrzy tylko na nową ratę. Jeśli rata po ugodzie spada, propozycja wygląda atrakcyjnie. Ale trzeba sprawdzić, ile klient traci w porównaniu z unieważnieniem umowy.

Przed podpisaniem ugody warto policzyć:

  • ile pieniędzy zostało już wpłaconych do banku,
  • ile kapitału zostało wypłacone przy uruchomieniu kredytu,
  • jakie byłoby rozliczenie po unieważnieniu umowy,
  • czy ugoda nie zamyka drogi do dalszych roszczeń,
  • jakie ryzyko zostaje po stronie kredytobiorcy.
Największy błąd:
Podpisanie ugody tylko dlatego, że rata wydaje się niższa. W sprawach frankowych trzeba porównać ugodę z możliwym skutkiem unieważnienia umowy. Bez takiego porównania łatwo stracić dziesiątki albo setki tysięcy złotych.

Z praktyki kancelarii

Przykład z praktyki:
Kredytobiorcy mieli umowę kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF zawartą z Getin Bankiem. Przez lata spłacali raty, ale saldo zadłużenia nadal pozostawało wysokie. Błąd polegał na tym, że przez długi czas zakładali, iż skoro podpisali oświadczenia o ryzyku kursowym, nie mogą już nic zrobić. Po analizie umowy okazało się, że bank stosował typowe klauzule tabel kursowych. Sprawa została skierowana do sądu, a sąd stwierdził nieważność umowy i zasądził na rzecz kredytobiorców zwrot kosztów procesu.

Najczęstsze błędy frankowiczów z Getin Bank

W sprawach Getin Bank powtarzają się te same błędy. Pierwszy to zbyt długie czekanie. Kredytobiorcy często przez lata obserwują wzrost raty i salda, ale nie analizują umowy.

Drugi błąd to podpisanie ugody bez porównania jej z pozwem. Bank pokazuje jedną propozycję, ale nie pokazuje, ile można odzyskać po stwierdzeniu nieważności umowy.

Trzeci błąd to przekonanie, że upadłość banku kończy sprawę. To nieprawda. Sytuacja jest trudniejsza, ale nadal wymaga analizy prawnej, a nie biernego czekania.

Czwarty błąd to korzystanie z ogólnych kalkulatorów bez sprawdzenia dokumentów. Kalkulator może pomóc orientacyjnie, ale o wyniku sprawy decyduje treść konkretnej umowy, aneksów i historia spłat.

Moja ocena jako pełnomocnika

Umowy Getin Bank i Dom Bank należą do tych, które bardzo często zawierają typowe mechanizmy kwestionowane w sprawach frankowych. Jeżeli bank odsyłał do własnej tabeli kursów i nie wyjaśniał dokładnie, jak kurs jest ustalany, kredytobiorca ma silne argumenty.

Najwięcej tracą osoby, które nie podejmują żadnej decyzji. Czekają, spłacają dalej raty albo przyjmują pierwszą propozycję ugody. Tymczasem w wielu przypadkach najlepszym ruchem jest szybka analiza umowy i policzenie roszczeń.

Nie każda sprawa jest identyczna. Znaczenie ma data zawarcia umowy, treść regulaminu, aneksy, sposób spłaty, kwota wypłaconego kredytu i suma dotychczasowych wpłat. Ale jeżeli umowa ma klasyczny mechanizm indeksacji do CHF, warto ją sprawdzić.

Kiedy warto iść do sądu?

Warto rozważyć pozew, jeżeli:

  • masz albo miałeś kredyt frankowy w Getin Bank, Dom Bank lub Getin Noble Bank,
  • kredyt był indeksowany albo denominowany do CHF,
  • bank przeliczał wypłatę i raty według własnej tabeli kursów,
  • nie rozumiałeś w chwili podpisania umowy, jak może zmienić się saldo zadłużenia,
  • suma wpłat jest wysoka, a kredyt nadal nie został rozliczony,
  • chcesz sprawdzić, czy ugoda rzeczywiście jest korzystna.

Kiedy NIE iść do sądu?

Nie zawsze pozew jest najlepszym pierwszym krokiem. Najpierw trzeba przeanalizować dokumenty, jeżeli:

  • kredyt został całkowicie spłacony wiele lat temu,
  • nie masz pełnej dokumentacji kredytowej,
  • zawarłeś już ugodę lub podpisałeś dokumenty ograniczające roszczenia,
  • toczyło się już inne postępowanie dotyczące tej samej umowy,
  • nie wiadomo, czy wierzytelność była zgłaszana w postępowaniu upadłościowym.

To nie oznacza, że sprawa jest przegrana. Oznacza tylko, że przed pozwem trzeba dokładnie sprawdzić ryzyko.

Co zrobić krok po kroku?

Najbezpieczniej zacząć od zebrania dokumentów. Potrzebne będą:

  • umowa kredytu,
  • regulamin,
  • aneksy,
  • harmonogramy spłat,
  • zaświadczenie z banku o wypłacie i spłacie kredytu,
  • korespondencja dotycząca ugody, jeżeli była składana propozycja.

Następnie należy sprawdzić, czy umowa zawiera klauzule abuzywne i policzyć roszczenia. Dopiero wtedy można podjąć decyzję, czy lepszy będzie pozew, zgłoszenie wierzytelności, działania wobec syndyka, czy inna strategia.

Ile trwa sprawa frankowa przeciwko Getin Bank?

Czas trwania sprawy zależy od sądu, stanu dokumentów i aktualnej sytuacji banku. Klasyczne sprawy frankowe potrafią trwać od kilkunastu miesięcy do kilku lat. Przy Getin Noble Bank znaczenie może mieć dodatkowo postępowanie upadłościowe.

Nie warto jednak oceniać sprawy wyłącznie przez pryzmat czasu. Jeżeli umowa jest wadliwa, a roszczenia wysokie, zwlekanie może być bardziej kosztowne niż samo postępowanie.

Ile kosztuje sprawa o kredyt frankowy Getin Bank?

Koszt zależy od konkretnej sprawy. Trzeba uwzględnić opłatę sądową, koszty zastępstwa procesowego i wynagrodzenie kancelarii. Przed rozpoczęciem sprawy warto przygotować indywidualną kalkulację.

Najważniejsze jest porównanie kosztu postępowania z możliwym efektem finansowym. W wielu sprawach różnica pomiędzy ugodą a unieważnieniem umowy jest na tyle duża, że analiza prawna jest po prostu konieczna.

Podsumowanie:
Kredyt frankowy Getin Bank może nadawać się do unieważnienia, jeżeli umowa zawiera mechanizm przeliczeń oparty na tabeli kursowej banku. Najczęściej problemem jest brak jasnych zasad ustalania kursu CHF i przerzucenie ryzyka na konsumenta. Upadłość Getin Noble Banku nie oznacza, że frankowicz powinien zrezygnować z działania. Najpierw trzeba sprawdzić umowę, historię spłat i możliwe roszczenia.

Autor: adwokat Łukasz Oleś

– doświadczenie: wieloletnia praktyka w prowadzeniu spraw
– liczba spraw: setki prowadzonych postępowań
– specjalizacja: kredyty frankowe, spory z bankami i unieważnianie umów kredytowych
– obszar: Śląsk i cała Polska

Potrzebujesz pomocy?
📞 32 307 01 77
📩 kontakt@btla.eu

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w związku z wysłaniem zapytania przez formularz kontaktowy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Zostałem/am poinformowany/a, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwość ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania.

Ile to 4 + 2?